
Samorządowa Rada Osiedla Pułaskiego polemizuje z władzami Rzeszowa i przekonuje, że przyszłość targowiska na Placu Balcerowicza nie musi oznaczać oddania go w ręce prywatnego inwestora.
Spis treści:
List, który otrzymaliśmy od Samorządowej Rady Osiedla Pułaskiego w Rzeszowie to kolejny głos w dyskusji dotyczącej proponowanej przez prezydenta zamiany działek z deweloperem Resovia Residence. Publikujemy go w całości.
O tym temacie pisaliśmy już m.in. w artykułach:
- Co dalej z Placem Balcerowicza? Miasto szykuje zamianę działek z Resovia Residence
- Targowisko z placu Balcerowicza ma trafić na parking przy basenie ROSiR na stałe? „Chory pomysł, znów bez konsultacji”
- „Tak będzie wyglądać ul. Pułaskiego”. Ruszyła internetowa petycja przeciw przeniesieniu Placu Balcerowicza
- Jaką wysokość ma mieć budynek na Placu Balcerowicza? Radni: Najpierw projekt, potem decyzja
Samorządowa Rada Osiedla Pułaskiego przedstawia stanowisko odnoszące się do wypowiedzi władz Rzeszowa dotyczących przyszłości targowiska „Balcerek”. Materiał stanowi odpowiedź zarówno na tezę o „śmierci targowiska bez zmian”, jak i na powtarzające się odwołania do przykładu Barcelony.
Kto odpowiada za śmierć centrum?
W ostatnich tygodniach z ust władz miasta regularnie pojawia się przykład Barcelony jako modelu modernizacji targowisk. Prezydent Konrad Fijołek oraz jego zastępca Marcin Deręgowski przekonują, że planowana zamiana działek i oddanie terenu targowiska prywatnemu inwestorowi wpisują się w europejskie standardy rozwoju miasta.
Podczas ostatniej sesji Rady Miasta prezydent stwierdził, że bez zmian targowisko „Balcerek” umrze, a proponowana zamiana działek to „ratunek” dla tego miejsca.
Zdaniem Rady Osiedla Pułaskiego jest to narracja, która nie znajduje potwierdzenia w rzeczywistych przykładach, na które powołują się władze miasta. Spójrzmy na Barcelonę.
Barcelona: model odwrotny do proponowanego w Rzeszowie
W Barcelonie targowiska (mercats municipals) pozostają własnością miasta i funkcjonują jako element domeny publicznej. Zarządzane są przez wyspecjalizowaną jednostkę miejską – Institut Municipal de Mercats de Barcelona.
Miasto inwestuje w ich modernizację, zachowując pełną kontrolę nad funkcją targową. Handel prowadzony jest przez prywatnych kupców, jednak wyłącznie na podstawie licencji administracyjnych, a nie prawa własności.
Przykładowe targowiska miejskie Barcelony:
- Mercat de Sant Antoni – własność publiczna (miasto Barcelona)
- Mercat de la Concepció – własność publiczna (miasto Barcelona)
- Mercat de Sants – własność publiczna, handel na podstawie licencji
W ocenie Samorządowej Rady Osiedla Pułaskiego powoływanie się na Barcelonę w tym kontekście jest co najmniej nieadekwatne i może prowadzić do uzasadniania decyzji sprzecznej z interesem publicznym.

Targowiska nie „umierają same z siebie”
Władze miasta przekonują jednocześnie, że obecna formuła targowiska się wyczerpała. Warto jednak jasno powiedzieć, że targowiska nie „umierają same z siebie”. Jeżeli przez lata nie były modernizowane, jeśli nie inwestowano w ich rozwój i nie prowadzono spójnej polityki wobec handlu lokalnego, to odpowiedzialność za ten stan ponosi miasto.
Dziś zamiast naprawić własne zaniedbania, proponuje się rozwiązanie polegające na oddaniu terenu i funkcji prywatnemu inwestorowi. To nie jest model znany z Barcelony, ale wycofanie się Miasta z odpowiedzialności za przestrzeń publiczną.
