
Policjanci ze Śródmieścia zatrzymali 21-letniego kierowcę BMW. Mężczyzna prowadził auto pod wpływem narkotyków i miał przy sobie marihuanę.
Spis treści:
Policjanci zatrzymali 21-letniego mieszkańca powiatu ropczycko-sędziszowskiego, który kierował samochodem pod wpływem narkotyków i posiadał substancje zabronione. Do zdarzenia doszło w środę, przed godziną 17, na ul. Batorego w Rzeszowie.
Patrol Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego z komisariatu na Śródmieściu zatrzymał do kontroli kierowcę BMW. Mężczyzna był trzeźwy, jednak jego zachowanie wzbudziło podejrzenia policjantów.
ZOBACZ TEŻ: Pół tony narkotyków przechwyconych na Podkarpaciu. Policja podsumowała 2025 rok
Narkotyki w samochodzie, kolejne w domu
Podczas kontroli funkcjonariusze znaleźli na tylnej kanapie woreczek strunowy z suszem roślinnym oraz młynek. 21-latek przyznał, że to marihuana i że należy do niego. Oświadczył także, że dzień wcześniej zażywał narkotyki.
Policjanci postanowili sprawdzić, czy mężczyzna nie prowadził auta pod ich wpływem. Wstępne badanie dało wynik pozytywny, wykazało obecność amfetaminy. Kierowcy pobrano krew do dalszych badań.
Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnej izby zatrzymań. Policjanci zwrócili się także o pomoc do funkcjonariuszy z Ropczyc. W miejscu zamieszkania 21-latka zabezpieczono niewielką ilość marihuany.
Dwa zarzuty i groźba więzienia
Po przesłuchaniu śledczy przedstawili mężczyźnie dwa zarzuty kierowanie pojazdem pod wpływem środka odurzającego i posiadanie substancji zabronionych, czyli ziela konopi innych niż włókniste.
Za te przestępstwa grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.