Zgłoszenie dotarło do rzeszowskiej komendy w czwartek 22 października przed godz. 11:00. Kiedy policjanci ze Śródmieścia przyjechali na miejsce, pasażer spał na tylnym siedzeniu Trudno było nawiązać z nim kontakt. Po chwili wysiadł z samochodu i zapłacił za kurs.
Pasażer taksówki zaatakował policjanta. Na Kreczmera potrzebne były posiłki i karetka
Kierowca taksówki nie mógł obudzić pasażera, więc zadzwonił na policję. Podczas sprawdzania tożsamości 32-latek zaatakował jednego z funkcjonariuszy. Na ul. Kreczmera w Rzeszowie przyjechał drugi patrol, później także karetka.

Zaczęło się od sprawdzania tożsamości
Kiedy funkcjonariusze zaczęli go legitymować, mężczyzna wymachiwał rękami i nie wykonywał ich poleceń. Policjanci próbowali go obezwładnić, ale nadal stawiał opór.
- Podczas szarpaniny uderzał pięściami w głowę jednego z funkcjonariuszy - mówi podkom. Magdalena Żuk z KMP w Rzeszowie.
Policjanci wezwali wsparcie. Dopiero z pomocą drugiego patrolu udało im się go powstrzymać.
Uderzał głową o asfalt
Mężczyzna uderzał głową o jezdnię, więc policjanci wezwali karetkę. Ratownicy zdecydowali, że potrzebuje dalszych badań w szpitalu. Pomocy medycznej wymagał również policjant po uderzeniach w głowę.
32-latek jest zatrzymany. Wkrótce ma usłyszeć zarzut naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza.
Udostępnij ten artykuł



