
Transparenty, oskarżenia o łamanie konstytucji i polityczne przepychanki – tak wyglądała sesja sejmiku województwa podkarpackiego, podczas której PiS przeforsowało przyznanie Andrzejowi Dudzie odznaki „Zasłużony dla Województwa Podkarpackiego”.
Spis treści:
Uchwała przeszła głosami Prawa i Sprawiedliwości, mimo sprzeciwu opozycji. Zanim jednak Andrzej Duda został zasłużonym wysłuchaliśmy trwającej ponad cztery godziny ostrej debaty i oskarżeń o łamanie konstytucji. Na sesji z protestem pojawili się też członkowie Komitetu Obrony Demokracji.
Odrzuci, nie głosować, nie kompromitować się
Jeszcze przed rozpoczęciem debaty radna Jolanta Kaźmierczak z klubu Koalicji Obywatelskiej wnioskowała o zdjęcie punktu z porządku obrad. Argumentowała, że tak prestiżowe wyróżnienie powinno być przyznawane w atmosferze porozumienia ponad podziałami politycznymi.
– Tak zaszczytny tytuł powinien być nadany w konsensusie wszystkich radnych i z satysfakcją dla wszystkich mieszkańców Podkarpacia, tak aby wszyscy czuli satysfakcję i dumę z nadania takiego tytułu. Zgłaszaliśmy do pana marszałka oraz na komisji głównej nasze stanowisko i nie zostało ono uwzględnione, więc teraz zgłaszam taką refleksję, żeby się jeszcze zastanowić i przyjąć nasz wniosek o zdjęciu tego punktu z porządku obrad. W uzasadnieniu podaję, że jako prezydent Andrzej Duda łamał konstytucję, której miał strzec – mówiła radna.
Wniosek został jednak odrzucony. Jak tłumaczył przewodniczący sejmiku Jerzy Borcz, wparty przez prawnika, zgodnie z regulaminem sejmiku powinien on zostać złożony przed sesją i w formie pisemnej. Ustne zgłoszenie nie spełniało wymogów formalnych.

Bo Andrzej Duda odwiedził wszystkie podkarpackie powiaty
Uzasadnienie przyznania odznaki przedstawił marszałek województwa Władysław Ortyl. Przypomniał, że zgłoszona przez niego kandydatura byłego prezydenta, została pozytywnie oceniona przez kapitułę, której sam przewodniczy.
– Mam wielki zaszczyt i honor przedstawić państwu uzasadnienie do wskazania jednocześnie przyznania odznaki honorowej zasłużony dla województwa podkarpackiego w uznaniu za bardzo intensywną dekadę wsparcia regionu dla pana prezydenta Andrzeja Dudy – mówił marszałek, prezentując slajdy z wyliczeniem zasług byłej głowy państwa.
Podkreślał, że Andrzej Duda w trakcie dziesięciu lat urzędowania wielokrotnie odwiedzał Podkarpacie, spotykał się z mieszkańcami i samorządowcami.
– Odwiedził wszystkie powiaty naszego województwa – zaznaczył Ortyl.
Wskazywał też m.in. na jego udział w otwarciu Muzeum Polaków Ratujących Żydów im. Rodziny Ulmów w Markowej, dialog z mniejszością żydowską, patronat nad Kongresem 590 w Jasionce oraz inicjatywy związane z Trójmorzem i rozwojem trasy Via Carpatia.
W trakcie wystąpienia marszałek ostro zareagował na transparenty trzymane przez radnych KO i działaczy Komitetu Obrony Demokracji, na których pojawiły się hasła: „Zero zasług – zero zasad” oraz „Łamanie Konstytucji to nie zasługa”.
– Państwo się kompromitujecie. Proszę to schować – grzmiał z mównicy.
Krzysztof Kłak: To decyzja czysto polityczna
Jako pierwszy stanowisko marszałka skomentował szef klubu KO Krzysztof Kłak. Przypominał, że Andrzej Duda wielokrotnie łamał konstytucję i przyczynił się do zdemolowania wymiaru sprawiedliwości. Podkreślał też, że decyzja sejmiku ma charakter czysto polityczny.
– Takiej sytuacji jeszcze nie było w historii podkarpackiego sejmiku. Dotychczas mimo różnych sporów politycznych sejmik starał się przyznawać taką odznakę w porozumieniu, ponad podziałami politycznymi ludziom, którzy naprawdę wyrośli z tej ziemi podkarpackiej. Takich ludzi jest tutaj mnóstwo. Takich ludzi powinniśmy wyszukiwać, doceniać i odznaczać – mówił radny.
Kłak zaznaczał, że PiS ma w sejmiku podkarpackim większość, co pozwala marszałkowi „odznaczać kogo chce”.
– To jest pokaz pychy i poczucia wielkości „księcia podkarpackiego”, który będzie sobie odznaczał kogo chce, w tym przypadku kumpla politycznego – ocenił.
Dodał, że wszyscy prezydenci Polski w ramach swoich obowiązków odwiedzali wszystkie województwa i regiony w kraju.
– To nie jest żaden powód do tego, żeby nadawać takie oznaczenie jednemu z nich. W tym przypadku osobie, która przeszła w naszej opinii do historii jako prezydent, który najbardziej skonfliktował Polaków, który świadomie uruchomił, a następnie wspierał proces łamania polskiej konstytucji – dodawał.

