Przejdź do treści
Na żywo
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Aktualności

Pratt & Whitney wytnie ponad 700 drzew w okolicach Lisiej Góry? Radni zdecydują o rozbudowie zakładu

Planowana rozbudowa zakładów Pratt & Whitney przy ul. Hetmańskiej wywołała sprzeciw organizacji ekologicznych. Inwestycja ma znaczenie strategiczne, ale wiąże się z planowaną wycinką setek drzew w sąsiedztwie rezerwatu Lisia Góra. Sprawa trafi pod obrady Rady Miasta już na wtorkowej sesji.

Paulina BajdaPaulina Bajda · 15 grudnia 2025
Udostępnij
Skopiowano!
rezerwat przyrody Lisia Góra
„Pod topór” ma trafić ponad 700 drzew z terenu sąsiadującego z rezerwatem Lisia Góra w Rzeszowie. | Fot. Rzeszowski Ruch Miejski

Planowana rozbudowa zakładów Pratt & Whitney przy ul. Hetmańskiej wywołała sprzeciw organizacji ekologicznych. Inwestycja ma znaczenie strategiczne, ale wiąże się z planowaną wycinką setek drzew.


Na jutrzejszej sesji Rady Miasta Rzeszowa radni zdecydują m.in. o uchwaleniu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenów przemysłowych na osiedlu Dąbrowskiego.

Uchwała obejmuje „obszar o powierzchni około 18,78 hektara, położony w rejonie ulic Hetmańskiej i Żeglarskiej” (mapka niżej). To właśnie tam firma Pratt & Whitney Rzeszów planuje budowę nowej hali produkcyjnej.

Teren inwestycji graniczy jednak z rezerwatem przyrody Lisia Góra, objętym strefą ciszy i pełniącym ważną funkcję przyrodniczą oraz rekreacyjną dla miasta. Według ekologów skutkiem uchwalenia planu może być wycinka co najmniej 704 drzew na dawnym terenie WSK.

CZYTAJ TAKŻE: Tereny nad Wisłokiem mają być zielone. Tego chcą rzeszowianie

Wytną 704 drzewa

Alarm w tej sprawie podniosła rzeszowska Fundacja Będzie Dziko, która przeanalizowała przedsesyjne dokumenty opublikowane na stronie internetowej przez urząd miasta.

– Nie są to przypuszczenia ani publicystyczne tezy – mówimy o dokumentach urzędowych – podkreślają ekolodzy.

Społeczny inspektor drzew Zbigniew Mieszkowicz przeanalizował materiały w bardzo krótkim czasie, ponieważ punkt dotyczący planu zagospodarowania i wycinki 704 drzew, znalazł się w porządku obrad najbliższej sesji.

Fundacja zwraca uwagę m.in. na możliwą niezgodność planowanej inwestycji z miejskimi dokumentami strategicznymi, takimi jak „Plan Adaptacji do zmian klimatu dla Miasta Rzeszów” czy „Program ochrony środowiska miasta Rzeszowa”. Wątpliwości dotyczą także sensu dalszej rozbudowy przemysłu w centralnej części miasta przy jednoczesnym istnieniu stref ekonomicznych poza jego granicami.

– Końcówka roku zapowiada się gorąca – i nie chodzi wyłącznie o święta czy budżet miasta – zapowiada fundacja, która zachęca też mieszkańców do śledzenia obrad rady miasta.

Społeczny inspektor drzew: Tak wygląda odpowiedzialność biznesu

Ostry komentarz w sprawie planowanej wycinki wystosował społeczny inspektor drzew Zbigniew Mieszkowicz.

– I to są te firmy z biznesem odpowiedzialnym społecznie? Z ekologią na sztandarach wycinają drzewa. Taka jak widać jest odpowiedzialność biznesu i troska o przyszłe pokolenia w zielonym ładzie bioróżnorodności i zdrowie pracowników – napisał pod postem fundacji.

Do prezydenta i radnych zaapelował także Adam Moczulski, przewodniczący Rady Osiedla Króla Augusta, który zwraca uwagę na niespójność miejskiej polityki zieleni.

– Jak to się ma do terenów zielonych w mieście? Tniemy drzewa na działkach miejskich, a zieleń będziemy urządzać na działkach prywatnych? Niech mi to ktoś wytłumaczy, bo się pogubiłem – skomentował.

Pratt & Whitney: Rozwój na tym terenie trwa od dekad

Na nasze pytanie czy nowa hala nie może powstać w innym miejscu, rzecznik prasowy Pratt & Whitney odpowiada, że lokalizacja zakładów w obrębie ulic Hetmańskiej i Żeglarskiej oraz kampusu Politechniki Rzeszowskiej nie zmieniła się od niemal 90 lat.

