Zamek Kamieniec - tu Rejent kłócił się z Cześnikiem
Ruiny zamku Kamieniec w Odrzykoniu. To tutaj prawdziwy sąsiedzki konflikt stał się inspiracją dla „Zemsty” Aleksandra Fredry |Fot. Łukasz Pelc

Niecałą godzinę od Rzeszowa stoi zamek, o którym zapewne wielu czytało, choć wielu nigdy go nie widziało. To tutaj rozegrał się prawdziwy konflikt, który po latach stał się kanwą „Zemsty” Aleksandra Fredry. Dziś można wejść między ruiny, zajrzeć do zamkowego muzeum i połączyć zwiedzanie ze spacerem do Rezerwatu Prządki.


Rejent i Cześnik z Odrzykonia

Zamek wybudowano w XIV wieku za czasów Kazimierza Wielkiego jako graniczną warownię. Z czasem podzielił się na dwie części – Zamek Wysoki (odrzykoński) i Zamek Średni z przedzamczem korczyńskim. W XVII wieku obie części miały innych właścicieli, którzy toczyli ze sobą wieloletni spór o mur graniczny i wspólną studnię.

W latach 30. XIX wieku Zamek Średni trafił w ręce Aleksandra Fredry dzięki małżeństwu z Zofią Jabłonowską. Przeglądając dokumenty majątku, pisarz natrafił na akta procesu między Piotrem Firlejem i Janem Skotnickim, właścicielami obu części zamku w pierwszej połowie XVII wieku.

Skotnicki stał się pierwowzorem Rejenta Milczka. Fredro napisał „Zemstę” w 1834 r.

Zamek Kamieniec - tu Rejent kłócił się z Cześnikiem
Ruiny, las i widok na Pogórze. Zamek, który zainspirował Fredrę, czeka godzinę drogi od Rzeszowa. |Fot. Łukasz Pelc

Mury, które przetrwały wieki

Najwięcej murów ocalało po wschodniej stronie, więc tamtędy prowadzi dzisiejsze wejście. Wewnątrz urządzono niewielką wystawę poświęconą historii warowni.

W dwóch odrestaurowanych komnatach działa Muzeum Zamkowe, gdzie można zobaczyć militaria, fragmenty renesansowej kamieniarki, dawny herb zamkowy, portret Mikołaja Kamienieckiego i zabytkową skrzynię skarbcową.

Na górze, na tarasie, czeka kamienne popiersie Tadeusza Kościuszki. Mieszkańcy Odrzykonia postawili je w 1894 r., w setną rocznicę powstania kościuszkowskiego.

Z murów zamku rozciąga się widok na okoliczne wzgórza i dolinę Wisłoka.

Widok z Zamku w Kamieńcu
Zamek w Kamieńcu to też ciekawy punkt widokowy na część Kotliny Jasielsko-Krośnieńskiej. |Fot. Łukasz Pelc

Druga połowa zamku pozostaje zamknięta dla zwiedzających. Kamienie osuwają się ze zbocza, dlatego trwają tam prace konserwatorskie. Można jednak dojść do tarasu z pomnikiem i na przedzamcze, skąd dobrze widać górne mury wyrastające prosto ze skały.

Las, skały i cisza

Wokół zamku prowadzi ścieżka przyrodnicza w formie pętli. Ma ok. 1,5 km długości, a na spokojny spacer warto przeznaczyć ok. półtorej godziny. Trasa ma pięć przystanków z tablicami informacyjnymi i prowadzi przez las jodłowo-sosnowy z licznymi wychodniami skalnymi. Warto być czujnym, ponieważ miejscami – na północnej części trasy – leżą powalone drzewa, przez co można chwilowo stracić orientację w terenie.

Po drodze można usłyszeć dzięcioły, myszołowy i sójki. To dobre miejsce dla osób, które chcą połączyć zwiedzanie zabytku z krótką wycieczką przyrodniczą.

Jest też wybrać krótszy wariant. Krótkim spacerem można obejść zamek, podziwiając z dołu wysokie skały, na których stoją jego mury. Nie trzeba czytać przewodnika, żeby samemu zrozumieć, skąd wzięła się jego nazwa.

Skalne mury wokół Zamku w Kamieńcu
Skalne mury wokół Zamku w Kamieńcu. |Fot. Łukasz Pelc

Stąd jest też blisko do Rezerwatu Prządki ze słynnymi formacjami skalnymi. Pieszo dojście zajmuje ok. pół godziny.

Rezerwat przyrody Prządki to malownicze miejsce, które przyciąga miłośników przyrody i wspinaczki. Znajdują się tutaj unikalne formacje skalne, które wyrzeźbiła natura przez tysiące lat. Skały o fantazyjnych kształtach są idealne do wspinaczki, a także stanowią doskonały punkt widokowy na okoliczne krajobrazy. Rezerwat jest także miejscem licznych szlaków turystycznych, które prowadzą przez najpiękniejsze zakątki Podkarpacia.

Jak tu trafić

Zamek leży ok. 15 km od Krosna, przy trasie Krosno–Rzeszów. Jadąc od Rzeszowa DK19, w Lutczy trzeba skręcić w stronę Krosna, a następnie w Czarnorzekach kierować się znakami prowadzącymi do zamku.

Przy kościele znajduje się niewielki bezpłatny parking na ok. osiem samochodów. Większy jest przy restauracji obok zamku.


Masz ciekawy pomysł na weekendowy wypad za miasto. Podziel się swoim pomysłem na naszym Facebooku.

REKLAMA
Udostępnij.

Dziennikarską przygodę zaczął z mikrofonem w ręce, który po latach zamienił na cyfrowy papier. Filozoficzny geek, który chodzi po górach i szuka sensu życia. | Kontakt: lukasz.pelc@torzeszow.pl

Zostaw Komentarz