Przejdź do treści
Na żywo
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Aktualności

Ile syren na Podkarpaciu można włączyć nocą? Prawie rok po kontroli NIK nadal sporo niewiadomych

Syreny alarmowe zawyły 17 września w środku dnia. Kiedy NIK w listopadzie ubiegłego roku sprawdzała, co się dzieje po zamknięciu urzędów, w 15 powiatach Podkarpacia nie dało się włączyć ani jednej syreny. Zapytaliśmy wojewodę, ile syren da się dziś uruchomić w nocy i gdzie są luki, ale konkretnej liczby urząd nie podał.

Łukasz PelcŁukasz Pelc ·
Udostępnij
Skopiowano!
Syreny alarmowe

17 września przed południem mieszkańcy Podkarpacia dostali alert RCB o zagrożeniu atakiem z powietrza. Z urzędów w Rzeszowie, m.in. marszałkowskiego i wojewódzkiego, ewakuowano pracowników. Przed godz. 13 alarm odwołano.

Część mieszkańców dostała alert, ale syren nie słyszała. Wojewoda zwołała naradę z samorządowcami. Mieli przedstawić, jak zadziałały procedury i gdzie były problemy.

Alarm przyszedł w dzień, gdy urzędy pracowały. Niecały rok wcześniej Najwyższa Izba Kontroli sprawdzała w urzędzie wojewódzkim, jak Podkarpacie jest przygotowane na wypadek zagrożeń, także wtedy, gdy urzędy są zamknięte. Wyniki opisała w grudniu 2025 r. w piśmie do wojewody Teresy Kubas-Hul.

- System ostrzegania i alarmowania o zagrożeniach w województwie podkarpackim nie działa poprawnie i nie zapewnia wymaganej funkcjonalności - czytamy w wystąpieniu pokontrolnym NIK.

Zapytaliśmy urząd wojewódzki, na jakim etapie są zalecenia NIK. Chcieliśmy wiedzieć, dlaczego dane urzędu o liczbie syren nie zgadzały się z tym, co ustaliła NIK, i ile syren da się dziś włączyć w nocy. Pytaliśmy też, czy rozwiązano problem z odbiorem komunikatów wojska i czy powstały brakujące plany ochrony najważniejszych obiektów. Na część pytań odpowiedzi nie dostaliśmy.

Ładowanie artykułu…

15 podkarpackich powiatów bez syren po godzinach

Kontrolerzy sprawdzali syreny 6 listopada 2025 r. między 16.11 a 17.58, gdy starostwa były już zamknięte. Gdyby wtedy przyszedł alarm, w całym województwie podkarpackim dałoby się włączyć 156 syren.

W 15 powiatach nie zawyłaby żadna. To powiaty rzeszowski, przemyski, tarnobrzeski, dębicki, jarosławski, jasielski, kolbuszowski, lubaczowski, łańcucki, niżański, ropczycko-sędziszowski, sanocki, stalowowolski i strzyżowski oraz miasto Tarnobrzeg.

Rzeszowa na tej liście nie ma. Syreny w mieście może włączyć Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego (WCZK), które działa całą dobę. Jego dyżurny mógł w dniu kontroli uruchomić 46 syren w Rzeszowie i 10 w Leżajsku.

Skąd tak słaby wynik w powiatach? Urządzenia do włączania syren stoją w starostwach i urzędach miast na prawach powiatu, które pracują tylko w godzinach urzędowania. W odpowiedzi na nasze pytania urząd wojewódzki potwierdza, że to nie był jednorazowy kłopot.

- Do tej pory w większości jednostek samorządu powiatowego nie istniała możliwość całodobowego ostrzegania i alarmowania ludności o zagrożeniach poprzez włączenie syren alarmowych - odpowiada Bartosz Gubernat, rzecznik wojewody podkarpackiego.

Po godzinach dyżur miała przejmować straż pożarna, na podstawie porozumień z powiatami. Strażacy mieli jednak ograniczone uprawnienia i przed włączeniem syren musieli się kontaktować z pracownikami starostwa. W dniu kontroli tylko dyżurni z sześciu komend straży powiedzieli kontrolerom, że mogą je włączyć. Razem 87 z tych 156 syren.

