mateusz maciejczyk
– Od stycznia zniknęły dopłaty do wody, przez co wzrosły rachunki – denerwuje się mieszkaniec Zwięczycy. Ratusz tłumaczy, że negocjuje przejęcie sieci, a mieszkańcy kilku osiedli – chociaż obiecywano takie same stawki w całym mieście – na razie muszą płacić więcej.
Baranówka to jedno z największych i najstarszych osiedli w Rzeszowie. W ostatnich latach powstały tam nowe tereny rekreacyjne, parki dla psów czy pumptrack. Mieszkańcy wciąż jednak zgłaszają problemy z parkingami, ruchem samochodowym i infrastrukturą osiedlową.
Czy przewodniczący rad osiedli w miastach powinni być traktowani podobnie jak sołtysi i dostawać np. wynagrodzenie? Taką dyskusję chce rozpocząć rzeszowski radny Mateusz Maciejczyk. Jego zdaniem osoby kierujące osiedlami wykonują podobną pracę społeczną, a często reprezentują nawet większe społeczności.
Regionalna Izba Obrachunkowa nie dopatrzyła się naruszenia prawa w Wieloletniej Prognozie Finansowej Rzeszowa. – Możemy ruszać dalej, możemy pracować na rzecz miasta i przygotowywać kolejne inwestycje – mówi zadowolony prezydent Konrad Fijołek.
Choć ZTM uznał sprawę za zamkniętą, radny Mateusz Maciejczyk nie odpuszcza. Po fali komentarzy kieruje interpelację do prezydenta Rzeszowa. Jak mówi – stawką jest nie tylko numer linii 30, ale zaufanie do sensu miejskich konsultacji.
Zniknie linia nr 30. Mieszkańcy oburzeni, rady osiedli chcą ratować sytuację, ZTM zdania nie zmienia
Konsultacje społeczne miały poprawić komfort podróżowania po Rzeszowie, a zamiast tego wywołały falę krytyki. Najwięcej emocji budzi likwidacja linii nr 30, kluczowego połączenia dla tysięcy mieszkańców osiedli Andersa i Baranówka.
Kibice Stali i Resovii chcą, by ich stadiony miały klubowe barwy. Pytają o to, czy możliwa jest spójna polityka wizualna na tych obiektach, ale z miasta spływają tylko ogólniki.
Prezydent Rzeszowa podpisał umowę z firmą Strabag na budowę odcinka północnej obwodnicy, który połączy ul. Warszawską, strefę Dworzysko i ul. Krakowską. Wartość projektu to ponad 262 mln zł.
W większości europejskich miast karta turystyczna to standard. W Rzeszowie, to na razie „pieśń przyszłości”. Miasto tłumaczy, że pracuje nad stroną i przyszłą organizacją, która ma ją stworzyć, a radny Mateusz Maciejczyk podkreśla, że to prosty i potrzebny na już produkt dla gości.
Ponad 2,5 mld zł wydatków, w tym 411 mln zł na inwestycje – tak wygląda projekt budżetu Rzeszowa na 2026 rok. Prezydent Konrad Fijołek mówi o rekordzie, radni są bardziej sceptyczni. – Ten budżet jest realnie mniejszy niż kilka lat temu – skomentował Robert Kultys.