– Do tej pory rozwój biznesu wspierano poprzez budowę nowych oraz remonty i modernizację istniejących budynków – tłumaczy rzecznik firmy Andrzej Czarnecki.

Jak dodaje, dalszy rozwój wymaga zmian w górnej części terenu, która obecnie jest zadrzewiona. Firma zapewnia, że współpracuje z instytucjami publicznymi i spełni wszystkie wymagania formalne. Przypomina także o swoich działaniach proekologicznych.

– W ciągu ostatnich dziesięciu lat pracownicy firmy, we współpracy z organizacjami ekologicznymi, posadzili prawie dwieście różnych gatunków drzew zarówno na terenie kampusu, jak i na sąsiednich terenach, w ramach wielu działań wspierających bioróżnorodność – mówi Czarnecki.

Dodaje też, że Biuro Rozwoju Miasta Rzeszowa przeprowadziło konsultacje społeczne, w których wziął udział przedstawiciel Pratt & Whitney. Na nasze pytania dotyczące tego, jaka produkcja będzie się tam odbywać oraz czy zwiększy to miejsca pracy, nie odpowiada.

mapka
Teren, na którym ma powstać nowa hala, obejmuje prawie 19 hektarów. | Fot. Fundacja Będzie Dziko

Miasto: miejsca pracy i nasadzenia zastępcze

Ratusz podkreśla natomiast znaczenie inwestycji dla lokalnej gospodarki. Jak mówi rzeczniczka prezydenta Rzeszowa Marzena Kłeczek-Krawiec, Pratt & Whitney to największy pracodawca w mieście.

– Rozwój największej firmy w Rzeszowie to przede wszystkim praca dla mieszkańców – tysiące stabilnych miejsc pracy, bezpieczeństwo zatrudnienia i pieniądze, które zostają w mieście i wracają do mieszkańców w postaci usług i inwestycji – podkreśla.

Miasto potwierdza, że wpłynął wniosek dotyczący wycinki drzew i że dokumentacja jest obecnie analizowana. Jednocześnie inwestor wystąpił o nasadzenia zastępcze w liczbie co najmniej równej planowanej wycince, a miasto zapowiada współpracę przy tworzeniu nowej zielonej enklawy.

– Przy takich sprawach zawsze bierzemy pod uwagę sens inwestycji i jej znaczenie dla mieszkańców. Rozwój firm działających w Rzeszowie to jeden z fundamentów rozwoju miasta – zapewnia rzeczniczka.

CZYTAJ TAKŻE: Południowa obwodnica Rzeszowa. Most nad Ptasią Wyspą budzi kontrowersje

Inwestycja Pratt & Whitney ma mieć znaczenie strategiczne i obronne

Według naszych nieoficjalnych informacji, planowana hala ma być związana z technologiami odzyskiwania i odnawiania energii, co ma pozwolić na utrzymanie ciągłości produkcji nawet w warunkach kryzysowych lub wojennych. W związku z tym nie ma możliwości, aby powstała w innym miejscu.

Ma być to pierwsza tego typu inwestycja w Europie i została objęta znaczącym dofinansowaniem ze Stanów Zjednoczonych, ponieważ Pratt & Whitney Rzeszów jest częścią amerykańskiego koncernu RTX Corporation.

Firma specjalizuje się w projektowaniu, produkcji oraz serwisowaniu silników lotniczych. Zakład odgrywa kluczową rolę w globalnym łańcuchu dostaw dla przemysłu lotniczego i obronnego, co nadaje planowanej inwestycji wymiar strategiczny.

Ostateczna decyzja w sprawie planu zagospodarowania przestrzennego zapadnie podczas wtorkowej sesji Rady Miasta. Jak nieoficjalnie słychać – uchwała najprawdopodobniej zostanie przyjęta. Ekolodzy zapowiadają jednak dalsze działania i obecność na jutrzejszych obradach.

NEWS: Radni zgodzili się na inwestycję Pratt & Whitney. W tle wycinka drzew i spór o zieleń

Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Komentarze

Komentarze0

Powiązane artykuły

Niezbędne cookies działają zawsze. Za Twoją zgodą sprawdzamy też, jak korzystasz ze strony - zapisujemy przebieg wizyty i kliknięcia, żeby ją poprawiać. Robi to dostawca spoza EOG, a zgodę wycofasz w stopce. Polityka prywatności, Polityka cookies.