
Śledczy nadal pracują na posesji w Lutoryżu, gdzie podczas robót ziemnych odkryto ludzkie szczątki. Prokuratura prowadzi postępowanie i wyjaśnia, skąd pochodziły znalezione odpady medyczne.
Spis treści:
Przypomnijmy – podkarpacka prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie makabrycznego odkrycia na jednej z posesji w Lutoryżu. Prokuratur potwierdza, że na działce znaleziono 32 ludzkie płody oraz liczne odpady medyczne. Zatrzymana została była właścicielka nieruchomości – lekarka patomorfolożka Magdalena H.
Do odkrycia doszło podczas prac ziemnych wykonywanych przez nowych właścicieli posesji. Gdy operator koparki natrafił na pierwsze szczątki, na miejsce wezwano służby.

Znaleziono 32 ludzie płody
Jak przekazała Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie, na działce o powierzchni około 500 metrów kwadratowych znaleziono dotychczas 32 ludzkie płody, a także odpady medyczne – m.in. bloczki parafinowe, szkiełka mikroskopowe oraz fragmenty zniszczonej dokumentacji.
– Mamy swoje przypuszczenia, przyjętych jest kilka wersji śledczych, natomiast bardzo istotną informacją będzie treść ewentualnych wyjaśnień zatrzymanej – mówił prokurator Krzysztof Ciechanowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.
Prokuratura zdementowała też podawaną przez niektóre media informację o tym, że na posesji zabezpieczono około setki płodów.
Śledczy przeszukują działkę
Na miejscu już drugą dobę pracują biegli i funkcjonariusze. W działaniach wykorzystywany jest m.in. georadar oraz policyjny pies wyszkolony do odnajdywania ludzkich zwłok. Śledczy sprawdzili także sąsiednie działki, nie znaleźli tam jednak nic podejrzanego.
Prokuratura nie wyklucza jednak, że liczba zabezpieczonych materiałów może się jeszcze zmienić. Szczątki zostaną poddane szczegółowym badaniom. Biegli mają ustalić m.in. wiek płodów oraz czas, przez jaki znajdowały się w ziemi.
– Prace mogą potrwać co najmniej do początku przyszłego tygodnia. Znalezione szczątki zostaną przebadane przez biegłych z prosektorium – poinformował prokurator Ciechanowski.
Jak ustalili śledczy, odpady i szczątki były zakopywane w różnych miejscach posesji, na głębokości od około 1,2 do 1,6 metra.
Zatrzymano byłą właścicielkę posesji
W związku ze sprawą zatrzymana została 57-letnia Magdalena H. z Rzeszowa, która wcześniej była właścicielką działki. Kobieta z zawodu jest lekarzem patomorfologiem. Według ustaleń śledczych pracowała wcześniej w kilku rzeszowskich szpitalach, a ostatnio była związana z placówką w Zamościu.
Kobieta została zatrzymana 12 czerwca rano na terenie Zamościa. Początkowo, ze względu na złe samopoczucie, trafiła do szpitala. Po badaniach została doprowadzona do prokuratury, gdzie rozpoczęło się jej przesłuchanie.
Prokuratura planuje przedstawić jej dwa zarzuty: zbezczeszczenia zwłok oraz porzucenia niebezpiecznych odpadów w miejscu nieprzeznaczonym do ich składowania. Za pierwszy grozi jej kara do dwóch lat więzienia, a za drugi – do 12 lat pozbawienia wolności.
Lekarka usłyszała zarzuty – AKTUALIZACJA
W dniu 13 czerwca podejrzanej ogłoszono postanowienie o przedstawieniu zarzutów. Magdalena H. nie zajęła stanowiska w tej sprawie, wskazując, że złoży stosowne oświadczenie po ustanowieniu obrońcy z wyboru.
– W związku z planowanymi na dzień dzisiejszy czynnościami procesowymi podejrzanej zostanie wyznaczony obrońca z urzędu – informuje prokurator Krzysztof Ciechanowski.
Podejrzana złożyła wyjaśnienia, z których wynika, że to ona zakopała na terenie swojej posesji ujawnione płody ludzkie oraz inne odpady medyczne. Wskazała również źródło pochodzenia odnalezionych płodów ludzkich.
– Na obecnym etapie postępowania, ze względu na dobro śledztwa oraz konieczność zweryfikowania treści złożonych wyjaśnień w toku dalszych czynności procesowych, nie jest możliwe ujawnienie ich szczegółowej treści – dodaje Ciechanowski.
W sobotę prokurator skieruje do Sądu Rejonowego w Rzeszowie wniosek o zastosowanie wobec podejrzanej środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania.