Przejdź do treści
Na żywo
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Aktualności

Dyscyplinarki, audyty i zarzuty. Co się dzieje w rzeszowskim oddziale PGE Dystrybucja?

Konflikt w PGE Dystrybucja nabiera tempa. Związkowcy mówią o „dyscyplinarkach dla zastraszenia”. W tle podejrzenia o działanie na szkodę spółki, utrata pieniędzy i zarzuty o marginalizowanie związków zawodowych.

Paulina BajdaPaulina Bajda · 29 lipca 2025
Udostępnij
Skopiowano!

W rzeszowskim oddziale PGE Dystrybucja doszło do fali zwolnień, które wywołały protesty związkowców i reakcję podkarpackich posłów Prawa i Sprawiedliwości. Po przeprowadzonych audytach spółka rozwiązała umowy o pracę z 29 osobami, w tym z przewodniczącym zakładowej Solidarności Edmundem Myszką.

Związkowcy zapowiadają pozwy i ogłaszają pogotowie strajkowe. Sprawą mają zająć się też dwie sejmowe komisje.

CZYTAJ TAKŻE: „Nie ma sprawy ważniejszej niż Polska”. PSL świętuje 130 lat w miejscu swoich narodzin

Audyty i dyscyplinarki

PGE Dystrybucja poinformowała, że w 2024 roku przeprowadziła 16 audytów, a kolejnych 17 jest w toku. Wyniki jednego z nich wskazały na nieprawidłowości związane z realizacją umów dotyczących wycinki drzew przy liniach energetycznych.

– Wyniki audytu wykazały, że mimo niewykonania tych usług przez wykonawcę, pracownicy potwierdzali ich realizację, co skutkowało wypłatą nienależnego wynagrodzenia – informowała w ubiegłym tygodniu PAP, rzecznik spółki Ewa Wiatr.

Dodała, że wobec siedmiu pracowników rzeszowskiego oddziału są „wyciągane konsekwencje kadrowe związane z nieprawidłowościami i niewywiązywaniem się z powierzonych obowiązków”.

Według rzeczniczki, spółka PGE Dystrybucja miała stracić na tym procederze blisko 1,5 mln złotych. Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa trafiło już do Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

CZYTAJ TAKŻE: Daniel Obajtek, europoseł wybrany z Podkarpacia, straci immunitet? Chce tego Prokurator Generalny

Związkowcy z PGE Dystrybucja: próba marginalizacji i zastraszenia

Zwolniony Edmund Myszka, przewodniczący „Solidarności” w rzeszowskim oddziale, twierdzi, że decyzja zarządu ma charakter polityczny i jest wymierzona w związki zawodowe.

– Jest jednoznaczna: uderzyć w szefa, żeby związki zawodowe straciły nadzieję i moc swojego funkcjonowania – mówił podczas wczorajszej konferencji prasowej zwołanej przez posłów Prawa i Sprawiedliwości.

Relacjonował, że został zwolniony dyscyplinarnie bez wypowiedzenia (art. 52 § 1 pkt. 1). A wraz z nim trzech inżynierów z jego wydziału.

– Pracownicy nie mieli zielonego pojęcia, co jest napisane w uzasadnieniu. Stworzono dokumenty, na które się powoływano, ale do których ani organizacja związkowa, ani pracownicy nie mają dostępu – mówił.

Związkowcy zapowiadają pozwy do sądu pracy oraz działania protestacyjne.

– Organizacje w Rzeszowie podjęły działania, że są w gotowości strajkowej, bo to co się stało, jest wymierzone w jedną z najmocniejszych w Polskiej Grupie Energetycznej organizację związkową, aby sprowadzić ją na margines – zapowiedział Myszka, który podkreślał, że w rzeszowskim zakładzie znajduje się ok. 800 związkowców.

dziennikarz rozmawia z przedstawicielem związków zawodowych
Organizacje w Rzeszowie podjęły działania, że są w gotowości strajkowej, bo to co się stało, jest wymierzone w jedną z najmocniejszych w Polskiej Grupie Energetycznej organizację związkową, aby sprowadzić ją na margines – zapowiedział Myszka | Fot. NSZZ Solidarność Region Rzeszowski

„Solidarność” nie odpuszcza

Sprawa wywołała poruszenie wśród wszystkich związków zawodowych na Podkarpaciu.

