
Śledztwo dotyczące obrotu gruntami rolnymi przez byłego wicedyrektora KOWR w Rzeszowie i radnego sejmiku województwa podkarpackiego Mariusza Króla trwa od grudnia 2025 roku. Prokuratura potwierdza prowadzenie czynności procesowych, ale konsekwentnie odmawia ujawnienia szczegółów, powołując się na dobro postępowania.
Spis treści:
Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie 4 grudnia 2025 roku wszczęła śledztwo dotyczące podejrzenia niedopełnienia obowiązków służbowych w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej w związku z zakupem i sprzedażą trzech nieruchomości rolnych przez byłego zastępcę dyrektora Oddziału Terenowego Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa w Rzeszowie.
Sprawa dotyczy Mariusza Króla – wieloletniego działacza podkarpackiego PiS, byłego wicedyrektora KOWR, reprezentującego powiat przemyski radnego sejmiku województwa podkarpackiego oraz przewodniczącego sejmikowej Komisji Rolnictwa.
Król przez lata był jedną z rozpoznawalnych postaci regionalnych struktur partii rządzącej, blisko współpracując m.in. z przewodniczącym sejmiku Jerzym Borczem – swoim przełożonym w KOWR, oraz wicemarszałkiem województwa Piotrem Pilchem, który wspierał go podczas kampanii samorządowej.
Do sejmiku startował z hasłem „Bądźmy razem, budujmy wspólnie”, deklarując wsparcie dla rolników. Z czasem okazało się jednak, że sam zarobił miliony na obrocie ziemią rolną.
Na działkach powstały sklepy sieci Biedronka
Nazwisko Mariusza Króla pojawiło się szerzej w przestrzeni publicznej po wypowiedzi ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego na antenie TVN24, dotyczącej afery gruntowej związanej z terenami pod Centralny Port Komunikacyjny. Minister ujawnił wówczas, że jeden z byłych wicedyrektorów KOWR w Rzeszowie w marcu 2020 roku kupił działkę w Nienadowej za 256 tys. złotych, by rok później sprzedać ją za 1,7 mln złotych. Na tej nieruchomości powstał następnie sklep sieci Biedronka.
Kolejna transakcja miała miejsce 4 lutego 2022 roku. Król, jako współwłasność małżeńską, nabył działkę w Przeworsku o powierzchni 0,7365 ha. Nieruchomość ta nie została ujęta w jego oświadczeniu majątkowym za 2022 rok. W 2023 roku sprzedał większą część gruntu – o powierzchni 0,5734 ha – również bez ujawnienia transakcji w kolejnym oświadczeniu. Na tej działce również powstał sklep sieci Biedronka.

Sprawdzają trzy transakcje
Śledztwo prokuratorskie obejmuje łącznie trzy transakcje zakupu i sprzedaży nieruchomości rolnych w Nienadowej, Wapowcach i Przeworsku z lat 2020 – 2023.
Jak informowała wcześniej prokuratura, sprawa dotyczy przestępstw z art. 231 § 2 kodeksu karnego, w tym niewykonania prawa pierwokupu przysługującego KOWR, co mogło prowadzić do osiągnięcia korzyści majątkowych lub osobistych oraz działania na szkodę interesu publicznego.
W listopadzie 2025 roku rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, prokurator Krzysztof Ciechanowski, zapowiadał również szczegółową analizę oświadczeń majątkowych Mariusza Króla.
– Ponadto w śledztwie weryfikowana będzie kwestia zgodności z prawdą oświadczeń majątkowych byłego Zastępcy Oddziału Terenowego KOWR w Rzeszowie, złożonych w latach 2018-2025 w związku z wykonywaniem mandatu radnego Sejmiku Województwa Podkarpackiego, a następnie pełnieniem funkcji Zastępcy Wójta Gminy Orły – informował wówczas prokurator Ciechanowski.
Król wicewójtem w gminie Orły już nie jest. Po ujawnieniu afery gruntowej stracił to stanowisko. Sam zainteresowany wielokrotnie zapewniał, że wszystkie transakcje były zgodne z prawem. Jednak pracując w KOWR był urzędnikiem państwowym odpowiedzialnym m.in. za obrót ziemią rolną.
Rzeszowska prokuratura nie ujawnia szczegółów
W ubiegłym tygodniu zwróciliśmy się do Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie z pytaniami o aktualny stan postępowania.
Dotyczyły one m.in. zabezpieczenia dokumentów – w tym oświadczeń majątkowych Mariusza Króla oraz dokumentacji KOWR związanej z obrotem gruntami, a także ewentualnych przesłuchań świadków, w tym byłego dyrektora KOWR Jerzego Borcza, który kierował instytucją w czasie, gdy dochodziło do spornych transakcji.
W odpowiedzi z wczoraj prokuratura potwierdziła jedynie, że śledztwo jest prowadzone i że wykonano „szereg czynności procesowych”.
– Do chwili obecnej w śledztwie wykonano szereg czynności procesowych we wszystkich wątkach opisanych w komunikacie z dnia 9 stycznia 2025 roku, w tym kompleksowo zabezpieczono dokumentację od różnych podmiotów, jak również przesłuchano kilka osób w charakterze świadków – poinformował prokurator Ciechanowski.
Śledczy odmówili jednak podania jakichkolwiek szczegółów dotyczących zakresu tych działań, osób przesłuchanych czy dotychczasowych ustaleń.
– Z uwagi na dobro prowadzonego postępowania prokuratura w jego toku nie informuje jakie konkretnie czynności zostały już wykonane, jaka jest treść zeznań przesłuchanych świadków, jakich ustaleń dokonano na podstawie zgromadzonych dokumentów i innych przeprowadzonych dowodów, jak również jakie czynności są planowane do wykonania – dodał rzecznik prokuratury.
Radny Kłak wciąż czeka na przesłuchanie
Do sprawy odniósł się również radny sejmiku województwa podkarpackiego Krzysztof Kłak z KO, który złożył własne zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Jak podkreśla, do tej pory nie został przesłuchany.
– Nic nie wiem o toku tego postępowania i nie byłem jeszcze przesłuchiwany przez prokuraturę – mówi radny.
Jak dodaje, w jego zawiadomieniu kluczowe znaczenie mają zarzuty dotyczące: „wykorzystania swojej funkcji publicznej Dyrektora KOWR przez Mariusza Króla do uzyskania ogromnych korzyści majątkowych” oraz „pomocnictwa w tym procederze ze strony Dyrektorów – Jerzego Borcza i Józefa Wyskiela”.
– Mam nadzieję, że ta sprawa nie będzie przeciągana w nieskończoność jak wiele innych dotyczących wysoko postawionych funkcjonariuszy PiS na Podkarpaciu – dodaje Kłak, nawiązując do postępowań związanych m.in. z fotowoltaiką, budową CWK w Jasionce, CPAC, HoReCa czy Robotem Da Vinci.
Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Daj nam znać, np. mailem na re******@*******ow.pl. Jesteśmy też na Facebooku i Instagramie.

