Przejdź do treści
Na żywo
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Aktualności

To nie instalacja elektryczna. Prokuratura wciąż nie wie, co było przyczyną pożaru w sanockim skansenie

Zabytkowy kościół św. Mikołaja w sanockim skansenie nie spłonął przez usterkę instalacji elektrycznej. Tak wynika z opinii biegłego z zakresu energetyki i elektryczności, którą dostała Prokuratura Okręgowa w Krośnie. Przyczynę pożaru ma wyjaśnić biegły od pożarnictwa, ale jego opinia trafi do śledczych najwcześniej na początku przyszłego roku.

Łukasz PelcŁukasz Pelc ·
Udostępnij
Skopiowano!
Pożar skansenu w Sanoku
Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku rozważa odbudowę kościoła albo przeniesienie podobnej świątyni. | Fot. K. Adamczyk / Państwowa Straz Pożarna

Drewniana świątynia z 1667 roku spłonęła w nocy z 15 na 16 sierpnia na terenie Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku. Ogień zniszczył ją razem z całym wyposażeniem i uszkodził sąsiednie obiekty skansenu.

Śledztwo dotyczy sprowadzenia pożaru, który zagrażał życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach. Nadzoruje je Prokuratura Okręgowa w Krośnie.

Biegły wykluczył usterkę

Od sierpnia śledczy zabezpieczyli dokumentację, przesłuchali świadków i powołali biegłych. Pierwsza opinia, od biegłego z zakresu energetyki i elektryczności, wyklucza awarię instalacji. Nie wskazuje jednak, co wywołało pożar.

Ładowanie artykułu…

Dyrektor muzeum Marcin Krowiak mówił we wrześniu, że w kościele nie było elektrycznego oświetlenia ani ogrzewania. Prąd zasilał tylko urządzenie w zakrystii, które obsługiwało alarm przeciwpożarowy i antywłamaniowy.

Na drugą opinię prokuratura poczeka do 2027 roku

Wszystko zależy teraz od biegłego z zakresu pożarnictwa.

- Kwestie te ostatecznie zostaną rozstrzygnięte po uzyskaniu opinii biegłego z zakresu pożarnictwa, która ma wpłynąć do Prokuratury Okręgowej w Krośnie nie wcześniej niż na początku przyszłego roku - mówi Marta Kolendowska-Matejczuk, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Krośnie.

Więcej informacji prokuratura na razie nie przekazuje. Powołuje się na dobro śledztwa.

Zgliszcza po spalonym kościele w skansenie w Sanoku
Kościół św. Mikołaja z 1667 roku spłonął w nocy z 15 na 16 sierpnia. Śledczy wciąż ustalają przyczynę pożaru. | Fot. Sebastian Stankiewicz, UMWP

Muzeum czeka z decyzją o odbudowie

Z ogniem walczyło ok. 140 strażaków. Jeden z nich poparzył rękę. Oprócz kościoła spłonęła stodoła. W XIX-wiecznej chałupie z Niebocka ogień zniszczył dach.

Na początku września muzeum dostało zgodę prokuratury na prace porządkowe. Pracownicy przeszukują pogorzelisko i wydobywają metalowe elementy, np. okucia drzwi i zamki. Drewniany krzyż obok kościoła prawie nie ucierpiał.

Muzeum rozważa dwa scenariusze. Pierwszy to przeniesienie do Sanoka podobnego zabytkowego kościoła z Podkarpacia lub sąsiedniego województwa. Drugi to odbudowa świątyni z Bączala Dolnego na podstawie dokumentacji i cyfrowych modeli. Krowiak zapowiadał, że nie spodziewa się szybkiej decyzji. Najpierw chce poznać przyczynę pożaru.

Udostępnij ten artykuł

Skopiowano!
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super

Komentarze0

Powiązane artykuły

Niezbędne cookies działają zawsze. Za Twoją zgodą dochodzą dwie rzeczy: analityka - zapisujemy przebieg wizyty i kliknięcia, żeby poprawiać stronę - oraz marketing, czyli narzędzie reklamowe serwisu społecznościowego. Robią to dostawcy spoza EOG. Możesz zgodzić się tylko na jedno, a zgodę wycofasz w stopce. Polityka prywatności, Polityka cookies.