
Czy wzrok może „zużyć się” od telefonu i komputera? Jakie objawy powinny nas zaniepokoić? Z okazji Dnia Okulistów i Okulistyki na te i inne pytania odpowiada dr n. med. Aneta Lewicka-Chomont.
Spis treści:
9 maja obchodzimy Dzień Okulistów i Okulistyki. Z tej okazji Narodowy Fundusz Zdrowia przygotował kolejną odsłonę cyklu „Dziś jest dzień…”, poświęconego zdrowiu mieszkańców regionu. Tym razem eksperci przypominają, jak ważna jest profilaktyka i codzienna troska o wzrok.
– Wzrok jest jednym z najważniejszych zmysłów, dzięki któremu poznajemy świat i funkcjonujemy na co dzień. Regularne badania okulistyczne pozwalają wcześnie wykrywać choroby i zapobiegać pogorszeniu widzenia – podkreśla Karolina Kostkiewicz z Podkarpackiego NFZ.
Poniżej można obejrzeć rozmowę rzecznika prasowego Podkarpackiego NFZ Rafała Śliża z dr n. med. Anetą Lewicką-Chomont, która opowiada o najczęstszych problemach ze wzrokiem i sposobach dbania o oczy.
Wzrok nie „zużywa się” od ekranów
Jednym z najczęściej powtarzanych mitów jest przekonanie, że wzrok „zużywa się” od patrzenia w telefon lub komputer. Jak wyjaśnia dr Aneta Lewicka-Chomont, sam wzrok nie zużywa się jak bateria, jednak długotrwała praca przed ekranem może powodować przemęczenie oczu i nasilać objawy zespołu suchego oka.
Specjalistka przypomina, że podczas pracy przy komputerze mrugamy znacznie rzadziej, przez co film łzowy szybciej odparowuje. Efektem może być pieczenie, kłucie czy uczucie suchości oczu.
Ekspertka zaleca stosowanie zasady 20-20-20 – po około 20 minutach pracy przed ekranem warto spojrzeć na 20 sekund w dal, najlepiej na odległość około 6 metrów (czyli 20 stóp, stąd nazwa). Pomocne są także krople nawilżające oraz częstsze mruganie.
Tych objawów nie wolno ignorować
Okulistka zwraca uwagę, że niektóre sygnały wymagają pilnej konsultacji ze specjalistą. Chodzi przede wszystkim o nagłe pogorszenie widzenia, pojawienie się „kurtyny” przed okiem, błysków, licznych czarnych kropek lub tzw. pajączków.
Takie objawy mogą świadczyć o problemach z siatkówką, a nawet o jej odwarstwieniu. W takiej sytuacji nie należy zwlekać z wizytą u okulisty.

Pocieranie oczu może szkodzić, a okulary przeciwsłoneczne to nie tylko moda
Choć wiele osób robi to odruchowo, szczególnie alergicy w okresie pylenia, pocieranie oczu może prowadzić do mikrouszkodzeń rogówki i zwiększać ryzyko infekcji.
Dr Lewicka-Chomont podkreśla, że lepszym rozwiązaniem są krople nawilżające, leki przeciwalergiczne czy zimne okłady łagodzące świąd.
Ekspertka przypomina również, że ważną funkcję ochronną pełnią okulary przeciwsłoneczne. Najważniejszy jest odpowiedni filtr UV, który zabezpiecza oczy przed szkodliwym promieniowaniem ultrafioletowym. Długotrwała ekspozycja na słońce może bowiem przyspieszać rozwój chorób oczu, w tym zwyrodnienia plamki związanego z wiekiem.
– Promieniowaniu ultrafioletowe niewątpliwie uszkadza nam nie tylko powierzchnię oka, ale także głębsze struktury. Dlatego stosowanie okularów certyfikowanym filtrem zabezpiecza przed uszkodzeniem nie tylko soczewki, która może mieć przyspieszone mętnienie, ale również samej siatkówki – mówi.
Sen, nawodnienie i przerwy od ekranów
Na zakończenie rozmowy specjalistka przypomina o podstawowych zasadach dbania o wzrok: regularnych przerwach od ekranów, odpowiedniej ilości snu, nawadnianiu organizmu i unikaniu nadmiernej klimatyzacji.
Znaczenie profilaktyki pokazują także dane NFZ. W 2025 roku na Podkarpaciu prawie 100 poradni okulistycznych przyjęło ponad 240 tysięcy pacjentów.

