Przejdź do treści
Na żywo
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Polityka i samorząd

Cięcia świadczeń i mniej pieniędzy na drogi. Tak PiS widzi skutki zadłużenia państwa i budżet na 2027 rok

Rodziny, emeryci i samorządy mogą zapłacić za rosnące zadłużenie państwa - ostrzegają podkarpaccy politycy PiS. Ewa Leniart przekonuje, że rząd będzie musiał ograniczać wydatki mimo zapewnień o utrzymaniu świadczeń. Pełny plan naprawy finansów jej partia dopiero zapowiada.

Ewa Leniart, Teresa Pamuła oraz Karol Ożóg na konferencji PiS

Podkarpaccy politycy PiS krytykują budżet na 2027 r. i ostrzegają przed skutkami rosnącego zadłużenia państwa. | Fot. FB / Ewa Leniart

Łukasz PelcŁukasz Pelc ·
Udostępnij
Skopiowano!

Posłanki Ewa Leniart, Teresa Pamuła oraz Karol Ożóg, wicemarszałek województwa podkarpackiego, krytykowali na konferencji prasowej w Rzeszowie projekt budżetu na 2027 r. Zarzucali rządowi Donalda Tuska, że mimo wzrostu gospodarczego wzrasta zadłużenie państwa, co może skutkować wyższymi podatkami.

Rząd planuje w przyszłym roku 696,4 mld zł dochodów i 977,6 mld zł wydatków. Różnica, czyli 281,2 mld zł to deficyt. Tak wygląda projekt budżetu na 2027 r., który rząd przyjął 29 września.

Ładowanie artykułu…

Rząd zapisał pieniądze na świadczenia i podwyżki

Posłanka Ewa Leniart straszyła zamrożeniem płac nauczycieli, urzędników i służb mundurowych. Mówiła też o ograniczeniu świadczeń socjalnych: 800 plus, trzynastej i czternastej emerytury oraz pieniędzy na waloryzację emerytur i rent.

- Warto żeby obywatele mieli tego świadomość, ponieważ założenia budżetowe napawać mają optymizmem, że nic w roku wyborczym nie zostanie uszczuplone, natomiast fakty zdecydowanie temu przeczą - mówiła Ewa Leniart.

Czy rzeczywiście? Jak czytamy na stronie Ministerstwa Finansów, rząd chce wydać 60,8 mld zł na 800 plus, 32,1 mld zł na trzynaste i czternaste emerytury oraz ok. 19 mld zł na waloryzację emerytur i rent. Na podwyżki dla nauczycieli i pracowników państwowej budżetówki, razem z kosztami składek, przewidział ok. 7,8 mld zł.

Ładowanie artykułu…

Oszczędności w budowie dróg i nie tylko

Karol Ożóg, wicemarszałek województwa podkarpackiego, obawia się, że samorządy dostaną mniej dotacji i subwencji. Ostrzegał też przed skutkami przekroczenia progów zadłużenia państwa.

- Wiązać się to może z podnoszeniem podatków, obciążeń obywateli czy przedsiębiorców, czyli wyhamowanie wzrostu gospodarczego, albo ograniczeniem wydatków na inwestycje, na służbę zdrowia, na programy socjalne - mówił Karol Ożóg.

Ewa Leniart wymieniała budowę i remonty dróg oraz modernizację szkół. Nie podała jednak żadnej podkarpackiej inwestycji, która miałaby stracić pieniądze.

Ładowanie artykułu…

Teresa Pamuła szukała przyczyn problemów w dochodach z podatków. Pytała, dlaczego wzrost gospodarczy nie przynosi wpływów, które pozwoliłyby zmniejszyć dziurę w budżecie. Sugerowała, że pieniądze mogą uciekać przez oszustwa podatkowe. Nie przedstawiła danych, które potwierdzałyby ten zarzut.

Pamuła krytykowała też planowaną podwyżkę podatku CIT. Zarzucała rządowi, że chce obciążyć przedsiębiorców kosztami zmian podatkowych korzystnych dla klasy średniej.

PiS pracuje nad programem. Pamuła podaje pierwsze propozycje

PiS wie już, co rząd robi źle. Własny plan naprawy finansów jeszcze konsultuje. Leniart zapowiedziała ujawnienie szczegółów w programie partii.

- Sytuacja jest w tej chwili alarmująca i trudno od opozycji oczekiwać przedstawienia remedium, ponieważ wszystkie instrumenty do naprawienia sytuacji finansów publicznych posiada koalicja rządząca - mówiła Ewa Leniart.

Ładowanie artykułu…

Pamuła dorzuciła kilka pomysłów. Mniejsze firmy mogłyby dopiero po zakończeniu roku wybrać sposób rozliczenia podatku. Posłanka mówiła też o łączeniu spółek Skarbu Państwa i polskich banków, by łatwiej finansować inwestycje.

- Przede wszystkim na pewno nie ograniczenie 800 plus, bo to też jest nasz kapitał i to jest inwestycja - mówiła posłanka.

konferencja pis budżet 2027 Teresa Pamuła
Teresa Pamuła proponuje, żeby mniejsze firmy wybierały formę opodatkowania po zakończeniu roku podatkowego. | Fot. FB / Ewa Leniart

Ożóg proponował skuteczniejszą walkę z unikaniem podatków. Jako przykład podawał jednolite pliki kontrolne - dane z rozliczeń, które firmy przekazują skarbówce. Oszczędności szukałby w wydatkach państwa.

- Trzeba zrezygnować z tych rzeczy, które nie przyczyniają się do rozwoju naszego kraju - przekonywał wicemarszałek województwa podkarpackiego.

Nie wymienił konkretnych wydatków do skreślenia ani kwoty, którą państwo mogłoby w ten sposób zaoszczędzić.

Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Komentarze

Komentarze0

Powiązane artykuły

Niezbędne cookies działają zawsze. Za Twoją zgodą dochodzą dwie rzeczy: analityka - zapisujemy przebieg wizyty i kliknięcia, żeby poprawiać stronę - oraz marketing, czyli narzędzie reklamowe serwisu społecznościowego. Robią to dostawcy spoza EOG. Możesz zgodzić się tylko na jedno, a zgodę wycofasz w stopce. Polityka prywatności, Polityka cookies.