Ładowanie artykułu…

Dane urzędu nie zgadzały się z rzeczywistością

Dwa miesiące wcześniej z urzędu wojewódzkiego wychodziła zupełnie inna liczba. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa 10 września 2025 r. na polecenie MSWiA zapytało wojewódzkie centra, czy ich dyżurni mogą sami uruchomić syreny we wszystkich powiatach.

Rzeszowskie centrum odpisało, że samo ma do dyspozycji 55 syren w Rzeszowie. Powiatowe centra mogą według niego włączyć 570. Do tego dochodzi 1235 syren włączanych ręcznie.

Obu liczb, 570 i 156, nie można zestawiać wprost. Pierwsza to syreny, które według centrum mogą włączyć powiaty. Druga to te, które dało się uruchomić po zamknięciu urzędów.

Dane nie zgadzały się jednak także między dokumentami. Komendant wojewódzki straży pisał wojewodzie 16 września 2025 r., że w powiecie mieleckim da się włączyć 116 syren. Dyżurny straży w Mielcu powiedział kontrolerom, że może uruchomić 18.

NIK pisze wprost: wojewódzkie centrum nie miało rzetelnie udokumentowanej wiedzy o tym, ile jest syren i czy działają. Dane, które wysyłało do MSWiA i RCB, nie zgadzały się z rzeczywistością.

Zapytaliśmy, skąd takie różnice. Bartosz Gubernat tłumaczy, że pracownicy samorządów źle zrozumieli, czy do alarmowania mieszkańców można wykorzystać syreny na remizach OSP. Według danych urzędu z 16 lipca 2026 r. w województwie działało 520 syren włączanych przez radio ze starostw, urzędów miast i urzędów gmin. To liczba wszystkich takich syren, bez podziału na dzień i noc.

Ładowanie artykułu…

Kto włączy syrenę w nocy?

Zapytaliśmy więc, ile z nich da się włączyć w nocy i w dni wolne, najlepiej z podziałem na powiaty. Tej liczby rzecznik wojewody nie podaje. Zestawienie syren dla każdego powiatu urząd ma, bo wysłał je do RCB. W odpowiedzi dla nas go nie ma.

Jak urząd chce zapewnić alarm w nocy? Według rzecznika służą do tego porozumienia starostów i prezydentów miast z komendantami PSP. Po godzinach pracy urzędów i w dni wolne syreny mają włączać dyżurni straży. Takie porozumienia powiaty zawierały jednak już przed kontrolą. NIK oceniła, że ich zakres nie zapewniał w pełni sprawnego reagowania. Rzecznik nie napisał, kiedy podpisano obecne dokumenty i czy po kontroli coś w nich zmieniono.

Wspomina też, że komenda wojewódzka PSP w Rzeszowie prowadzi projekt SOiA. Szczegółów nie podał, odesłał po nie do komendy. Z odpowiedzi nie wynika, czy dzięki niemu w nocy zawyje więcej syren.

Komunikaty wojska bywały nie do usłyszenia

NIK zajęła się też wojskowymi komunikatami radiowymi o zagrożeniu z powietrza, które odbiera urząd wojewódzki. Dyrektor wydziału bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego urzędu tłumaczył kontrolerom, że odbiór bardzo często był słaby. Wielokrotnie komunikatów nie było słychać w ogóle. NIK zaznaczyła, że wojewoda nie ma na to wpływu, i pochwaliła urząd za zgłaszanie problemu do MSWiA i RCB.

Czy problem rozwiązano?

- Na stanowisku Dyżurnej Służby Operacyjnej WCZK zostały zainstalowane radiotelefony systemu TETRA, które zapewniają dobrą jakość odbioru informacji przekazywanych w sieci ostrzegania powietrznego - odpowiada rzecznik wojewody podkarpackiej.

W odpowiedzi zabrakło informacji, jak to sprawdzono i kiedy był ostatni test.

Ładowanie artykułu…

Szkoła wyprowadziła dzieci na boisko

Sama syrena nie wystarczy, jeśli ludzie nie wiedzą, co robić. Podczas alarmu 17 września jedna z rzeszowskich szkół wyprowadziła uczniów na boisko, jak przy alarmie przeciwpożarowym. W innej szkole dzieci i nauczyciele zeszli do piwnicy, ale potem budynek zamknięto.

