Przejdź do treści
Na żywo
Adrian Rzeźnik najmłodszym zwycięzcą Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Rzeszowianin ma 19 latTyczyn wybiera burmistrza. Mieszkańcy zdecydują - Adrian Michałek czy Jacek Surówka?Coraz więcej seniorów rezygnuje z gotówki. Jak wypłacać emeryturę na konto?Miały zniknąć postoje w Łańcucie i Przeworsku. PKP zapewnia, że tak się nie staniePonad pół miliona turystów na Podkarpaciu w pierwszej połowie 2026 r. Mniej niż rok wcześniejFIS - motocykl, który zmienił polski żużel. Zobacz historię niezwykłej konstrukcjiDzieci miały jechać na wycieczkę. Jeden autobus miał uszkodzoną oponę, drugi nie miał badańDni otwartych strażnic na Podkarpaciu. Strażacy pokażą, jak zachować się podczas alarmuAdrian Rzeźnik najmłodszym zwycięzcą Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Rzeszowianin ma 19 latTyczyn wybiera burmistrza. Mieszkańcy zdecydują - Adrian Michałek czy Jacek Surówka?Coraz więcej seniorów rezygnuje z gotówki. Jak wypłacać emeryturę na konto?Miały zniknąć postoje w Łańcucie i Przeworsku. PKP zapewnia, że tak się nie staniePonad pół miliona turystów na Podkarpaciu w pierwszej połowie 2026 r. Mniej niż rok wcześniejFIS - motocykl, który zmienił polski żużel. Zobacz historię niezwykłej konstrukcjiDzieci miały jechać na wycieczkę. Jeden autobus miał uszkodzoną oponę, drugi nie miał badańDni otwartych strażnic na Podkarpaciu. Strażacy pokażą, jak zachować się podczas alarmu
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Gorący tematPolityka i samorząd

Karta turystyczna? „Nie potrzebujemy”. Ratusz gasi pomysł radnego Maciejczyka

W większości europejskich miast karta turystyczna to standard. W Rzeszowie, to na razie „pieśń przyszłości”. Miasto tłumaczy, że pracuje nad stroną i przyszłą organizacją, która ma ją stworzyć, a radny Mateusz Maciejczyk podkreśla, że to prosty i potrzebny na już produkt dla gości.

4 grudnia 2025
Debata
Paulina BajdaPaulina Bajda · 4 grudnia 2025
Udostępnij
Skopiowano!
karta turystyczna
Rzeszów nie potrzebuje karty turystycznej, która uprawnia do zniżek i ułatwia podróżowanie po danym mieście lub regionie. | Fot. tickets-tours.com

W większości europejskich miast karta turystyczna to standard. W Rzeszowie, to na razie „pieśń przyszłości”. Radny Mateusz Maciejczyk podkreśla, że to prosty i potrzebny „na już” produkt dla gości. A w ratuszu tłumaczą, że pracują nad stroną i… przyszłą organizacją, która ma ją stworzyć.


W europejskich miastach turyści najpierw kupują miejską kartę turystyczną, a dopiero później zastanawiają się, co chcą zobaczyć. W Rzeszowie tak nie będzie.

Choć od stycznia stolica Podkarpacia zostanie Europejskim Miastem Sportu, a więc spodziewanych jest tysiące gości na wydarzeniach i zawodach, ratusz nie planuje na razie wprowadzić rozwiązania, które mogłoby im ułatwić życie i zwiększyć wpływy z turystyki.

CZYTAJ TAKŻE: Pociągiem z Rzeszowa do Berlina, Wiednia, Pragi i Budapesztu. Nowe połączenia PKP Intercity

Uporządkować ofertę, wprowadzić pakiety i zniżki

Z pomysłem stworzenia karty „Rzeszów Card 24/48/72h” wyszedł radny Mateusz Maciejczyk. Zaproponował stworzenie prostego, taniego w utrzymaniu narzędzia, które porządkuje miejską ofertę i łączy ją z transportem publicznym. Zainspirowały go tu rozwiązania, które przetestował na wakacjach we włoskiej Weronie.

Jak przekonuje radny w interpelacji do przewodniczącego rady Waldemara Szumnego:

„W innych miastach europejskich rozwiązanie to porządkuje ofertę kulturalno-turystyczną i skłania odwiedzających do korzystania z transportu publicznego”.

Maciejczyk uważa, że rzeszowska karta turystyczna mogłaby obejmować zarówno przejazdy autobusowe, jak i kolejowe, a jej podstawą powinna być mapa atrakcji w mieście i okolicy – od muzeów, przez zamki, po miejsca rekreacyjne.

Zapytał również, czy miasto planuje rozmowy z partnerami i czy rozważa włączenie komercyjnych zniżek dla posiadaczy karty.

Zaproponował też rozwiązania mało kosztowne:

– Najpierw zróbmy mapkę atrakcji w Rzeszowie w oparciu o Google Maps i to, co jest dostępne za darmo. Weźmy wzory z innych państw europejskich, zastanówmy się, jak chcemy obsługiwać tych klientów i wdrożmy to. Później można zrobić aplikację, a nawet niekoniecznie, bo mamy „Rzeszów to My 2.0” i można tam dodać kolejną funkcjonalność – proponuje radny.

