Przejdź do treści
Na żywo
•Najpierw Radom, potem Lublin. Którędy rzeczywiście pojedziemy najszybciej z Rzeszowa do Warszawy?•Policja szuka kobiety. Miała ukraść kosmetyki za blisko 930 zł•18 medali Grappling Rzeszów w Wieliczce. Rzeszowscy zawodnicy na 7. miejscu wśród 46 klubów•„Jabłka” dla Ewy Leniart. CBA słuchało, pieniądze krążyły, a sprawa dojrzewała latami•Rok UPA w obwodzie lwowskim. Radni Konfederacji chcą, żeby Podkarpacie zerwało współpracę z ukraińskim regionem •Zakończyły się 64. Rzeszowskie Spotkania Teatralne. „Dżuma” z główną nagrodą Festiwalu Arcydzieł•Kierująca uszkodziła mostek i uciekła. Jej pasażer był poszukiwany listem gończym•Podkarpacki PiS: ludzie wybierają między ciepłem a lekami. Partia chce obniżyć VAT na opał i prąd•Najpierw Radom, potem Lublin. Którędy rzeczywiście pojedziemy najszybciej z Rzeszowa do Warszawy?•Policja szuka kobiety. Miała ukraść kosmetyki za blisko 930 zł•18 medali Grappling Rzeszów w Wieliczce. Rzeszowscy zawodnicy na 7. miejscu wśród 46 klubów•„Jabłka” dla Ewy Leniart. CBA słuchało, pieniądze krążyły, a sprawa dojrzewała latami•Rok UPA w obwodzie lwowskim. Radni Konfederacji chcą, żeby Podkarpacie zerwało współpracę z ukraińskim regionem •Zakończyły się 64. Rzeszowskie Spotkania Teatralne. „Dżuma” z główną nagrodą Festiwalu Arcydzieł•Kierująca uszkodziła mostek i uciekła. Jej pasażer był poszukiwany listem gończym•Podkarpacki PiS: ludzie wybierają między ciepłem a lekami. Partia chce obniżyć VAT na opał i prąd
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Aktualności

Najpierw Radom, potem Lublin. Którędy rzeczywiście pojedziemy najszybciej z Rzeszowa do Warszawy?

W maju najszybsze pociągi z Rzeszowa do Warszawy miały jeździć przez Radom. Później Port Polska zapowiedział dwugodzinną podróż przez Lublin. Zapytaliśmy spółkę, jak pogodzić te zapowiedzi, które padały w ostatnich miesiącach.

Łukasz PelcŁukasz Pelc ·
Udostępnij
Skopiowano!
pociąg
Między Warszawą a Lublinem pociągi mają rozpędzać się do 320 km/h, dalej do Rzeszowa - do 250 km/h. | Fot. mat. prasowe

O szybsze pociągi do Warszawy upomnieli się też samorządowcy. W lipcu przedstawili wspólną propozycję Korytarza Centralnego przez Radom, miasta województwa świętokrzyskiego i północne Podkarpacie.

Według ich wyliczeń prace miałyby kosztować 10-15 mld zł. Podczas październikowego spotkania w Rzeszowie przedstawiciele Portu Polska i PKP PLK ponownie mówili o najszybszym dojeździe, ale przez Lublin.

Jak się w tym odnaleźć?

Do spółki wysłaliśmy sześć pytań. Chcieliśmy wiedzieć, co z propozycją samorządów, skąd różne czasy podróży i dlaczego bezpośredni pociąg przez Lublin ma jeździć rzadziej, niż zapowiadano w maju.

Ładowanie artykułu…

Najpierw przez Radom, później przez Lublin

Majowy projekt Horyzontalnego Rozkładu Jazdy, czyli HRJ, pokazywał, dokąd i jak często mają kursować pociągi w 2035 r. Z Rzeszowa do Warszawy najszybciej miały jeździć pociągi przez Tarnobrzeg, Ostrowiec Świętokrzyski, Starachowice, Skarżysko-Kamienną i Radom. W projekcie to połączenie oznaczono jako P54.

Zapowiedź dwóch godzin jazdy przez Lublin ma związek z planowaną budową Wschodniej Magistrali. To część Zintegrowanej Sieci Kolejowej - planu nowych tras i przebudowy istniejących torów. Nie ustalono jeszcze terminu zakończenia wszystkich tych inwestycji.

magistrala wschodnia
Mapa Zintegrowanej Sieci Kolejowej dla Podkarpacia. Pokazuje istniejące trasy, planowane nowe odcinki i linie do modernizacji. | Fot. Port Polska

Zapytaliśmy więc, czy spółka nadal planuje najszybszy dojazd przez Radom.

