Rzemiosło żywe! Rzeszowscy rzemieślnicy bohaterami wystawy Michała Drozda [ZDJĘCIA]
Rzemieślnicy, których praca często pozostaje niezauważona, stali się bohaterami wystawy "Rzemiosło żywe!". Ich portrety Michał Drozd wykonał analogowym, prawie sioedemdziesięcioletnim aparatem Rolleiflex.
Wit Hadło · 28 września 2026
W sobotę, 26 września, ogród Letniego Pałacu Lubomirskich w Rzeszowie zamienił się w miejsce spotkania z tradycyjnym rzemiosłem. Odbył się tam wernisaż wystawy "Rzemiosło żywe!" autorstwa rzeszowskiego fotografika Michała Drozda.
W centrum projektu znaleźli się ludzie, którzy mimo zmieniającego się świata nadal wykonują zawody i pielęgnują umiejętności mające dziesiątki lat historii. Ich portrety mają przypominać, że dawne rzemiosło nie jest wyłącznie elementem przeszłości. Wciąż można je spotkać na ulicach współczesnego miasta.
Portrety wykonane na kliszy
Wystawa jest także opowieścią o fotografii analogowej. Michał Drozd zdecydował się na pracę z wykorzystaniem średnioformatowego aparatu Rolleiflex, który ma prawie siedemdziesiąt lat. Zamiast cyfrowego aparatu i natychmiastowego podglądu zdjęcia fotograf pracował w sposób wymagający czasu i cierpliwości.
Nie jest to przypadkowy wybór. Sam autor projektu ma związki z tradycyjnym rzemiosłem fotograficznym. Na początku lat 80. uzyskał dyplom cechu rzemieślniczego fotografów.
Podczas wernisażu fotograf wręczył sportretowanym rzemieślnikom klasyczne odbitki ich zdjęć. W ten sposób bohaterowie wystawy otrzymali nie tylko swoje portrety, ale także materialny efekt pracy wykonanej tradycyjną techniką.

Dawne zawody w nowoczesnym mieście
„Rzemiosło żywe!” powstało jako próba zwrócenia uwagi na tradycje, które stopniowo znikają z codziennego życia. Wiele zawodów, które jeszcze kilkadziesiąt lat temu były czymś powszechnym, dziś wykonuje znacznie mniej osób.
Autorzy projektu chcą jednak spojrzeć na ten temat nie tylko przez pryzmat nostalgii. Chodzi również o pokazanie ludzi, którzy nadal posiadają konkretne umiejętności, wiedzę i doświadczenie przekazywane z pokolenia na pokolenie.
Wystawa wpisuje się w tegoroczne obchody Europejskich Dni Dziedzictwa, odbywające się pod hasłem "Przyszłość przeszłości. Dziedzictwo w zagrożeniu". Jednym z problemów, na które zwracają uwagę organizatorzy wydarzeń, jest właśnie zanikanie tradycji i zawodów.
"Rzemiosło żywe!" jako pytanie o przyszłość
Projekt ma być nie tylko prezentacją fotograficzną, ale także punktem wyjścia do rozmowy o przyszłości tradycyjnych zawodów. Sam tytuł wystawy, zakończony wykrzyknikiem, ma podkreślać zarówno przekorę, jak i nadzieję, że rzemiosło nadal będzie obecne w życiu miasta.
Rozmowy przeprowadzone z rzemieślnikami nie zawsze dają jednak powody do optymizmu. Problemem są między innymi zmiany społeczne, gospodarcze i technologiczne, które sprawiają, że część tradycyjnych umiejętności przestaje być potrzebna lub coraz trudniej znaleźć osoby chcące je przejąć.
Dlatego wystawa jest również apelem o zainteresowanie lokalnym dziedzictwem i odpowiedzialność za jego zachowanie. Bez wsparcia i zaangażowania kolejnych pokoleń część zawodów może w przyszłości pozostać już tylko na fotografiach.
Powrót do "analogowego" świata
„Rzemiosło żywe!” wpisuje się także w szerszą refleksję nad współczesnym stylem życia. W świecie zdominowanym przez cyfrowe technologie coraz większą wartość zyskują rzeczy wykonywane ręcznie, powoli i z wykorzystaniem doświadczenia człowieka.
Fotografie wykonane przez Michała Drozda są więc czymś więcej niż dokumentacją. Ich analogowa forma współgra z tematem wystawy. Tradycyjne rzemiosło zostało pokazane za pomocą tradycyjnej fotografii, tworząc opowieść o świecie, który nie zniknął, choć coraz częściej musi walczyć o swoje miejsce w nowoczesnym mieście.
Wystawa „Rzemiosło żywe!” jest jednocześnie zachętą, by przyglądać się takim miejscom i ludziom, zanim staną się wyłącznie częścią historii Rzeszowa. Zdjęcia w ogrodzie Letniego Pałacu Lubomirskich oglądać można do 25 października.
"Rzemiosło żywe!". Wernisaż wystawy Michała Drozda [ZDJĘCIA]]











