Przejdź do treści
Na żywo
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Aktualności

W centrum Rzeszowa wycięto dorodne drzewa. Zamiast skweru powstanie parking dla firmy Orange

Dorodne drzewa, rosnące przy okrągłej kładce zostały wycięte w pień pod budowę parkingu technicznego dla firmy Orange. Choć inwestycja ma wszystkie wymagane zgody, mieszkańcy i społecznicy nie kryją oburzenia, bo Rzeszów kolejny raz traci cenny fragment zieleni w samym centrum.

Paulina BajdaPaulina Bajda · 3 maja 2026
Udostępnij
Skopiowano!

W centrum Rzeszowa zniknął kolejny fragment wysokiej zieleni. Przy skrzyżowaniu alei Piłsudskiego i ulicy Grunwaldzkiej, tuż obok okrągłej kładki i Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego, wycięto około dwudziestu dorodnych drzew. W ich miejscu ma powstać parking techniczny dla firmy Orange Polska.

Sprawę nagłośnili społecznicy ze Strefy Działań Miejskich, którzy alarmowali, że skwer był jedną z ostatnich zielonych przestrzeni w tej części miasta.

– To miejsce było jedyną zieloną przestrzenią w tej części miasta, która jest zdominowana przez samochody, spaliny, patoparkowanie i reklamozę – napisali w mediach społecznościowych.

Każdego drzewa szkoda

Miasto potwierdza, że wycinka odbyła się legalnie. Jak tłumaczy Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Miasta Rzeszowa, właściciel terenu wystąpił o zgodę na usunięcie drzew kolidujących z planowaną inwestycją.

– W związku z tym, po przeanalizowaniu wniosku, wydaliśmy decyzję zezwalającą na wycinkę – mówi Gernand.

Urząd podkreśla, że teren jest prywatny, a przepisy w praktyce ograniczały możliwość odmowy wydania zgody.

– Zgodnie z przepisami naliczyliśmy opłatę za wycinkę. Ta kwota sięga prawie 60 tys. złotych. Dodatkowo firma została poinformowana o konieczności nasadzeń zastępczych w takiej samej liczbie – dodaje urzędnik.

Całość miał nadzorować ornitolog, ponieważ trwa okres lęgowy ptaków.

– Każdego drzewa szkoda. Natomiast w myśl przepisów prawa, choćbyśmy chcieli, to nie zawsze możemy nie zgodzić się na takie prace, tym bardziej kiedy są one prowadzone na terenie prywatnym – zaznacza Gernand.

Mieszkańcy: centrum Rzeszowa zamienia się w beton

Choć inwestycja jest legalna, emocje wokół sprawy nie słabną. Mieszkańcy zwracają uwagę, że skwer przy okrągłej kładce był jednym z niewielu miejsc w okolicy dających cień i minimalnie – ale jednak ograniczających efekt miejskich wysp ciepła.

W bezpośrednim sąsiedztwie dominują asfalt, szerokie jezdnie i parkingi. Społecznicy podkreślają, że wycięte drzewa pełniły ważną funkcję – zatrzymywały wodę, poprawiały jakość powietrza i dawały schronienie ptakom oraz owadom.

Ich zdaniem problemem nie jest wyłącznie sama wycinka, ale kierunek, w którym rozwija się centrum Rzeszowa.

– Dorodne, zdrowe drzewa zostały wycięte, aby zabetonować tę część miasta i stworzyć kolejny parking, mimo że w bezpośrednim otoczeniu znajduje się ich kilka – wskazują autorzy petycji skierowanej do zarządu Orange Polska.

Wycinka drzew przy poczcie
W bezpośrednim sąsiedztwie dominują asfalt, szerokie jezdnie i parkingi. | Fot. Grzegorz Król

Nowe nasadzenia nie zastąpią kilkudziesięcioletnich drzew!

Społecznicy przypominają, że choć firma będzie musiała wykonać nasadzenia zastępcze, to młode drzewa nie są w stanie szybko odtworzyć utraconego ekosystemu.

To właśnie ten argument najczęściej pojawia się także w komentarzach mieszkańców. Nowe sadzonki potrzebują wielu lat, by osiągnąć rozmiary i funkcje wyciętych bezmyślnie dorodnych drzew.

W liście otwartym – petycji (link na końcu), do zarządu Orange Polska zwracają uwagę na rozdźwięk między deklaracjami firmy dotyczącymi odpowiedzialności klimatycznej a rzeczywistymi działaniami.

– Z dużym zdziwieniem przyjmujemy fakt, że decyzja ta została podjęta przez firmę, która w swoim Kodeksie Etyki deklaruje, że „działając odpowiedzialnie chce wpływać na poprawę jakości życia ludzi i lokalnych społeczności”, a także, że „zawsze, gdy rozwiązuje problemy ważne dla interesu publicznego, angażuje wszelkie zasoby niezbędne do rzetelnego spełniania swojej misji”. Trudno uznać likwidację jedynego zielonego skweru w tej części miasta za działanie poprawiające jakość życia mieszkańców lub odpowiadające interesowi publicznemu – podkreślają.

Domagają się m.in. rezygnacji z budowy parkingu, odtworzenia zieleni dokładnie w miejscu wycinki, nowych szpalerów drzew wzdłuż budynku Orange i al. Piłsudskiego oraz przeprosin dla mieszkańców Rzeszowa.

Coraz mniej wysokiej zieleni w centrum

Sprawa wywołała kolejną dyskusję o przyszłości centrum Rzeszowa. Mieszkańcy coraz częściej zwracają uwagę, że duże, wieloletnie drzewa systematycznie znikają z miasta, a ich miejsce zajmują parkingi, betonowe place lub pojedyncze nasadzenia w donicach.

– Z dostępnych informacji nie wynika, aby podjęto negocjacje z inwestorem w celu ochrony istniejących nasadzeń lub części z nich, mimo że władze Rzeszowa regularnie uczestniczą w panelach i debatach dotyczących zmian klimatycznych i ich skutków dla miast – podkreślają aktywiści.

I choć formalnie wszystko odbyło się zgodnie z prawem, wielu Rzeszowian zadaje dziś pytanie, czy w XXI wieku duże firmy i samorządy nie powinny patrzeć na takie inwestycje szerzej niż tylko przez pryzmat procedur i miejsc postojowych.

Petycja do zarządu firmy ORGANGE jest dostępna TUTAJ.

Drzewa wycięte w centrum Rzeszowa
Społecznicy domagają się aby firma Orange odtworzyła wygląd skweru i przeprosiła mieszkańców Rzeszowa. | Fot. Grzegorz Król
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Komentarze

Komentarze0

Powiązane artykuły

Niezbędne cookies działają zawsze. Za Twoją zgodą sprawdzamy też, jak korzystasz ze strony - zapisujemy przebieg wizyty i kliknięcia, żeby ją poprawiać. Robi to dostawca spoza EOG, a zgodę wycofasz w stopce. Polityka prywatności, Polityka cookies.