
Policjanci z Rzeszowa zatrzymali 55-letniego mieszkańca Krakowa podejrzanego o udział w oszustwach metodą „na wypadek”. Miał odebrać od seniorki z powiatu rzeszowskiego ponad 40 tys. zł. To nie była jego jedyna akcja na Podkarpaciu.
Spis treści:
Do oszustwa doszło pod koniec czerwca. Seniorka odebrała telefon od osoby, która przekonała ją, że jej córka spowodowała poważny wypadek i potrzebuje pieniędzy.
Zmanipulowana kobieta przekazała ponad 40 tys. zł mężczyźnie, który przyszedł po gotówkę do jej domu. O sprawie policję poinformował syn pokrzywdzonej.

Miał przy sobie 114 tys. zł oraz 700 euro
Śledczy z Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie szybko rozpoczęli działania. Analiza zgromadzonych materiałów pozwoliła wytypować podejrzanego.
W ubiegłym tygodniu, przy wsparciu policjantów z Radomia i Kielc, na terenie województwa mazowieckiego funkcjonariusze zatrzymali 55-latka. W chwili zatrzymania miał przy sobie 114 tys. zł oraz 700 euro. Jak ustalili policjanci, pieniądze te kilka godzin wcześniej odebrał od dwóch innych oszukanych mieszkańców Podkarpacia.

Mężczyzna częściowo przyznał się do winy
Zatrzymany usłyszał zarzut oszustwa dotyczący sprawy 68-latki. Częściowo przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt.
Policja zapowiada, że mężczyzna najprawdopodobniej usłyszy kolejne zarzuty dotyczące oszustw na szkodę innych mieszkańców Podkarpacia. Funkcjonariusze sprawdzają również, czy może mieć związek z podobnymi przestępstwami popełnionymi w innych częściach kraju.