
Rzeszów przeznaczył w tym roku 410 tys. zł na ochronę sześciu zabytkowych obiektów. Pieniądze trafią m.in. do właścicieli kamienic przy Rynku i ul. 3 Maja. Miasto podpisało już umowy.
Spis treści:
Bez miejskich pieniędzy część właścicieli nie miałaby pieniędzy, żeby samemu przeprowadzić renowacje.
Prezydent: Zabytki służą kolejnym pokoleniom
– Konsekwentnie wspieramy działania związane z ochroną dziedzictwa kulturowego. Te dotacje pozwalają ratować cenne obiekty, ale też przywracać im estetykę i funkcjonalność, dzięki czemu będą mogły służyć mieszkańcom i kolejnym pokoleniom – mówi Konrad Fijołek, Prezydent Rzeszowa.
W tym roku dotacje na zabytki w Rzeszowie objęły zarówno obiekty sakralne, jak i kamienice w historycznym centrum.
Kamienica z XVII wieku i nagrobek dziecięcy
Najwięcej, dokładnie 124 044 zł, dostała kamienica przy Rynku 25, gdzie działa schronisko młodzieżowe PTSM „ALKO”. Budynek z XVII w. zamyka północną zabudowę Rynku. Pieniądze pomogą w remoncie południowej elewacji, która mimo przeróbek z XIX i XX w. zachowała oryginalne detale.
Rok temu właściciel kamienicy przy ul. 3 Maja 4 wymienił dach. Teraz ruszy elewacja frontowa, do czego miasto dołoży ponad 130 tys. zł. Budynek z I poł. XIX w. domyka zachodnią zabudowę ulicy.
Na cmentarzu Pobitno nagrobek dziecięcy Zofii Znamirowskiej stoi niezmieniony od niemal stu lat. Blisko 10 tys. zł z miejskiej kasy pomoże w jego konserwacji.

Słocina, cerkiew i Sobieskiego
Rok temu właściciel domku myśliwskiego przy ul. Powstańców Śląskich 2 w Słocinie naprawił fundamenty i dach. Teraz za ponad 93 tys. zł przyjdzie czas na elewację i schody XIX-wiecznego budynku w dawnym parku dworskim.
Przy ul. Targowej 4 stoi dawna kaplica z końca XVIII w. – obecnie cerkiew pw. Zaśnięcia NMP. Wyposażenie niszczy się przez codzienne użytkowanie. Na konserwację przeznaczono ponad 13 tys. zł.
Kamienicę przy ul. Jana III Sobieskiego 5 od kilku remontuje się etapami. Właściciel zdążył już odświeżyć fryz i drzwi wejściowe. Na odnowienie cokołu z piaskowca i balkon z ozdobną balustradą pójdzie 40 tys. zł
