
Spis treści:
Maj tradycyjnie rozpoczyna w Bieszczadach otwiera sezon wakacyjny. Mimo deszczu i chłodniejszych dni tysiące osób ruszyły na topowe szlaki: Tarnicę, Połoninę Wetlińską i Caryńską.

Najwięcej osób pod Chatką Puchatka
W maju teren Bieszczadzkiego Parku Narodowego przekroczyło 58 570 turystów. Najwięcej z nich pojawiło się na Przełęczy Wyżnej. To właśnie stamtąd prowadzi najkrótsza droga do Chatki Puchatka II.
Z tego miejsca na szlaki ruszyło 13 971 osób. Dla wielu turystów to obowiązkowy punkt każdej wizyty w Bieszczadach. Krótka trasa i rozległe widoki na pasma Połonin od lat przyciągają największe tłumy.
Tłoczno było również w Wołosatem. To właśnie stamtąd najwięcej osób rusza na Tarnicę, najwyższy szczyt polskich Bieszczadów. W maju wejście na ten szlak wybrało ponad 9,4 tys. turystów. Duży ruch odnotowano także na Przełęczy Wyżniańskiej. Stamtąd turyści najczęściej kierowali się na Połoninę Caryńską i Rawki.
Pogoda popsuła początek majówki
Podczas tegorocznej majówki Bieszczadzki Park Narodowy odwiedziło 22 918 osób – najwięcej w sobotę 2 maja, gdy na szlaki weszło ponad 11 tys. turystów.
Początek długiego weekendu nie zachęcał jednak do górskich wędrówek. Padało, było chłodno, a warunki na szlakach dalekie były od idealnych. Dopiero sobota i niedziela przyniosły więcej słońca i wyraźnie większy ruch.
Najwięcej osób wybrało wtedy wejścia w Wołosatem, na Przełęczy Wyżnej i Przełęczy Wyżniańskiej. To właśnie tam tworzyły się największe kolejki do kas i na parkingach.
Mniej turystów niż rok wcześniej
Rok temu maj wyglądał inaczej. W 2025 r. Bieszczadzki Park Narodowy odwiedziło 62 618 osób, czyli o ponad 4 tys. więcej niż w tym roku.
Jeszcze większą różnicę widać podczas samej majówki. W 2025 r. trwała cztery dni i przyciągnęła ponad 34 tys. turystów. Tegoroczny długi weekend był krótszy o jeden dzień. Na wynik wpłynęła także pogoda. W maju odnotowano ok. 15 dni z opadami, a wyraźne ocieplenie pojawiło się dopiero w drugiej połowie miesiąca.

Mimo niższej frekwencji Bieszczadzki Park Narodowy ocenia maj pozytywnie. Wpływ na liczbę turystów miały przede wszystkim warunki pogodowe oraz krótsza majówka. Przed Bieszczadami teraz najważniejsza część sezonu. Czerwiec, wakacje i długie letnie weekendy tradycyjnie przyciągają na bieszczadzkie szlaki znacznie większe tłumy niż maj.
Masz dla nas ciekawy temat? Daj znać mailem na re******@*******ow.pl. Jesteśmy też na Facebooku i Instagramie.
