Przejdź do treści
Na żywo
•Piłkarskie umiejętności pod okiem trenerów Resovii. W Rzeszowie trwa projekt dla młodych zawodników•Na Podkarpaciu jest nas coraz mniej. Rodzi się więcej dzieci, ale mieszkańców wciąż ubywa•Przed wizytą u kardiologa dzwoni Anna z 116 117. To automat, który nie zapyta o PESEL•14-letni Jakub Kozłowski z Rzeszowa zdobył I nagrodę w międzynarodowym konkursie poetyckim w Berlinie•Można pomóc rodzinom strażaków, którzy zginęli w Nisku. Jeden z nich miał wkrótce zostać ojcem•Podkarpacki kościół Cudem Polski 2026. Wybrali go czytelnicy „National Geographic Traveler”•Monopoli - nadmorska perełka włoskiej Apulii•Przyszłość kina Zorza w rękach mieszkańców. Miasto zaprasza na konsultacje społeczne•Piłkarskie umiejętności pod okiem trenerów Resovii. W Rzeszowie trwa projekt dla młodych zawodników•Na Podkarpaciu jest nas coraz mniej. Rodzi się więcej dzieci, ale mieszkańców wciąż ubywa•Przed wizytą u kardiologa dzwoni Anna z 116 117. To automat, który nie zapyta o PESEL•14-letni Jakub Kozłowski z Rzeszowa zdobył I nagrodę w międzynarodowym konkursie poetyckim w Berlinie•Można pomóc rodzinom strażaków, którzy zginęli w Nisku. Jeden z nich miał wkrótce zostać ojcem•Podkarpacki kościół Cudem Polski 2026. Wybrali go czytelnicy „National Geographic Traveler”•Monopoli - nadmorska perełka włoskiej Apulii•Przyszłość kina Zorza w rękach mieszkańców. Miasto zaprasza na konsultacje społeczne
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Aktualności

Były zarząd Rzeszowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej: Wybory trzeba powtórzyć

Choć nowa rada nadzorcza RSM odwołała dotychczasowy zarząd i powołała na prezesa Mateusza Maciejczyka, spór o przyszłość największej spółdzielni mieszkaniowej w Rzeszowie wciąż trwa. Byłe władze twierdzą, że wybór rady nadzorczej powinien zostać powtórzony.

Paulina BajdaPaulina Bajda ·
Udostępnij
Skopiowano!

Zmiana władz w Rzeszowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej miała być dla wielu mieszkańców pięciu rzeszowskich siedli początkiem nowego rozdziału. Po tygodniach sporów i emocjonujących wyborów do rady nadzorczej, nowy organ odwołał dotychczasowy zarząd i powołał na stanowisko prezesa Mateusza Maciejczyka.

Okazuje się jednak, że konflikt o przyszłość największej spółdzielni mieszkaniowej w Rzeszowie jest daleki od zakończenia.

W piątek do redakcji zgłosił się jeden z odwołanych członków zarządu, były wiceprezes Stanisław Ruszała. W imieniu swoim oraz byłego prezesa Zygmunta Haliniaka przekazał stanowisko dotyczące obecnej sytuacji prawnej spółdzielni i funkcjonowania nowej rady nadzorczej, jakie według nich jest obecnie obowiązujące.

Zmiana władz RSM po burzliwych wyborach

Przypomnijmy, że podczas posiedzenia rady nadzorczej, które odbyło się 21 maja, odwołano dotychczasowego wieloletniego prezesa Zygmunta Haliniaka oraz jego zastępcę Stanisława Ruszałę. Następnie na stanowisko prezesa zarządu powołano Mateusza Maciejczyka, radnego Rady Miasta Rzeszowa i przewodniczącego osiedla Baranówka. Funkcję zastępcy prezesa powierzono czasowo Robertowi Grzesikowi.

Dla części członków spółdzielni była to długo oczekiwana zmiana. Jednak już po zakończeniu głosowania pojawiły się wątpliwości dotyczące sposobu wyboru nowej rady nadzorczej. Dotychczasowy zarząd od początku kwestionował bowiem prawidłowość zastosowanej procedury.

Osiedle Baranówka w Rzeszowie
Byli prezesi RSM stoją na stanowisku, że wybory powinny zostać powtórzone. | Fot. RSM

Byłe władze powołują się na decyzję KRS

W przekazanym redakcji stanowisku byli prezesi informują, że ich zastrzeżenia zostały potwierdzone przez sąd rejestrowy.

„Wybór Rady Nadzorczej na zebraniach części Walnego Zgromadzenia Członków Rzeszowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej odbytych w dniach 13-17 kwietnia 2026 r., został wprost zakwestionowany przez KRS, który odmówił wpisu organu i orzekła o konieczności przeprowadzenia powtórnych wyborów Rady” – napisali Zygmunt Haliniak i Stanisław Ruszała.

Według byłych władz RSM oznacza to, że obecna rada nadzorcza nie posiada pełnych uprawnień do podejmowania decyzji dotyczących funkcjonowania spółdzielni.

„W tej sytuacji nie tylko odwołany Zarząd, ale niezawisły Sąd, już na tym etapie potwierdził, że Rada Nadzorcza, która obecnie podejmuje kluczowe decyzje dla dalszego funkcjonowania Spółdzielni, nie ma do powyższego uprawnień, co może narazić Spółdzielnię na konsekwencje finansowe i organizacyjne” – podkreślają.

Obawy o skutki podejmowanych decyzji

Byli członkowie zarządu przekonują, że brak wpisu rady nadzorczej do Krajowego Rejestru Sądowego może powodować daleko idące skutki prawne.

Wśród możliwych konsekwencji wymieniają m.in.:

  • kwestionowanie podejmowanych uchwał,
  • problemy związane z wyborem nowego zarządu,
  • wątpliwości dotyczące reprezentowania spółdzielni,
  • ryzyko sporów sądowych.

Zdaniem byłych władz sprawa nie jest już wyłącznie sporem pomiędzy odwołanym zarządem a nową radą nadzorczą.

„Powyższe nie wynika już tylko ze stanowiska odwołanych członków Zarządu, ale przede wszystkim z orzeczenia KRS” – napisali.

Były wiceprezes Stanisław Ruszała nie chciał jednak odpowiedzieć na nasze dodatkowe pytania w tej kwestii. Jak poinformował będzie to możliwe dopiero pod koniec tego tygodnia.


Bądź na bieżąco. Obserwuj ToRzeszów w Google News, jesteśmy też na Facebooku, Instagramie i TikToku.

Udostępnij ten artykuł

Skopiowano!
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super

Komentarze0

Powiązane artykuły

Niezbędne cookies działają zawsze. Za Twoją zgodą dochodzą dwie rzeczy: analityka - zapisujemy przebieg wizyty i kliknięcia, żeby poprawiać stronę - oraz marketing, czyli narzędzie reklamowe serwisu społecznościowego. Robią to dostawcy spoza EOG. Możesz zgodzić się tylko na jedno, a zgodę wycofasz w stopce. Polityka prywatności, Polityka cookies.