Przejdź do treści
Na żywo
•Na Podkarpaciu jest nas coraz mniej. Rodzi się więcej dzieci, ale mieszkańców wciąż ubywa•Przed wizytą u kardiologa dzwoni Anna z 116 117. To automat, który nie zapyta o PESEL•14-letni Jakub Kozłowski z Rzeszowa zdobył I nagrodę w międzynarodowym konkursie poetyckim w Berlinie•Można pomóc rodzinom strażaków, którzy zginęli w Nisku. Jeden z nich miał wkrótce zostać ojcem•Podkarpacki kościół Cudem Polski 2026. Wybrali go czytelnicy „National Geographic Traveler”•Monopoli - nadmorska perełka włoskiej Apulii•Przyszłość kina Zorza w rękach mieszkańców. Miasto zaprasza na konsultacje społeczne•Szkoła ze 123-letnią historią nie pójdzie na sprzedaż. Rzeszów ma pieniądze na wykup „Mleczaka”•Na Podkarpaciu jest nas coraz mniej. Rodzi się więcej dzieci, ale mieszkańców wciąż ubywa•Przed wizytą u kardiologa dzwoni Anna z 116 117. To automat, który nie zapyta o PESEL•14-letni Jakub Kozłowski z Rzeszowa zdobył I nagrodę w międzynarodowym konkursie poetyckim w Berlinie•Można pomóc rodzinom strażaków, którzy zginęli w Nisku. Jeden z nich miał wkrótce zostać ojcem•Podkarpacki kościół Cudem Polski 2026. Wybrali go czytelnicy „National Geographic Traveler”•Monopoli - nadmorska perełka włoskiej Apulii•Przyszłość kina Zorza w rękach mieszkańców. Miasto zaprasza na konsultacje społeczne•Szkoła ze 123-letnią historią nie pójdzie na sprzedaż. Rzeszów ma pieniądze na wykup „Mleczaka”
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Turystyka i podróże

Prządki – jedna z największych przyrodniczych perełek Podkarpacia. To miejsce warto odwiedzić chociaż raz

Gigantyczne skały wyrastające z ponad korony drzew, malownicze szlaki i legenda o siostrach zamienionych w kamień. Rezerwat Prządki od lat zachwyca turystów i jest jednym z tych miejsc w regionie, do których wciąż chcemy wracać.

Paulina BajdaPaulina Bajda ·
Udostępnij
Skopiowano!
rezerwat Prządki
Rezerwat Prządki zachwyca o każdej porze roku. | Fot. Paulina Bajda

Gigantyczne skały wyrastające z ponad korony drzew, malownicze szlaki i legenda o siostrach zamienionych w kamień. Rezerwat Prządki na Podkarpaciu od lat zachwyca turystów i jest jednym z tych miejsc w regionie, do których wciąż chcemy wracać.


Nie trzeba jechać w Bieszczady, żeby poczuć klimat niezwykłej przyrody. Zaledwie około pięćdziesięciu kilometrów od Rzeszowa, czyli mniej więcej godzinę jazdy samochodem, znajduje się jedno z najbardziej malowniczych miejsc na Podkarpaciu – Rezerwat Przyrody Prządki.

To świetny pomysł na rodzinny spacer, wycieczkę z psem czy spokojny weekendowy wypad we dwoje.

Ogromne piaskowcowe skały wyrastające spomiędzy drzew wyglądają jak z baśni. Nic dziwnego, że miejsce od lat przyciąga miłośników przyrody, fotografii i krótkich wycieczek. Szacuje się, że każdego roku odwiedza je nawet około 80 tysięcy osób.

Skały mają nawet dwadzieścia metrów wysokości

Rezerwat znajduje się w Czarnorzecko-Strzyżowskim Parku Krajobrazowym, niedaleko Odrzykonia. Tworzy go grupa potężnych ostańców z piaskowca ciężkowickiego, które powstały około 35-55 milionów lat temu. Przez tysiące lat wiatr, deszcz i mróz wyrzeźbiły w nich fantazyjne kształty, zagłębienia i charakterystyczne bruzdy.

Najwyższe skały osiągają ponad dwadzieścia metrów wysokości. Każda z nich ma swoją nazwę – można spotkać m.in. Prządkę Matkę, Prządkę Babę, Zbója Madeja czy Herszta.

Jeszcze kilka lat temu wiele z tych formacji było ukrytych w gęstej roślinności. Po przeprowadzonych pracach odsłaniających dziś można je podziwiać w całej okazałości.

Idealny pomysł na rodzinny spacer

To miejsce nie wymaga od spacerowiczów specjalnej kondycji. Główna ścieżka jest krótka i wygodna, dlatego bez problemu poradzą sobie na niej dzieci czy seniorzy. Warto jednak podkreślić, że lepiej nie wybierać się tam w klapkach lub sandałkach.

Sam spacer zajmuje zwykle od godziny do półtorej, choć osoby lubiące robić zdjęcia i zaglądać w każdy skalny zakamarek, mogą spędzić tu znacznie więcej czasu.

