W zespole zasiadają lekarze różnych specjalności oraz przedstawiciele instytucji, które organizują, finansują i rozwijają system ochrony zdrowia. Minister podpisał zarządzenie o powołaniu prof. Tomasza Kluza początkiem października.
Prof. Tomasz Kluz z USK w Rzeszowie zasili zespół ministra zdrowia ds. chirurgii robotycznej
Prof. Tomasz Kluz operował z pomocą robota da Vinci już prawie 600 razy. Teraz minister zdrowia powołał go do zespołu roboczego do spraw chirurgii robotycznej. Kluz kieruje kliniką ginekologii w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Rzeszowie.

Prof. Tomasz Kluz: Przemyślany rozwój i równy dostęp
Dla prof. Kluza robot to przede wszystkim szansa na precyzyjniejsze i bezpieczniejsze leczenie pacjentów. Jako członek zespołu chce mieć wpływ na to, jak ta dziedzina będzie się rozwijać w całym kraju.
- Zależy mi na tym, aby rozwój tej dziedziny w Polsce odbywał się w sposób przemyślany, z uwzględnieniem najwyższych standardów jakości, odpowiedniego przygotowania zespołów medycznych oraz równego dostępu pacjentów do nowoczesnych metod terapii - mówi prof. Tomasz Kluz.
Do prac zespołu chce wnieść doświadczenia rzeszowskiego szpitala i lekarzy z Podkarpacia.
Ponad 2 tys. operacji przy Szopena
Lekarze z USK w Rzeszowie pierwszy raz operowali z pomocą robota da Vinci w maju 2021 r. Z roku na rok zabiegów przybywało: w 2022 r. było ich 206, w 2023 r. 422, w 2024 r. 526, a w 2025 r. już 689.
Tysięczną operację lekarze wykonali w lipcu 2024 r. Tego lata szpital przy Szopena przekroczył 2 tys. operacji i odebrał certyfikat.
W 2025 r. z robota korzystało dziewięciu lekarzy. Najwięcej było zabiegów urologicznych, 390, w tym 307 usunięć prostaty. Ginekolodzy wykonali 212 operacji, a chirurdzy 87. Leczą robotem m.in. nowotwory prostaty, nerek, pęcherza i narządów rodnych oraz głęboko naciekającą endometriozę.
Drugi robot da Vinci od stycznia
W styczniu 2026 r. szpital uruchomił drugi system da Vinci. Pracuje na Oddziale Urologii i Urologii Onkologicznej. Może wykonać nawet 16 zabiegów tygodniowo, a lekarze szkolą się na nim do operacji robotycznych.
Szpital chce w ten sposób skrócić kolejki pacjentów. W przyszłości z robota mają korzystać także torakochirurdzy.
Udostępnij ten artykuł




