
Czy Podkarpacie zyska szybsze połączenie kolejowe z Warszawą? Samorządowcy i parlamentarzyści przekonują, że rozwój infrastruktury jest potrzebny także ze względu na rosnące znaczenie przemysłu obronnego.
Spis treści:
Modernizacja infrastruktury kolejowej w regionie ma nie tylko poprawić komunikację mieszkańców, ale także usprawnić transport związany z przemysłem obronnym. O znaczeniu inwestycji dla Tarnobrzega, Stalowej Woli i całego regionu mówili podczas konferencji w Chmielowie poseł PSL Adam Dziedzic oraz lokalni politycy Polskiego Stronnictwa Ludowego.
Jak podkreślano – szczególne znaczenie ma połączenie z terenami przemysłowymi, w tym z Hutą Stalowa Wola – jednym z największych zakładów zbrojeniowych na Podkarpaciu.
Więcej pociągów do Warszawy i Krakowa
Jak zapowiedział Adam Dziedzic, po zakończeniu modernizacji mieszkańcy regionu mają zyskać większą liczbę połączeń kolejowych. Według zapowiedzi liczba kursów z Tarnobrzega do Warszawy ma wzrosnąć z dwóch do czterech dziennie, a na trasie Zamość–Kraków z dwóch do pięciu.
– To historyczne przedsięwzięcie. Obejmuje nie tylko modernizację torów, ale także systemów sterowania ruchem i infrastruktury peronowej. To inwestycja, na którą mieszkańcy czekali od lat – mówił poseł.
Planowane jest również uruchomienie od 2027 roku bezpośredniego połączenia kolejowego z Tarnobrzega nad morze. Z kolei jeden z pociągów kursujących do Warszawy ma otrzymać nazwę „Siarkowiec”.
Kolej ważna dla przemysłu obronnego
Podczas konferencji Adam Dziedzic zwrócił uwagę, że rozwój infrastruktury kolejowej ma znaczenie także ze względu na inwestycje w sektorze obronnym.
Jak podkreślił, w ramach programu SAFE duże pieniądze trafiają do zakładów zbrojeniowych w regionie. Do Huty Stalowa Wola ma trafić 60 mld zł, a kolejne 20 mld zł do Nowej Dęby.
– Ogromne środki trafiły do Huty Stalowa Wola – to 60 mld zł. Dodatkowe 20 mld zł trafi do Nowej Dęby. Dlatego nowe połączenia kolejowe są potrzebne także z punktu widzenia logistyki Wojska Polskiego. Chodzi zarówno o transport komponentów do produkcji, jak i gotowego sprzętu. Ten argument również przedstawiliśmy ministrowi infrastruktury. Mam nadzieję, że zostanie uwzględniony – mówił poseł.
Dziedzic poinformował, że zwrócił się do ministra infrastruktury o uwzględnienie w planach przedłużenia obecnego korytarza kolejowego w kierunku Tarnobrzega oraz uruchomienia szybszych połączeń z Warszawą.
– Chcemy uruchomienia szybkich połączeń do Warszawy z prędkością do 250 km na godzinę – podkreślił.
Na pytanie o decyzję resortu infrastruktury odpowiedział, że obecnie czeka na odpowiedź. Ma jednak nadzieję, że wskazywane warianty zostaną potraktowane priorytetowo.
Remonty dworców w regionie
Podczas spotkania poinformowano również o planowanych remontach dworców kolejowych. Modernizacja ma objąć obiekty w Mielcu, Nisku oraz Tarnobrzegu.
W przypadku Tarnobrzega chodzi o rewitalizację zabytkowego budynku dworca. Wartość tej inwestycji ma wynieść około 22,5 mln zł. Umowa na remont dworca w Mielcu ma zostać podpisana do końca miesiąca, a zakończenie prac planowane jest na koniec 2027 roku. Kończą się również procedury przetargowe dotyczące dworca w Nisku.
Znaczenie inwestycji dla mieszkańców podkreślił Jacek Hynowski, wiceprzewodniczący Rady Powiatu Tarnobrzeskiego.
– Jako mieszkaniec Tarnobrzega uważam, że inwestycje kolejowe są dużą szansą dla miasta. Będziemy zabiegać o to, by Tarnobrzeg został uwzględniony w planach nowych korytarzy po 2035 r. Wielu mieszkańców pracujących wcześniej w dużych miastach ma dziś możliwość pracy zdalnej lub hybrydowej. Lepsze połączenia z Warszawą czy Krakowem mogą sprawić, że Tarnobrzeg stanie się atrakcyjniejszym miejscem do życia – powiedział.
Krótsza podróż do Warszawy?
Poseł Dziedzic przekonuje, że modernizacja istniejącej infrastruktury może być rozwiązaniem bardziej opłacalnym niż budowa nowych tras kolei dużych prędkości.
– Skrócenie czasu przejazdu do poniżej trzech godzin jest realne. W mojej ocenie modernizacja istniejącej infrastruktury jest rozwiązaniem bardziej efektywnym kosztowo niż budowa nowych korytarzy – ocenił.
Według niego koszt modernizacji głównych tras miałby wynieść około 10-12 mld zł, podczas gdy budowa nowych linii wiązałaby się z wydatkami liczonymi w dziesiątkach miliardów złotych.
