
Pacjenci szpitali w Rzeszowie i Krośnie padli ofiarą bezczelnego złodzieja. 51-latek kradł portfele, dokumenty i biżuterię. Policja zatrzymała go w ubiegłą środę – teraz grozi mu więzienie.
51-letni mieszkaniec Podkarpacia postanowił wzbogacić się kosztem pacjentów szpitali w Rzeszowie i Krośnie. Wchodził do sal, gdy nikogo nie było. Zabierał portfele, karty kredytowe pieniądze oraz dokumenty. W jednym przypadku przywłaszczył sobie nawet złotą biżuterię.
Pierwsza kradzież miała miejsce na początku lutego w szpitalu przy ul. Lwowskiej w Rzeszowie. 59-letnia pacjentka straciła portfel z dokumentami, 150 złotych oraz kartę płatniczą. Dodatkowo zniknęły jej dwie złote obrączki i dwa pierścionki – łącznie straciła ponad 3 tysiące złotych.
Kradł nie tylko w Rzeszowie
Policja szybko połączyła ten przypadek z innymi zgłoszeniami. Okazało się, że mężczyzna działał według tego samego schematu – wchodził do szpitalnych sal i korzystał z tego, że pacjenci zostawiali swoje rzeczy w szafkach. W sumie okradł cztery osoby.
Śledczy namierzyli podejrzanego i w połowie ubiegłego tygodnia zatrzymali go w Rzeszowie. Przy mężczyźnie znaleziono dokumenty należące do jednej z poszkodowanych kobiet. Jak się okazało, kradł nie tylko w Rzeszowie – 7 lutego br. jego ofiarami padły jeszcze dwie pacjentki szpitala w Krośnie.
ZOBACZ TEŻ: Tysiące interwencji i setki zatrzymań. Rzeszowska policja podsumowała 2024 rok
Tymczasowy areszt i surowa kara
51-latek nie jest nowicjuszem w świecie przestępczym. Wcześniej był już karany za kradzieże, więc teraz odpowie w warunkach recydywy. Podejrzany usłyszał łącznie sześć zarzutów. Do wszystkiego się przyznał.
W piątek sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Jeśli zostanie skazany, może spędzić za kratkami dłuższy czas.