- Połączenie P54 pozostanie najszybszym połączeniem do czasu realizacji Magistrali Wschodniej na odcinku z Rzeszowa do Warszawy przez Lublin, czyli budowy linii Rzeszów - Łętownia oraz linii przez Kraśnik, Lublin i Łuków w stronę Warszawy, wraz z modernizacją odcinków istniejących linii - odpowiada nam biuro prasowe Port Polska.

Jedno jest pewne - do 2035 r. nie uda się zbudować całej trasy potrzebnej do dwugodzinnego przejazdu. Spółka nie zdradza, kiedy inwestycja będzie gotowa.

Ładowanie artykułu…

Bez nowych torów nie dojedziemy w dwie godziny

Między Warszawą a Lublinem pociągi mają rozpędzać się do 320 km/h, dalej do Rzeszowa - do 250 km/h. Takie prędkości przyjęto przy obliczaniu dwugodzinnej podróży. Najszybsze składy mają zatrzymywać się też w Stalowej Woli. Wolniejsze - we wszystkich miastach powiatowych na trasie i innych ważnych miejscowościach.

Na trasie Warszawa - Lublin i nowym odcinku przez Kraśnik do Lublina prace są jeszcze przed projektowaniem. Spółka dopiero zamówi analizy, które pomogą wybrać przebieg torów i ustalić prędkość pociągów. W październiku między Lublinem a Łętownią zapowiadano przebudowę części obecnej trasy. Teraz w odpowiedzi pojawia się również nowa linia przez Kraśnik.

Dalej posunęły się przygotowania do budowy linii Łętownia-Rzeszów. Spółka CPK zakończyła prace nad koncepcją, przygotowała raport środowiskowy i wystąpiła o decyzję środowiskową. Nadal na nią czeka. Zapytaliśmy również o terminy kolejnych prac.

- Harmonogram dalszych prac projektowych, a także terminy rozpoczęcia i zakończenia robót budowlanych, są uzależnione od dostępności środków finansowych na realizację inwestycji - odpowiada Port Polska.

Port Polska i PKP PLK ustalają jeszcze kolejność inwestycji. Sprawdzają, ilu pasażerów skorzysta z nowych połączeń oraz które trasy są potrzebne do przewozu towarów i ważne dla obronności. Muszą też zaplanować roboty tak, żeby nie zablokować jednocześnie najważniejszych tras.

PKP PLK otworzyły już oferty na projektowanie i modernizację linii nr 68 ze Stalowej Woli w stronę Przeworska.

Ładowanie artykułu…

Przez Lublin co cztery godziny zamiast co dwie

Bezpośrednie połączenie przez Lublin przewidziano już w planie na 2035 r., jeszcze przed ukończeniem Magistrali Wschodniej. W majowej wersji pociągi z Rzeszowa przez Lublin i Warszawę do Bydgoszczy miały jeździć co dwie godziny. Połączenie oznaczono jako P33.1. Zapytaliśmy, dlaczego w kolejnej wersji zaplanowano mniej kursów.

- W nowej wersji założono funkcjonowanie linii P34 z Rzeszowa do Bydgoszczy co 4 godziny. Jest to połączenie tożsame z połączeniem P33.1 prezentowanym w poprzedniej publikacji projektu HRJ - odpowiada Port Polska.

Taką zmianę wprowadzono w czerwcowej wersji projektu na 2035 r. Nie chodzi o ograniczenie obecnych połączeń.

Wcześniej wagony z Rzeszowa i Zamościa miały być łączone w Lublinie i jechać dalej wspólnie. Spółka zrezygnowała z tego pomysłu. Z obu miast mają wyjeżdżać osobne pociągi, każdy co cztery godziny.

Tymi samymi torami mają jeździć też inne pociągi. Na odcinku Lublin - Stalowa Wola zaplanowano również pociągi z Lublina przez Kraków do Jeleniej Góry. Kolejne połączenie ma korzystać z odcinka Stalowa Wola - Rzeszów. Tymczasem między Lublinem a Stalową Wolą jest tylko jeden tor.

Ile pociągów zmieści się na torach i ilu pasażerów ma nimi podróżować - wynikami tych analiz Port Polska tłumaczy zmiany. Więcej pociągów mogłoby jeździć po dobudowaniu mijanek, gdzie składy z przeciwnych stron mogą się minąć, albo drugiego toru.

