
Dwóch nietrzeźwych kierowców zatrzymali we wtorek policjanci z rzeszowskiej drogówki. Jeden z nich miał blisko 1,7 promila alkoholu i prowadził mimo cofniętych uprawnień. Drugi, mając ponad 2,5 promila, uderzył dostawczym autem w ogrodzenie.
Spis treści:
Do jego zatrzymania przyczynili się świadkowie, którzy zadzwonili pod numer alarmowy 112.
1,7 promila i cofnięte prawo jazdy
Około godziny 16.30 w Chmielniku wpadł kierowca Hondy. Badanie alkomatem wykazało, że 46-letni mężczyzna miał prawie 1,7 promila alkoholu w organizmie. Funkcjonariusze ustalili również, że posiada cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami.
Do drugiego zdarzenia doszło przed godziną 19.30 na ulicy Wieniawskiego w Rzeszowie. Dyżurny policji otrzymał trzy zgłoszenia od świadków, którzy poinformowali, że kierowca dostawczego Fiata uderzył w ogrodzenie i może być pijany.
Na miejscu policjanci zastali uszkodzone ogrodzenie ogródków działkowych oraz wskazany przez świadków samochód z uszkodzonym lewym narożem. Kierowca zdążył się oddalić, jednak funkcjonariusze szybko go odnaleźli.
34-latek miał 2,5 promila
Badanie alkomatem wykazało, że 34-letni mężczyzna miał w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy i przewieźli go do policyjnej izby zatrzymań.
Policja po raz kolejny apeluje o rozsądek i przypomina, że nawet niewielka ilość alkoholu wpływa na czas reakcji i ocenę sytuacji na drodze. Funkcjonariusze dziękują również świadkom, którzy nie pozostali obojętni i powiadomili służby. Taka reakcja może zapobiec tragedii.