Do Rezerwatu Prządki można zabrać także psa – oczywiście pod warunkiem, że będzie prowadzony na smyczy, a właściciel po nim posprząta.

rezerwat Prządki
Rezerwat znajduje się w Czarnorzecko-Strzyżowskim Parku Krajobrazowym, niedaleko Odrzykonia. | Fot. Paulina Bajda

Bardzo blisko stąd do Odrzykonia

Przy wejściu znajduje się niewielki, bezpłatny parking. Warto jednak pamiętać, że mieści tylko 20 samochodów, dlatego w słoneczne weekendy szybko się zapełnia. Kilkaset metrów wcześniej działa również większy parking ale prywatny.

Na miejscu nie znajdziemy żadnych sklepików z pamiątkami czy z jedzeniem, ale bardzo często można spotkać tam dzieciaki, sprzedające pyszną lemoniadę z miętą i cytryną – doskonałą do schłodzenia w upalne dni.

Jeśli po spacerze nadal będziecie mieć ochotę na zwiedzanie, wystarczy przejechać zaledwie kilka minut do pobliskiego Zamku Kamieniec w Odrzykoniu należącego niegdyś do rodziny Fredrów – to ten sam, w którym Cześnik walczył z Rejentem. Dzięki temu z łatwością można zaplanować półdniową lub nawet całodniową wycieczkę z Rzeszowa.

rezerwat Prządki
Mieszkańcy wierzą, że to siostry prządki zaklęte w kamienie. | Fot. Paulina Bajda

Skąd wzięła się nazwa Prządki? Mówi o tym stara legenda

Z nazwą rezerwatu wiąże się jedna z najbardziej znanych podkarpackich legend.

Dawno temu w zamku w Odrzykoniu mieszkały trzy piękne siostry. Choć zbliżał się ich ślub, bardziej od pracy wolały zabawy i tańce. Ich narzeczeni, rycerze wracający z wojny, poprosili, by na pamiątkę uprzędły dla nich lniane nici.

Dziewczęta odkładały pracę tak długo, że zabrały się za nią dopiero w Wielkanoc. Mimo napomnień matki nie przerwały przędzenia nawet w świąteczną niedzielę. Według legendy właśnie wtedy dosięgła je kara – w jednej chwili zamieniły się w kamienne skały.

Okoliczni mieszkańcy od pokoleń wierzą, że to właśnie one obecnie stoją na wzgórzu jako kamienne Prządki.

Informacje praktyczne

  • odległość od Rzeszowa: około 50 km (jakaś godzina jazdy),
  • wstęp do rezerwatu jest bezpłatny,
  • przy wejściu znajduje się bezpłatny parking (liczba miejsc jest ograniczona),
  • spacer zajmuje około 1–1,5 godziny,
  • do rezerwatu można wejść z psem prowadzonym na smyczy.

Jeśli szukacie pomysłu na spokojny weekend blisko domu, Prządki zdecydowanie warto wpisać na swoją listę. To miejsce, w którym niezwykła przyroda spotyka się z historią i legendą, a nawet krótki spacer pozwala na chwilę oderwać się od codzienności.

REZERWAT PRZYRODY PRZĄDKI [ZDJĘCIA]

Przy wejściu do rezerwatu znajdziemy tablice informacyjne. | Fot. Paulina Bajda
Jeśli bierzemy z psiaka, to musimy pamiętać, że musi być na smyczy. | Fot. Paulina Bajda
Malownicze Prządki. | Fot. Paulina Bajda
Niestety na skałach nie brakuje też ohydnych graffiti. | Fot. Paulina Bajda
Kolejna skała zdewastowana przez nieodpowiedzialnego turystę. | Fot. paulina Bajda
Tablica informacyjna przy szlaku. | Fot. Paulina Bajda
Malownicze Prządki. | Fot. Paulina Bajda
Malownicze Prządki. | Fot. Paulina Bajda
Malownicze Prządki. | Fot. Paulina Bajda
Malownicze Prządki. | Fot. Paulina Bajda
Malownicze Prządki. | Fot. Paulina Bajda
Rezerwat Prządki w województwie podkarpackim. | Fot. Paulina Bajda
Malownicze Prządki. | Fot. Paulina Bajda
Malownicze Prządki. | Fot. Paulina Bajda

Masz ciekawy pomysł na weekendowy wypad za miasto. Podziel się swoim pomysłem na naszym Facebooku.

Udostępnij ten artykuł

Skopiowano!
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super

Komentarze0

Powiązane artykuły

Niezbędne cookies działają zawsze. Za Twoją zgodą dochodzą dwie rzeczy: analityka - zapisujemy przebieg wizyty i kliknięcia, żeby poprawiać stronę - oraz marketing, czyli narzędzie reklamowe serwisu społecznościowego. Robią to dostawcy spoza EOG. Możesz zgodzić się tylko na jedno, a zgodę wycofasz w stopce. Polityka prywatności, Polityka cookies.