Frustracja narasta. Kibice Stali Rzeszów żądają odpowiedzi w sprawie remontu Stadionu Miejskiego
Lata obietnic i zapowiedzi, a Stadion Miejski Stal wciąż nie doczekał się kompleksowej modernizacji. Kibice zarzucają władzom Rzeszowa brak skuteczności, mają dość czekania i szukają osoby odpowiedzialnej za ten impas.

Spis treści:
- Prace są prowizoryczne, a nie kompleksowe
- Konkretne pytania do władz Rzeszowa
- Narastająca frustracja i brak zaufania
- Cień nowego stadionu Resovii
- Wiceprezydent Deręgowski nie komentuje
- Kibice Stali: Czekamy na konkrety, nie deklaracje
- Miasto: Najpierw analizy, potem decyzje
- Bez dat, za to z wariantami. A na razie drobne prace
- Odpowiedzi są ogólne, cierpliwość kibiców coraz mniejsza
Kibice Stali Rzeszów tracą cierpliwość. Po latach zapowiedzi i kolejnego przesuwania terminów domagają się od prezydenta miasta Konrada Fijołka konkretnych odpowiedzi w sprawie modernizacji stadionu miejskiego.
Członkowie Stowarzyszenia Kibiców Stali Rzeszów „Rzeszowska Elita” w liście skierowanym do prezydenta nie kryją rozczarowania. Jak podkreślają, inwestycja, która miała być kluczowa dla rozwoju sportu w mieście, wciąż nie doczekała się realnej realizacji, a konkretnego terminu zakończenia prac na obiekcie jak nie było – tak nie ma.
Prace są prowizoryczne, a nie kompleksowe
Stowarzyszenie w liście skierowanym do prezydenta Rzeszowa przypomina, że w przestrzeni publicznej wielokrotnie zapowiadano kompleksową modernizację stadionu, w tym rozbudowę trybuny zachodniej. Padały nawet konkretne terminy. Zakończenie inwestycji miało nastąpić do końca 2025 roku.
– Tymczasem rzeczywistość pokazuje, że do dziś nie podjęto kluczowych działań inwestycyjnych, a wykonane prace mają charakter jedynie doraźny, minimalny i – w naszej ocenie – prowizoryczny – czytamy w liście.

Konkretne pytania do władz Rzeszowa
Środowisko kibiców domaga się jasnych informacji. W liście pojawiają się konkretne pytania dotyczące remontu Stadionu Miejskiego:
- Jakie są rzeczywiste przyczyny braku realizacji zapowiadanej rozbudowy trybuny zachodniej stadionu?
- Dlaczego inwestycja, która była przedstawiana jako priorytetowa i niezbędna dla rozwoju sportu w Rzeszowie, została ograniczona jedynie do drobnych i tymczasowych modernizacji?
- Czy istnieje aktualny, REALNY harmonogram realizacji tej inwestycji? Jeśli tak, to kibice chcą go zobaczyć.
Kibice chcą także wiedzieć, jakie pieniądze zostały zabezpieczone na ten cel i czy miasto nadal traktuje tę inwestycję jako strategiczną.
Narastająca frustracja i brak zaufania
W liście nie brakuje mocnych słów. Kibice Stali Rzeszów wprost piszą o narastającym rozczarowaniu i utracie zaufania do władz miasta.
– Ciągłe zapowiedzi bez pokrycia w działaniach odbierane są jako zwodzenie opinii publicznej i podważają zaufanie do władz samorządowych – podkreślają.
Ich zdaniem temat Stadionu Miejskiego jest marginalizowany i wraca głównie przy okazji komunikatów medialnych, a nie realnych działań. Przekonują też, że deklaracje miasta nie znajdują odzwierciedlenia w rzeczywistych działaniach.
Cień nowego stadionu Resovii
Dodatkowe emocje budzi fakt, że przy ul. Wyspiańskiego 22 powstaje nowoczesny stadion PCLA, z którego będzie korzystać drugi miejski klub Resovia Rzeszów. Dla wielu kibiców Stali to symbol nierównego traktowania i braku konsekwencji w podejściu do infrastruktury sportowej w mieście.
– W opinii wielu mieszkańców oraz kibiców jest to projekt chybiony, nieadekwatny do potrzeb miasta i realizowany kosztem innych, bardziej pilnych inwestycji, w tym modernizacji stadionu miejskiego – podkreślają.

