Przejdź do treści
Na żywo
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Aktualności

Układ Słoneczny w Rzeszowie. Tu Ziemia ma 5,8 milimetra

Słońce w Rzeszowie stoi dokładnie naprzeciwko wejścia do Ratusza i ma średnicę 60 centymetrów. Miniaturową Ziemię znajdziecie w odległości 70 metrów, po drugiej stronie budynku.

Grzegorz KrólGrzegorz Król · 13 września 2022
Udostępnij
Skopiowano!
Miniaturowe planety Układu Słonecznego, które można oglądać na ulicach Rzeszowa
Wrocław ma krasnale, a Rzeszów – Układ Słoneczny. | Fot. Urząd Miasta Rzeszowa

Słońce w Rzeszowie stoi dokładnie naprzeciwko wejścia do Ratusza i ma średnicę 60 centymetrów. Miniaturową Ziemię znajdziecie w odległości 70 metrów, po drugiej stronie budynku. Żeby sprawdzić, jak w tej skali prezentuje się Pluton, trzeba udać się na skrzyżowanie Krośnieńskiej i Sanockiej – pieszo to prawie 4 kilometry.

„Gniezno ma Króliki, Wrocław – Krasnale. Rzeszów – jak przystało na Stolicę Innowacji – będzie miał planety Układu Słonecznego” – tym hasłem od miesięcy miasto reklamuje nową atrakcję, rozmieszczony na ulicach miasta Układ Słoneczny.

Ostatnie planety zostały właśnie zamontowane. Pod adresem www.planety.rzeszow.pl działa strona poświęcona projektowi.

Miniaturowe Słońce, a w tle rzeszowski Ratusz
Słońce w Rzeszowie stoi przed wejściem do Ratusza. |Fot. Urząd Miasta Rzeszowa

Układ Słoneczny w Rzeszowie. Słońce naprzeciwko Ratusza

– Wszystkie planety są już na orbitach – mówi szczęśliwy Paweł Pasterz, popularyzator nauki z Rzeszowa, który na pomysł tego projektu wpadł kilka lat temu w trakcie audycji Radiolatorium. – Chcieliśmy żeby było to coś nowego i przy okazji związanego z nauką. Instalację zaprojektowaliśmy w takiej skali, żeby jak najlepiej wykorzystać jej walory edukacyjne. W ciągu godziny lekcyjnej, w centrum Rzeszowa, uczniowie mogą bez problemu obejrzeć przynajmniej wszystkie planety wewnętrzne, wyrobić sobie pojęcie o ich wielkościach i odległościach, jakie dzielą je od Słońca.

Model wykonany został dokładnie w skali 1:2 200 000 000, co przy okazji nawiązuje do przebiegającego przez miasto 22 południka długości geograficznej wschodniej.

Słońce ma w tym przypadku średnicę sześćdziesiąt centymetrów. Znajduje się dokładnie naprzeciwko wejścia do Ratusza. Ziemia, która w rzeczywistości ma 12,7 tys. km średnicy i oddalona jest od gwiazdy o 150 mln kilometrów, skurczyła się do 58 milimetrów. Znajdziecie ją w odległości siedemdziesięciu metrów, na ul. Króla Kazimierza, po drugiej stronie magistratu.

POLECAMY: Mamy nową aplikację miejską. Czy #RzeszowToMy odniesie sukces?

Największa planeta, gigantyczny Jowisz, ma w Rzeszowie niecałe sześć centymetrów, a Pluton – karłowata planeta, która jest najdalej oddalonym od Słońca obiektem w Układzie Słonecznym, znajduje się prawie cztery kilometry od Ratusza.

– To naprawdę robi wrażenie. Ktoś spytał mnie kiedyś dlaczego ta nasza Ziemia jest taka mała, dlaczego nie zrobiliśmy jej wielkości chociażby małego globusa. Odpowiedź jest prosta – Słońce musiałoby być wtedy kulą większą od wieżowca – mówi Paweł Pasterz.

Układ Słoneczny w Rzeszowie. Miniaturowy Pluton wkomponowany w chodnik
Pluton – karłowata planeta, która jest najdalej oddalonym od Słońca obiektem w Układzie Słonecznym, znajduje się prawie 4 kilometry od Ratusza. | Fot. Urząd Miasta Rzeszowa

Historyczny układ planet i Gwiazda Śmierci

Jest jeszcze jedna ciekawostka. Choć podobne układy planet znajdują się w wielu miejscach na świecie, zazwyczaj umieszcza się je w linii prostej. Układ Słoneczny w Rzeszowie to natomiast planety rozlokowane na orbitach eliptycznych. Ich rozmieszczenie odpowiada faktycznemu układowi planet w dniu lokacji Rzeszowa, czyli w południe 19 stycznia 1354 roku.

Specjalne obliczenia astronomiczne i geodezyjne wykonał w tym celu technik geodeta Mariusz Meus z Krakowa.

Układ Słoneczny w Rzeszowie sfinansowało miasto. Cała instalacja to Słońce, planety Merkury, Wenus, Ziemia, Mars, Jowisz, Saturn, Uran, Neptun, planety karłowate Ceres i Pluton oraz naturalny satelita Ziemi – Księżyc. W Ratuszu i Podziemiach Rzeszowskich znajdziecie już ulotki z mapą planet i ciekawostkami dotyczącymi projektu.

Paweł Pasterz tymczasem myśli nad kolejną atrakcją.

– To co zrobiliśmy do tej pory cały czas będzie można rozwijać. A ponieważ jestem fanatykiem „Gwiezdnych wojen”, 4 maja, który jest ich światowym świętem, chciałbym wmontować w ten nasz układ Gwiazdę Śmierci…


Śledź nas na Facebooku i Instagramie, aby nie przegapić najnowszych informacji!

Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Komentarze

Komentarze0

Powiązane artykuły

Niezbędne cookies działają zawsze. Za Twoją zgodą sprawdzamy też, jak korzystasz ze strony - zapisujemy przebieg wizyty i kliknięcia, żeby ją poprawiać. Robi to dostawca spoza EOG, a zgodę wycofasz w stopce. Polityka prywatności, Polityka cookies.