Jeden z pierwszych zabiegów tego rodzaju na Podkarpaciu odbył się 2 listopada w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim im. św. Jadwigi Królowej przy ul. Lwowskiej. Dziewczynka urodziła się ze skoliozą, czyli skrzywieniem kręgosłupa. Miała również poważną wadę rozwojową klatki piersiowej. Zrośnięte żebra zaburzały rozwój kręgosłupa. Lekarze musieli więc uwzględnić dalszy wzrost dziecka, którego kości wciąż się rozwijają.
Dziewczynka miała zrośnięte żebra. To była jedna z pierwszych takich operacji na Podkarpaciu
Sześcioletnia dziewczynka z poważną wadą kręgosłupa i klatki piersiowej przeszła skomplikowaną operację w Rzeszowie. Część jej żeber była zrośnięta, co wpływało na rozwój kręgosłupa. W zabiegu, który miał dwa etapy, pomogli specjaliści z Finlandii.

Lekarze otworzyli klatkę piersiową i skorygowali kręgosłup
Operację podzielili na dwa etapy. Chirurdzy otworzyli klatkę piersiową, żeby dostać się do kręgosłupa od przodu. Później operowali od strony pleców. Skorygowali skrzywienie i umieścili w kręgach specjalne śruby, które stabilizują kręgosłup. Tak skomplikowany zabieg wymagał dokładnego przygotowania. Kręgosłup i klatka piersiowa dziewczynki rozwijają się razem. Lekarze musieli uwzględnić ich budowę oraz to, jak będą rosły w kolejnych latach.
W operacji uczestniczyli prof. Sławomir Snela, lek. Grzegorz Sokół i lek. Szymon Chrześcijan. Do Rzeszowa przyjechał również prof. Ilkka Helenius, fiński specjalista chirurgii kręgosłupa dziecięcego. Helenius na co dzień pracuje w szpitalu uniwersyteckim HUS w Helsinkach i jest związany z tamtejszym uniwersytetem. Zajmuje się leczeniem skoliozy oraz innych wad kręgosłupa u dzieci. Już wcześniej współpracował z rzeszowskim szpitalem i uczestniczył w leczeniu jego małych pacjentów.

Operację transmitowali dla innych lekarzy
Przebieg zabiegu transmitowano na żywo do sąsiedniej sali. Lekarze rzeszowskiego szpitala mogli obserwować pracę chirurgów i poznawać stosowane przez nich metody leczenia. Przy operacji pracowali także anestezjolodzy i pielęgniarki. Osobny zespół kontrolował pracę układu nerwowego dziewczynki, żeby lekarze mogli na bieżąco sprawdzać jego funkcjonowanie podczas zabiegu.

Sześciolatkę czeka teraz dalsze leczenie. Po operacji pozostanie pod obserwacją lekarzy. Później będzie stopniowo wracać do ruchu i przechodzić regularne kontrole specjalistyczne. Powrót do codziennej aktywności i pełne odzyskanie sił mogą potrwać kilka miesięcy.
Udostępnij ten artykuł



