
Wypadek na zaporze w Rzeszowie. Mimo szybkiej pomocy udzielonej przez kierowcę autobusu, nie udało się uratować życia 84-letniego kierowcy peugeota. Mężczyzna prawdopodobnie zasłabł za kierownicą i zderzył się czołowo z innym autem.
Policjanci wyjaśniają okoliczności tragicznego wypadku, do którego doszło dziś przed południem na al. Powstańców Warszawy w Rzeszowie. Niestety, mimo szybkiej pomocy, życia 84-letniego kierowcy nie udało się uratować.
Wypadek na zaporze. Kierowca peugeota nie przeżył
Do zdarzenia doszło około godz. 11:30. Według wstępnych ustaleń policji, 84-letni kierujący peugeotem, jadąc ulicą Armii Krajowej, najprawdopodobniej zasłabł za kierownicą. Stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się czołowo z fordem, którym kierowała 21-letnia kobieta. Kierująca fordem oraz jej pasażerka nie odniosły obrażeń.
ZOBACZ TEŻ: Stracili prawo jazdy za jazdę po alkoholu. Jeden miał 3, drugi prawie 2,5 promila
Nieprzytomnego kierowcę peugeota z pojazdu wyciągnął świadek zdarzenia – kierowca autobusu miejskiego, który natychmiast rozpoczął reanimację. Działania ratunkowe kontynuowały służby ratunkowe po przyjeździe na miejsce. 84-letni kierowca trafił do szpitala. Niestety, życia mężczyzny nie udało się uratować.
Po wypadku ruch na al. Powstańców Warszawy został całkowicie zablokowany. Pracujący na miejscu policjanci kierowali na objazdy.