Obrażając Dudę obraża się Polaków?
Decyzji marszałka bronili radni PiS oraz zaproszeni na sejmik goście. Głos zabrała m.in. posłanka PiS Ewa Leniart, wsparta przez grono lokalnych samorządowców, którzy zgryźliwie komentowali plansze trzymane przez działaczy KOD.
Ewa Leniart ostro skomentowała wystąpienie radnego Kłaka i oceniła, że „obrażając prezydenta Rzeczpospolitej Polski, obraża się Polaków”.
– Prezydent Andrzej Duda, który był prezydentem wszystkich Polaków, zasługuje na to, aby otrzymać tytuł zasłużony dla Podkarpacia. (…) Jego zasługi dla bezpieczeństwa i pomocy w naszym regionie są nie do przecenienia. To z inspiracji prezydenta Andrzeja Dudy Rzeszów oraz Przemyśl otrzymały status Miasta Ratownika – podkreślała.
Borcz kontra Kaźmierczak
Jej wystąpienie pochwalił przewodniczący sejmiku Jerzy Borcz, co wywołało kolejne spięcie z opozycją, która zarzuciła mu stronniczość.
– Ale na rany boskie, jestem przewodniczącym sejmiku i jeśli tu się pojawi inny poseł, który będzie mówił dobrze, to też mam go prawo pochwalić – odpowiadał.
Po raz kolejny doszło do spięcia pomiędzy nim, a radną Jolantą Kazimierczak, która obecnie zajmuje jego poprzednie stanowisko jako szefowa podkarpackiego oddziału Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa. Radna spokojnie spytała w jakim trybie przewodniczący zabiera głos.
– Mam to poddać pod głosowanie, mam milczeć? – denerwował się Borcz, znów szukając wsparcia u prawnika.
Bo… obniżył wiek emerytalny
Radni PiS po kolei bronili pomysłu marszałka, argumentowali m.in., że Duda powinien dostać Odznakę Zasłużony dla Województwa Podkarpackiego bo… obniżył wiek emerytalny czy wspierał organizacje pozarządowe.
Głos zabrała też Joanna Lasko z podkarpackiego KOD, która jest również ławniczką Sądu Najwyższego.
– Nie zgadzamy się na powyższe wyróżnienie dla osoby, która pełniąc najważniejsze stanowisko w państwie przyczyniła się do stworzenia niebywałego chaosu w wymiarze sprawiedliwości, z którym mierzymy się do dziś – mówiła.
Ostatecznie sejmik przyjął uchwałę. Za było 21 radnych, przeciw – 9, dwoje wstrzymało się od głosu.
W 33-osobowym sejmiku PiS dysponuje 21 mandatami, Koalicja Obywatelska – 6, PSL-Trzecia Droga – 4, a dwóch radnych pozostaje niezrzeszonych. Przeciwko uchwale głosowali radni KO oraz PSL-Trzeciej Drogi.
Bądź na bieżąco. Obserwuj ToRzeszów w Google News.



2 komentarze
Jeszcze powinien dostać Obajtek i Ziobro !!!
Wstyd, cały ten sejmik to kompromitacja.