Wiceprezydent Deręgowski nie komentuje
Za sport w Rzeszowie odpowiada wiceprezydent Marcin Deręgowski, prywatnie deklarujący się jako kibic Stali Rzeszów. Tym bardziej – jak podkreślają kibice – oczekiwania wobec niego były duże, a na spotkaniach z nimi obiecywał rychłe ukończenie remontu.
Dziś jednak coraz częściej pojawiają się głosy, że nie radzi sobie z doprowadzeniem tej sprawy do końca. Brakuje konkretów, harmonogramu i widocznego postępu prac, a kolejne zapowiedzi nie przekładają się na realne działania.
Marcin Deręgowski listu od stowarzyszenia nie chce komentować i odsyła nas do biura prasowego prezydenta.
Kibice Stali: Czekamy na konkrety, nie deklaracje
Na koniec kibice ze stowarzyszenia jasno formułują swoje oczekiwania:
– Taki sposób prowadzenia spraw utwierdza nas w przekonaniu o braku skuteczności i konsekwencji w działaniu ratusza, co budzi uzasadnione obawy o przyszłość infrastruktury sportowej w Rzeszowie. Oczekujemy rzetelnej, konkretnej odpowiedzi oraz przedstawienia realnych działań, a nie kolejnych deklaracji bez pokrycia – podkreślają członkowie Rzeszowskiej Elity.
Miasto: Najpierw analizy, potem decyzje
Do listu odniósł się Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa. Wyjaśnia, że 25 marca w ratuszu odbyło się spotkanie dotyczące przyszłości stadionu przy ul. Hetmańskiej, w tym jego kompleksowej modernizacji i rozbudowy. Uczestniczyli w nim urzędnicy i przedstawiciele Rady Miasta. Rozmowy dotyczyły tego, jak stadion przy Hetmańskiej powinien wyglądać i jakie funkcje ma spełniać.
– Przed rozpoczęciem prac konieczne jest przeprowadzenie szczegółowej oceny stanu technicznego obiektu. Dopiero na podstawie rzetelnej diagnozy będzie można określić zakres działań – zaznacza Artur Gernand.
Miasto planuje więc konsultacje rynkowe, które mają ruszyć na początku maja. Wezmą w nich udział projektanci, wykonawcy, doradcy finansowi i przedstawiciele środowiska sportowego. Efektem ma być wstępny audyt oraz wybór modelu realizacji inwestycji.
Przedmiotem konsultacji będą takie aspekty jak np.:
- modernizacja/przebudowa parku maszyn,
- modernizacja/przebudowa trybuny wschodniej wraz z zadaszeniem,
- lokalizacja dodatkowego wjazdu na stadion,
- budowa trybuny zachodniej,
- modernizacja hali sportowej
i wiele innych.

Bez dat, za to z wariantami. A na razie drobne prace
Z odpowiedzi ratusza wynika, że na razie nie ma konkretnego harmonogramu prac, ale konsultacje mają się zakończyć w tym roku. Są za to rozważane scenariusze. Miasto analizuje dwa warianty:
- formułę „zaprojektuj i wybuduj”,
- lub klasyczny model: najpierw projekt, potem przetarg na wykonawcę.
– Ważnym aspektem, który jest także brany pod uwagę, jest dostępność stadionu dla drużyn sportowych podczas trwania przebudowy i rozbudowy – podkreśla urzędnik.
Równolegle miasto zapowiada realizację mniejszych inwestycji. Głównie tych wymaganych do spełnienia warunków licencyjnych drużyn korzystających ze stadionu.
Chodzi m.in. o konstrukcję dla kamer – przetarg, w którym wybrany zostanie wykonawca prac został ogłoszony w tym miesiącu, wymianę band żużlowych, modernizację sieci światłowodowej czy oświetlenia.
Odpowiedzi są ogólne, cierpliwość kibiców coraz mniejsza
Problem w tym, że taka odpowiedź dla kibiców może być niewystarczająca. Zamiast daty zakończenia inwestycji, dostają zapowiedź analiz. Zamiast harmonogramu prac – kolejne etapy przygotowań.
Pytania pozostają więc aktualne: kiedy Stadion Miejski Stal w Rzeszowie doczeka się realnej modernizacji i czy miasto rzeczywiście traktuje tę inwestycję jako priorytet?
Na razie odpowiedzi są ogólne. A cierpliwość kibiców – coraz mniejsza.
Do tematu będziemy powracać.
Bądź na bieżąco. Obserwuj ToRzeszów w Google News, śledź nas Facebooku i na Instagramie.






