Autor: Barbara Mikulska-Wasil
Psychodietetyczka, studentka psychologii. Na co dzień prowadzi rodzinną zielarnię „Natura. Pod zielonym listkiem” w Rzeszowie, gdzie zajmuje się również doradztwem dietetycznym. Pasjonatka potencjału drzemiącego w każdym człowieku. Wierząca, że każdy jest tu po to, aby uczynić świat lepszym miejscem.
Czekamy na nie miesiącami, planujemy każdy szczegół, a później wracamy z urlopu z poczuciem, że przydałby się jeszcze jeden urlop. Dlaczego tak trudno naprawdę odpocząć i jak sprawić, by wakacyjny wyjazd był czasem dla nas, a nie kolejnym zadaniem do wykonania?
Wiosna przyszła na dobre, ale wielu z nas wciąż czuje się tak, jakby trwał środek zimy. Senność, brak energii i zmęczenie to objawy dobrze znanego przesilenia. Jak pomóc organizmowi odnaleźć się w nowym rytmie? Czasem wystarczy kilka prostych zmian.
Święta Wielkanocne mogą być nie tylko tradycyjne, ale też zdrowsze. Wystarczy kilka zmian w kuchni i podejściu do jedzenia. Jak przygotować wielkanocne menu, które będzie smaczne, zdrowe i mniej obciążające dla organizmu? Podpowiadamy.
Presja porównywania się z innymi jest nieustannym, kłopotliwym przyjacielem wielu z nas. Kiedyś porównywaliśmy się ze znajomymi, koleżankami i kolegami z pracy, z ludźmi, których mijaliśmy na ulicy. Dziś zagląda nam w oczy coś znacznie silniejszego – wszechobecne, wykreowane obrazy z mediów społecznościowych.
Ciasta i ciasteczka, torty, pierniczki, sałatki, pieczenie, sery, wędliny, pierogi, krokiety, uszka… Pod tym ciężarem w czasie Świąt Bożego Narodzenia uginają się nasze stoły. Te kilka dni w roku to moment szczególny – czas, kiedy możemy jeść do oporu bez wyrzutów sumienia. Co więcej, jest to nie tylko dozwolone, ale wręcz kulturowo wskazane.
Uczniowie i nauczyciele szkoły podstawowej w Borku Starym, tuż przed świętami staja się… Elfami, które z radością i sercem pakują prezenty, planują niespodzianki i niosą dobro potrzebującym. Pomagają rodzinom z Borku Starego, dzieciom z hospicjum, mamom z Domu Samotnej Matki oraz podopiecznym lokalnych fundacji.
Kakao. Magiczny napój przywodzący na myśl wspomnienia z dzieciństwa. Warto przyjrzeć się mu bliżej, bo za tą niepozorną nazwą kryje się coś znacznie więcej. Nie jest tylko „proszkiem do mleka”, ale rośliną o bogatym wnętrzu i długiej kulturze spożywania.
Jeśli październik, to nie ma się co oszukiwać – czas na dynię. To iskrzące kolorem leniwego, jesiennego słońca warzywo bezsprzecznie kojarzy się z obecną, złotą porą roku. W końcu to właśnie dynia króluje w kuchni, na stołach, a nawet w dekoracjach.
Powoli przygotowujemy się na kolejną porę roku, a co za tym idzie – na nowy zestaw produktów na półkach w kuchni, lodówce i spiżarni. Właściwie już od sierpnia królują różnorodne przetwory, ale to właśnie wrzesień i październik przynoszą ten wyjątkowy klimat obfitości, którego nie da się pomylić z niczym innym.
Wakacje sprzyjają słodkim zachciankom, a wysokie temperatury wręcz „usprawiedliwiają” lodowe czy owocowe desery. Tymczasem cukier, choć dodaje energii na chwilę – to mistrz podstępu. Czy to znaczy, że mamy rezygnować z wakacyjnych przyjemności? Absolutnie nie!