
Prokuratura skierowała akt oskarżenia przeciwko kierowcy autobusu, który w grudniu 2025 r. rozbił pojazd na rondzie Kuronia w Rzeszowie. 35-letni obywatel Białorusi Roman S. przyznał się do winy. Grozi mu do 5 lat więzienia.
Spis treści:
Przypomnijmy, do wypadku doszło 14 grudnia 2025 r. na rondzie Kuronia w Rzeszowie. Pasażerowie z Białorusi jechali z Terespola do Budapesztu. Autobus przejechał przez wyspę ronda, zniszczył bariery ochronne i wjechał na pas zieleni przy ul. Rzecha. Do szpitali w Rzeszowie trafiło 14 osób.

Ustawił tempomat ustawiony na 95 km/h
Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie akt oskarżenia do sądu skierowała 12 czerwca 2026 r. Roman S. odpowie za nieumyślne sprowadzenie katastrofy w ruchu lądowym.
Śledczy ustalili, że kierowca jechał 94 km/h, mimo ograniczenia do 50 km/h. Według prokuratury nie zwolnił przed rondem i za późno zaczął hamować.
Roman S. przyznał się do winy. Wyjaśnił, że korzystał z tempomatu, który ustawił na ok. 95 km/h. Zasnął za kierownicą i obudził się dopiero przed rondem.
– Oświadczył również, że znał obowiązujące na tym odcinku ograniczenie prędkości, gdyż wcześniej wielokrotnie pokonywał tę trasę – informuje prokurator Krzysztof Ciechanowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.
Kierowca był trzeźwy. Mówił śledczym, że przed jazdą nie brał leków lub innych środków, które mogły wpłynąć na jego koncentrację. Samego momentu zaśnięcia nie pamięta.

Areszt zamieniono na dozór
W trakcie wypadku dziesięć osób odniosło poważniejsze obrażenia. Trzech kolejnych pasażerów ucierpiało lżej. Na szczęście życiu żadnego z nich nic nie zagrażało.
Jeszcze w grudniu 2025 r. Roman S. trafił do aresztu. W marcu 2026 r. sąd wypuścił go na wolność, ale zastosował środki zapobiegawcze: dozór policji, zakaz opuszczania kraju oraz poręczenie majątkowe w wysokości 30 tys. zł.
Mężczyzna nie był wcześniej karany. Grozi mu do 5 lat więzienia.
To nie pierwszy taki wypadek na rondzie Kuronia
Grudniowy wypadek w 2025 r. nie był pierwszym podobnym zdarzeniem z udziałem białoruskiego autobusu na rondzie Kuronia.
W lipcu 2025 r. inny autokar z pasażerami z Białorusi również wypadł tam z jezdni i wjechał za ekrany akustyczne. W tamtym zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń.
Masz dla nas ciekawy temat? Daj znać mailem na re******@*******ow.pl. Jesteśmy też na Facebooku i Instagramie.