Ładowanie artykułu…

Samorządy chciały skrótu przez Iłżę. Spółka go nie planuje

Sześciu prezydentów i burmistrzów wysłało pod koniec czerwca list do ministra infrastruktury. Chcieli szybkiej kolei między Warszawą a Rzeszowem, która po drodze połączyłaby ze stolicą także Radom, Starachowice, Ostrowiec Świętokrzyski, Sandomierz i Tarnobrzeg. W lipcu spotkali się w Ostrowcu. Chcieli, żeby pociągi jeździły tą trasą z prędkością 200-250 km/h. Proponowali też budowę nowej linii nr 84 Radom - Iłża - Kunów.

Spółka woli przebudować istniejącą trasę przez Skarżysko-Kamienną, Starachowice i Ostrowiec Świętokrzyski. Tłumaczy, że wymagałoby to mniej wywłaszczeń niż budowa skrótu przez Iłżę.

- Dodatkową korzyścią jest możliwość utrzymania obsługi takich ośrodków jak Skarżysko-Kamienna, Starachowice czy Wąchock, które zostałyby pominięte w przypadku prowadzenia ruchu dalekobieżnego nowym odcinkiem - tłumaczy biuro prasowe spółki.

Co więc z dotychczasowymi przygotowaniami skrótu przez Iłżę?

- Toczące się prace studialne dla linii kolejowej nr 84 na odcinku Radom - Iłża - Kunów zostaną zakończone po bieżącym etapie prac, w sposób umożliwiający wykorzystanie ich rezultatów w dalszych, pogłębionych analizach transportowych - mówi spółka Port Polska.

Podróż z Rzeszowa do Warszawy miała trwać 2,5 godziny, gdyby pociągi jeździły przez Iłżę i Kunów z prędkością do 250 km/h. Spółka nie planuje jednak budowy tego odcinka.

Przez Mielec nowe tory, przez Tarnobrzeg szybsze pociągi

Spółka nie odrzuca wszystkich propozycji samorządowców. Zapowiada przebudowę linii nr 71 i 25, żeby pociągi mogły jeździć do 160 km/h, oraz linii nr 8 - do 200 km/h. Samorządowcy chcieli 200-250 km/h.

Między Skarżyskiem-Kamienną a Kielcami ma powstać nowy odcinek, po którym pociągi będą mogły jeździć do 200 km/h. Według spółki obecnej trasy nie da się przebudować tak, żeby umożliwić taką prędkość.

Zaplanowano też nową linię Kolbuszowa - Mielec - Połaniec. Pociągi mają jeździć nią do 160 km/h. Dzięki nowym odcinkom w rejonie Sandomierza i Tarnobrzega będą mogły przejechać z Rzeszowa przez Mielec, Tarnobrzeg, Sandomierz, Stalową Wolę i Nisko z powrotem do Rzeszowa.

Mieszkańcy mają też łatwiej dojeżdżać do sąsiednich miast.

- Podstawową funkcją tego korytarza jest obsługa relacji krótszych - przede wszystkim regionalnych, ale również części połączeń międzyregionalnych - wyjaśnia Port Polska.

Spółka tłumaczy, że lepsza kolej jest potrzebna także zakładom przemysłowym, w tym zbrojeniowym, które działają w tej części kraju.

Ładowanie artykułu…

Do Kielc w 65 albo 80 minut. Zależy którędy

Poprosiliśmy też o wyjaśnienie dwóch czasów podróży z Rzeszowa do Kielc. W opisie planów spółka podała ok. 1 godz. 20 min, w końcowym zestawieniu - 65 minut.

- Czas jazdy na poziomie 65 minut osiągalny będzie w docelowym układzie sieci po magistrali Kraków - Tarnów - Kielce, z wykorzystaniem pociągów Kolei Dużych Prędkości. Czas na poziomie 1 godziny 20 minut będzie osiągalny na zmodernizowanym korytarzu prowadzącym przez Kolbuszową, Mielec, Staszów - tłumaczy spółka.

Udostępnij ten artykuł

Skopiowano!
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super

Komentarze0

Powiązane artykuły

Niezbędne cookies działają zawsze. Za Twoją zgodą dochodzą dwie rzeczy: analityka - zapisujemy przebieg wizyty i kliknięcia, żeby poprawiać stronę - oraz marketing, czyli narzędzie reklamowe serwisu społecznościowego. Robią to dostawcy spoza EOG. Możesz zgodzić się tylko na jedno, a zgodę wycofasz w stopce. Polityka prywatności, Polityka cookies.