Rzeszowski Rynek jesienią bez ogródków piwnych
Z odpowiedzi prezydenta wynika, że Rzeszów nie potrzebuje karty turystycznej. | Fot. Marcin Piecyk / Urząd Miasta Rzeszowa

Miasto: karta turystyczna nie jest potrzebna

Odpowiedź prezydenta Rzeszowa Konrada Fijołka, delikatnie mówiąc, studzi entuzjazm radnego. W skrócie: miasto nie widzi potrzeby wprowadzenia karty turystycznej. Zamiast tego planuje stronę internetową i przyszłe spakietyzowane oferty.

Prezydent wskazał, że:

„Planowana jest promocja turystyczna Rzeszowa poprzez uruchomienie turystycznej strony internetowej, opracowanie kalendarium wydarzeń oraz spakietyzowanych ofert turystycznych obejmujących swoim zasięgiem atrakcje miejskie, atrakcje znajdujące się na obszarze ROF-u oraz kluczowe atrakcje regionu podkarpackiego (…).”

Rozmów o zintegrowanym transporcie też nie będzie

„Docelowo przygotowaniem turystycznej strony internetowej z pełnym pakietem informacji zajmie się, specjalnie powoływana w tym celu, Lokalna Organizacja Turystyczna RZE Convention Bureau.” – napisał Konrad Fijołek.

Problem w tym, że ta Lokalna Organizacja Turystyczna jeszcze nie istnieje. I jak informowano na sesji w kwietniu bieżącego roku, powstanie dopiero w pierwszym kwartale 2026 roku. Jak długo będzie tworzyć stronę internetową oraz pakiet? Nie wiadomo.

O integracji transportowej także nie będzie rozmów, bo jak tłumaczy ratusz, leży to w gestii władz powiatowych i wojewódzkich.

Innymi słowy: zamiast karty, którą można by przygotować niewielkim nakładem pracy urzędników, turystów ma uratować strona internetowa, której jeszcze nie ma, i organizacja, której na razie też nie ma.

A zintegrowany bilet? Może kiedyś – w odległej galaktyce administracyjnej.

ZOBACZ TEŻ: Jeden bilet na pociąg i autobus MKS. Nowa oferta ułatwi dojazdy do szkół i pracy

Maciejczyk dyplomatycznie

Radny nie kryje, że zamierza dalej pilotować temat, ale odpowiedź prezydenta komentuje dyplomatycznie.

– Z odpowiedzi prezydenta widać, że na dziś miasto koncentruje się głównie na przygotowaniu strony internetowej i powołaniu Lokalnej Organizacji Turystycznej RZE Convention Bureau. To ważny krok, ale wciąż mówimy bardziej o strukturze niż o konkretnym produkcie turystycznym dla odwiedzających – podkreśla.

Nadal uważa, że Rzeszów potrzebuje pełnoprawnej karty turystycznej z możliwością integracji z transportem zbiorowym.

– Taka karta promowałaby naszą komunikację miejską i zachęcała turystów, by zostali w Rzeszowie dłużej. Podział kompetencji między miasto, powiat i województwo nie powinien być wymówką, ale impulsem do współpracy – zaznacza.

Dodaje, że będzie chciał pilnować, by ten temat nie zniknął z agendy.

POLECAMY: Wieże z widokiem na Bieszczady. Trzy wieże widokowe na weekend z Rzeszowa

Karta turystyczna
Z kartą turystyczną miasta zwiedza się łatwiej i wygodniej. Dlatego w wielu z nich to już standard. | Fot. https://tickets-tours.com

Karta turystyczna. W Europie – standard, w Rzeszowie – „może kiedyś”

Karty miejskie funkcjonują już w dziesiątkach europejskich miast – od Wiednia i Pragi, przez Tallin, po Rzym. Zwykle obejmują transport, muzea, atrakcje i zniżki, zachęcając gości do dłuższego pobytu i korzystania z lokalnych usług.

Ale popatrzmy bliżej – na Kraków. Tam karta turystyczna dostępna jest w kilku wariantach, w punktach informacji turystycznej. Pozwala na sprawną organizację zwiedzania głównych krakowskich muzeów i atrakcji turystycznych. Obejmuje wstęp do ok. 40 najważniejszych obiektów, m.in.: do galerii w Sukiennicach, Podziemi Rynku, kościoła Mariackiego i Fabryki Schindlera.

W Rzeszowie, który lada moment stanie się Europejskim Miastem Sportu, pomysł wydaje się więc wręcz naturalny. Jednak na dziś – jak wynika z odpowiedzi ratusza – zamiast konkretów turysta ma otrzymać obietnicę przyszłych działań i nadzieję na ewentualną strukturę organizacyjną.

A szkoda, bo jak pokazały doświadczenia wielu europejskich miast, karta turystyczna to nie fanaberia. To narzędzie, które naprawdę działa.


Masz temat, którym powinniśmy się zainteresować? Daj znać, np. mailem na re******@*******ow.pl. Jesteśmy też na Facebooku i Instagramie.

Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Komentarze

Komentarze0

Powiązane artykuły

Niezbędne cookies działają zawsze. Za Twoją zgodą sprawdzamy też, jak korzystasz ze strony - zapisujemy przebieg wizyty i kliknięcia, żeby ją poprawiać. Robi to dostawca spoza EOG, a zgodę wycofasz w stopce. Polityka prywatności, Polityka cookies.