Trzy dni smaków Karpat w Rzeszowie. Festiwal powoli dobiega końca
Karpackie potrawy, regionalne produkty, muzyka i Robert Makłowicz – tak wyglądała tegoroczna edycja festiwalu „Karpaty na Widelcu”. W niedzielę impreza dobiega końca.
Wit Hadło · 20 września 2026
Przez trzy dni rzeszowski Rynek był miejscem spotkania z kuchnią, tradycjami i smakami Karpat. Tegoroczna edycja festiwalu „Karpaty na Widelcu” przyciągnęła mieszkańców, turystów oraz wystawców z Podkarpacia.
Na stoiskach można było znaleźć regionalną żywność, przetwory, napoje, rękodzieło i produkty przygotowywane przez lokalnych producentów. Nie zabrakło także dań inspirowanych kuchnią Karpat, których można było spróbować podczas festiwalu.
Robert Makłowicz i korowód kucharzy
Jednym z najbardziej wyczekiwanych punktów imprezy było spotkanie z Robertem Makłowiczem, ambasadorem „Karpat na Widelcu”. Makłowicz to znany krytyk kulinarny, dziennikarz i podróżnik. Twórca i prowadzący cyklu programów kulinarnych Makłowicz w podróży.
Festiwal uświetnił uroczysty korowód kucharzy, który przeszedł ulicami Rzeszowa na Rynek. Przez kolejne dni centrum miasta wypełniały także muzyka i wydarzenia związane z regionalną kulturą.


Sam i edukacja
W ramach imprezy rozstrzygnięto również konkurs „Najlepszy Smak Regionu 2026”, w którym oceniano produkty podkarpackich producentów - m.in. wyroby mleczne i mięsne, przetwory, pieczywo, miody, oleje oraz napoje.
„Karpaty na Widelcu” mają także wymiar edukacyjny. Dochód z festiwalowych dań jest przeznaczany na kształcenie młodych kucharzy z Zespołu Szkół Gospodarczych im. Mikołaja Spytka Ligęzy w Rzeszowie.
Tegoroczna edycja festiwalu odbywała się od 18 do 20 września. W niedzielę impreza powoli dobiega końca.





























