Apel przygotowała Komisja Współpracy Lokalnej po sygnałach od mieszkańców Rzeszowa i rad osiedli. Chodzi o utrudnienie głosowania na cudze lub zmyślone dane. Ratusz już rozmawia z firmą, która mogłaby przygotować nowe rozwiązanie.
Nawet Kochanowski mógłby zagłosować w RBO? Radni chcą weryfikacji przez mObywatel lub bank
Rekordowe 16 357 głosów w tegorocznym głosowaniu w Rzeszowskim Budżecie Obywatelskim było nieważnych. Radni chcą, żeby od przyszłego roku mieszkańcy potwierdzali tożsamość przez mObywatel, profil zaufany albo bankowość elektroniczną. We wtorek rada miasta przyjęła w tej sprawie apel do prezydenta Konrada Fijołka.

Nawet Jan Kochanowski mógłby zagłosować?
Tomasz Paja, przewodniczący Rady Osiedla 1000-lecia, przyszedł na sesję z własnym przykładem. Przekonywał, że stojąc przy pomniku Jana Kochanowskiego, można wpisać do formularza dane poety, a system i tak uzna głos za ważny.
- To każdy może wpisać co chce. Ta uchwała jest po prostu konieczna - mówił Tomasz Paja.
Opowiadał też o grupach na Facebooku, w których mieszkańcy różnych miast umawiają się na wzajemne popieranie projektów.
Autorzy apelu zwracają uwagę, że przy głosowaniu przez internet wystarczy wpisać dane i potwierdzić je SMS-em. Z jednego numeru telefonu można to zrobić nawet trzy razy. Komisja chce, żeby system sprawdzał, kto naprawdę oddaje głos.
Anna Woźniak-Kunicka przypomniała, że miasto już kontroluje głosy. Jej zdaniem wykrycie tak dużej liczby nieważnych głosów świadczy właśnie o tym, że ta kontrola działa.
Znasz czyjś PESEL? To nie znaczy, że możesz za niego głosować
Komisja proponuje umożliwienie głosowania w miejskiej aplikacji RzeszówToMy. Tożsamość mieszkańcy potwierdzaliby przez rządową stronę login.gov.pl, tak jak przy sprawach urzędowych. Miałoby to utrudnić podszywanie się pod inne osoby i ponowne oddawanie głosów przez tę samą osobę.
- Sam numer PESEL nie rozwiązuje problemu - zwracał uwagę Mateusz Szpyrka.
Ktoś, kto zna cudzy numer, może próbować zagłosować za jego właściciela. Dlatego radni proponują elektroniczne potwierdzanie tożsamości.
Chcą jednak również sprawdzić, czy miasto może ponownie wymagać podawania numeru PESEL. W Rzeszowie taki wymóg zakwestionowała wojewoda. Komisja powołuje się na Kraków, Wrocław i Łódź, gdzie PESEL był lub jest wykorzystywany do weryfikacji głosujących. Mógłby pomóc wykrywać ponowne głosowanie, także przez osoby korzystające zarówno z internetu, jak i papierowych kart.
Robert Walawender przywołał Lublin, gdzie - jak mówił - głosujący podaje imię, nazwisko i cztery ostatnie cyfry numeru PESEL.
- Warto by się było przyjrzeć właśnie temu miastu, bo Lublin ma jakoś to zweryfikowane - przekonywał radny.
Radczyni prawna przypomniała o rozstrzygnięciach nadzorczych i wyrokach sądów w sprawie wymagania tego numeru. Radni poprosili więc prezydenta o analizę prawną. Jej wyniki chcą poznać przed pracą nad nowymi zasadami.
Głosowanie w telefonie, ale bez przymusu instalowania aplikacji
Ratusz sam sprawdza możliwość głosowania przez RzeszówToMy. Dzień przed sesją urzędnicy spotkali się z firmą obsługującą aplikację.
- Po wczorajszym spotkaniu wiemy, że techniczne możliwości są - powiedział sekretarz miasta Marcin Stopa.
Trzeba jeszcze połączyć dwa systemy: aplikację i stronę, na której mieszkańcy zgłaszają projekty. Urzędnicy i informatycy mają ustalić, jak mogłoby to działać.
Stopa mówił, że przy zakładaniu karty mieszkańca dane użytkownika są sprawdzane w połączeniu z ewidencją ludności. Gdyby głosowanie odbywało się przez aplikację, mieszkańcy musieliby ją zainstalować, zarejestrować się i przejść weryfikację. Sekretarz zwrócił uwagę, że część osób nie chce kolejnej aplikacji w telefonie.
Dla nich, a także dla mieszkańców, którzy nie mogą głosować elektronicznie, autorzy apelu chcą zachować papierowe karty. Głos można byłoby oddać w wyznaczonym punkcie, po okazaniu dokumentu tożsamości.
Fontanna wygrała, prezydent obiecał też Balcerka
Wyniki 14. edycji RBO miasto ogłosiło w czerwcu. Do podziału było 15,7 mln zł. Mieszkańcy wybierali spośród 149 projektów w trzech kategoriach: ogólnomiejskiej, osiedlowej i społecznej.
Wśród projektów ogólnomiejskich wygrała rewitalizacja fontanny w Parku Kultury i Wypoczynku. Drugi był „Nowy Balcerek”. Prezydent zapowiedział, że mimo porażki w głosowaniu wpisze go do budżetu na 2027 r.
Wcześniej do głosowania dopuszczono dwa bardzo podobne projekty przebudowy targowiska. Już wtedy pojawiały się głosy, że taki podział rozproszy głosy jego zwolenników.
Prezydent zapowiedział też dodatkowe 840 tys. zł na projekty społeczne z 17 osiedli. Dostały duże poparcie, ale za mało głosów, żeby wygrać.
Nowe zasady RBO od 2027 r. Wyniki obecnej edycji zostają
Przed przyjęciem apelu rzeszowscy radni musieli poprawić datę. Pierwotny zapis dotyczył RBO na 2027 r., choć głosowanie nad tą edycją już się odbyło. Po uwadze radczyni prawnej i propozycji Jacka Strojnego autorzy doprecyzowali, że chodzi o głosowanie w 2027 r., czyli wybór projektów na 2028 r., oraz kolejne edycje.
Apel przeszedł jednogłośnie, ale sam nie zmienia zasad RBO. Teraz ruch jest po stronie prezydenta - przygotowanie projektu uchwały i systemu do głosowania. Dopiero wtedy zdecydują, jak mieszkańcy będą potwierdzać tożsamość.
Udostępnij ten artykuł