– Zarząd Regionu robi to co do niego należy. W pełni wspieramy działania Międzyzakładowej Organizacji PGE w przywróceniu Edmunda Myszki do pracy – zapewniała wczoraj Bogumiła Stec-Świderska z Zarządu Regionu Rzeszowskiego NSZZ „Solidarność”.

Dodała, że złożono pisma do Państwowej Inspekcji Pracy i trwają przygotowania do postępowań sądowych.

– Nie ustaniemy, jeśli chodzi o to, aby wesprzeć przewodniczącego Edmunda Myszkę, niezwykle zasłużonego dla rozwoju energetyki na naszym terenie – podkreśliła.

Posłowie PiS interweniują

W sprawę zaangażowali się również podkarpaccy posłowie Prawa i Sprawiedliwości, którzy zapowiedzieli, że w przyszłym tygodniu odbędzie się wspólne posiedzenie sejmowych komisji ds. energii oraz polityki społecznej i rodziny.

– Oczekujemy od władz spółki wyjaśnień czy zostało złamane prawo pracy i czy zostały wyczerpane wszystkie możliwości dialogu społecznego – zapowiedział poseł Jan Warzecha.

Dodał, że politycy będą oczekiwać od Ministerstwa Aktywów Państwowych dokładnych informacji dotyczących ewentualnej restrukturyzacji rzeszowskiego oddziału.

Posłanka Ewa Leniart mówiła o poważnych wątpliwościach dotyczących sposobu, w jaki zarząd PGE prowadzi reorganizację.

– Zarząd PGE Dystrybucja podjął działania o charakterze restrukturyzacyjnym, które być może będą skutkować także zmianami organizacyjnymi. Nie można wykluczyć działań o charakterze redukcji stanu zatrudnienia – zaznaczyła i dodała, że wbrew prawu, informacja nie została uzgodniona na specjalnym komitecie dialogu społecznego.

Podkreśliła, że „działania mają na celu wyłącznie zastraszenie pracowników i przeciwdziałanie temu, aby domagali się rzetelnego dialogu”.

Skok na spółki Skarbu Państwa?

Poseł Marcin Warchoł poszedł o krok dalej, twierdząc, że działania zarządu mogą być zapowiedzią głębszych zmian w całym kraju.

– Rządzący zwalniają związkowców i łamią prawa pracownicze, by nikt im nie patrzył na ręce. A co takiego mają do ukrycia? Właśnie skok na państwowe spółki – mówił.

Przekonywał, że to co się dzieje w Rzeszowskim oddziale PGE, trzeba odczytywać w kontekście całej polskiej gospodarki.

– Fatalne wieści, ogromne straty i sprzedaż wielu sektorów. Chodzi o to, żeby Polska nie miała silnej energetyki, żebyśmy nie byli konkurentem dla Niemców. Cel mają taki sam – spłata długów dla Niemców – jak zwykle nie gryzł się w język Warchoł.

Co dalej?

W PGE Dystrybucja trwają przetasowania, związkowcy zapowiadają walkę sądową i strajk. Jak mówi Edmund Myszka, w ciągu tygodnia będzie nadzwyczajne posiedzenie delegatów, na którym zostaną podjęte określone działania i harmonogram. Do sejmowej debaty szykują się też posłowie.

Związkowcy żądają też odpowiedzi na pytanie – czy za decyzjami kadrowymi kryje się większy plan m.in.: restrukturyzacja, prywatyzacja, czy może rozgrywki polityczne?

Odpowiedzi może przynieść zapowiedziane na 5 sierpnia posiedzenie komisji sejmowych.


Bądź na bieżąco. Dołącz do nas na Facebooku, obserwuj To Rzeszów na Instagramie.

Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Komentarze

Komentarze0

Powiązane artykuły

Niezbędne cookies działają zawsze. Za Twoją zgodą sprawdzamy też, jak korzystasz ze strony - zapisujemy przebieg wizyty i kliknięcia, żeby ją poprawiać. Robi to dostawca spoza EOG, a zgodę wycofasz w stopce. Polityka prywatności, Polityka cookies.