Ryzyko utraty funkcji i degradacji przestrzeni
Planowana zabudowa oznacza również istotną ingerencję w strukturę przestrzenną tej części miasta. Wprowadzenie zwartej zabudowy deweloperskiej w newralgicznym punkcie centrum prowadzi do zaburzenia osi widokowych, utraty otwartego charakteru przestrzeni oraz degradacji funkcji społecznej miejsca.
Samorządowa Rada Osiedla Pułaskiego zwraca także uwagę na działania komisji urbanistyki, która posługuje się wizualizacjami generowanymi przez AI. Materiały te przedstawiają fikcyjną architekturę i mogą wprowadzać opinię publiczną w błąd, sugerując jakość inwestycji, która nie znajduje potwierdzenia w rzeczywistych projektach.
Co więcej, nawet te wizualizacje nie są w stanie ukryć podstawowego faktu, że handel w formule przyjaznej mieszkańcom tam nie wróci, a w jego miejsce pojawi się klasyczna zabudowa deweloperska.
Brak gwarancji dla handlu
Zapowiedzi zachowania funkcji handlowej w parterze planowanej inwestycji nie stanowią trwałego zabezpieczenia dla kupców.
W ocenie Rady:
- umowy z deweloperem nie gwarantują długofalowego utrzymania funkcji targowej,
- istnieje wysokie ryzyko przekształcenia przestrzeni w standardową zabudowę usługową,
- w dłuższej perspektywie może dojść do dominacji sieciowych najemców.
Model barceloński opiera się na odwrotnej zasadzie. To miasto, jako właściciel, kontroluje funkcję i jej trwałość.
Postulaty mieszkańców i propozycja rozwiązania
Rada Osiedla Pułaskiego apeluje o poważne potraktowanie głosu mieszkańców oraz treści złożonej petycji.
Petycja w formie papierowej została przekazana do Biura Rady Miasta i podpisały ją 804 osoby. Petycja online zgromadziła już ponad 600 podpisów. Łącznie oznacza to ponad 1400 podpisów sprzeciwu wobec zamiany działek, przeniesienia targowiska na ul. Pułaskiego oraz oddania tego terenu, który powinien pozostać majątkiem miasta.
Wskazywane rozwiązanie obejmuje:
- zachowanie działki targowiska jako majątku miasta,
- modernizację targowiska w obecnej lokalizacji, Co do rozwiązań, które pojawiły się ostatnio to postulat:
- tymczasowego przeniesienia handlu na czas remontu na wolną działkę miejską w rejonie Urzędu Marszałkowskiego.
Zdaniem Samorządowej Rady Osiedla Pułaskiego jest to rozwiązanie odpowiedzialne, spójne i zgodne z interesem publicznym. Jednocześnie przypominamy, że w sprawie zamiany działek i przeniesienia targowiska podobne stanowisko do naszego zajęła Samorządowa Rada Osiedla Śródmieście.
Masz temat, którym powinniśmy się zainteresować? Daj znać, np. mailem na re******@*******ow.pl. Jesteśmy też na Facebooku i Instagramie.


3 komentarze
Targowisko w rękach miasta umiera (mówi gospodarz miasta – normalka) , ale jak oddamy działkę prywatnemu deweloperowi to targowisko ożyje (proste i logiczne) 🙂 Do czasu rozpoczęcie budowy będzie już nowy gospodarz w mieście, a poprzedni będzie pił sake w Japonii i śmiał się jacy ci Radni byli ufni. Działka przy PCLA nie jest nam potrzebna, ale chętnie oddamy deweloperowi targowisko. Tyle sygnałów sprzeciwu, ale służba deweloperowi jest najważniejsza. Radzę kupcom aby nie tracili sił na rozmowę z przedstawicielem dewelopera, tylko rozmawiali z radnym Kultysem i Szlachtą bo to ich głosy zadecydują na sesji. Pozostałych radnych pilnujcie żeby się nie rozchorowali w dniu głosowania, czasem tak robią jak boją się zagłosować, choroba i psia grypa nie wybiera.
Mają rację. Robione dobrze dalej deweloperowi jest. Władzę miasta są dla mieszkańców. 90% ponad mieszkańców jest przeciwna oddaniu Balcerka. Więc teraz czy władze posłuchają mieszkańców czy będzie wałek i oddanie 🙂
Maciej Pałac ale to prezydent wszystkich developerów