Rzecznik wojewody zwracał uwagę, że zamknięcie szkoły niekoniecznie było dobrym ruchem, bo mogli się w niej schronić ludzie z okolicy. Pracownicy podkarpackiego NFZ czekali przed budynkiem w alei Pod Kasztanami.

Wzorowo zadziałała Szkoła Podstawowa nr 14 przy ul. Staroniwskiej. Uczniowie w ciągu minuty byli w schronie. Ale to jedna z niewielu szkół w Rzeszowie, które mają własny.

NIK nie sprawdzała szkół, tylko sam urząd wojewódzki. Kontrolerzy pochwalili wojewodę m.in. za wojewódzki plan ewakuacji ludności i szkolenia dla wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Skrytykowali jednak, że w latach 2022–2023 wojewoda nie zorganizował żadnego szkolenia, ćwiczenia czy treningu na wypadek kryzysu. Według NIK zagrożenia w województwie zmieniły się wtedy wyraźnie.

Podobnie było z ochroną tzw. infrastruktury krytycznej, której w województwie jest 37 obiektów. Ćwiczenia z elementami ich ochrony wojewoda zorganizowała w 2014 r. Kolejne odbyły się dopiero w listopadzie 2024 r.

Za osiem takich obiektów wojewoda odpowiada jako ich operator. Dla czterech nie przygotował na czas planów ochrony. Zapytaliśmy, czy już powstały. Dwa plany są opracowane i zatwierdzone, dwa kolejne wciąż w przygotowaniu.

Ładowanie artykułu…

11 wniosków NIK. Bez rozliczenia i terminów

NIK skierowała do wojewody 11 wniosków. Chodzi m.in. o nadzór nad systemem alarmowania, poprawienie zarządzeń, prawdziwe dane w wojewódzkim planie zarządzania kryzysowego, regularne ćwiczenia i uwzględnienie w planach zagrożenia dywersją. Wojewoda miał 21 dni od otrzymania pisma, żeby poinformować NIK, jak je wykonuje.

Zapytaliśmy, co z tej listy urząd już wykonał, co czeka i do kiedy.

- Zalecenia NIK są w trakcie realizacji - odpowiada rzecznik wojewody.

Przy innym pytaniu rzecznik wprost łączy z wnioskami NIK jedną rzecz: bazę wszystkich central i syren w województwie podkarpackim, przygotowaną razem z komendą wojewódzką PSP. Od pisma NIK minęło prawie 11 miesięcy. Pełnego rozliczenia wniosków w odpowiedzi nie ma. Terminów też nie.

Ładowanie artykułu…

Obrona cywilna: Do końca listopada 2025 r. wydano 6,7 proc. pieniędzy

Kontrolerzy sprawdzili też, co działo się z pieniędzmi na ochronę ludności i obronę cywilną. Do 30 listopada 2025 r. urząd podpisał z samorządami 460 umów na 248 mln zł. NIK doceniła tempo, bo rządowy program ruszył dopiero w czerwcu.

Gorzej szło wydawanie. W czasie kontroli wydanych było 6,7 proc. z blisko 276 mln zł zaangażowanych w program, choć samorządy miały na to czas tylko do końca roku. Ceny skoczyły, brakowało sprzętu i usług. NIK ostrzegła, że pieniędzy może nie udać się wydać „rzetelnie i gospodarnie”.

NIK wytknęła też m.in., że zarządzenia wojewody o alarmowaniu opierały się na strukturach obrony cywilnej, których nie ma od 2022 r. Wojewódzki Zespół Zarządzania Kryzysowego działał bez zatwierdzonych rocznych planów pracy. Plany kryzysowe powiatów wojewoda zatwierdzał zbyt długo.

Do zadań z ochrony ludności i obrony cywilnej urząd ma według NIK za mało pracowników.

Udostępnij ten artykuł

Skopiowano!
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super

Komentarze0

Powiązane artykuły

Niezbędne cookies działają zawsze. Za Twoją zgodą dochodzą dwie rzeczy: analityka - zapisujemy przebieg wizyty i kliknięcia, żeby poprawiać stronę - oraz marketing, czyli narzędzie reklamowe serwisu społecznościowego. Robią to dostawcy spoza EOG. Możesz zgodzić się tylko na jedno, a zgodę wycofasz w stopce. Polityka prywatności, Polityka cookies.