Airbus A319 ukraińskich linii państwowych wystartował z Rzeszowa o 10.17 polskiego czasu i poleciał na lotnisko London Stansted. Wylot potwierdzili agencji Interfax-Ukraina ludzie z otoczenia prezydenta. Przerwa w lotach z Jasionki zbiegła się z jednym z najostrzejszych w ostatnich latach sporów między Warszawą i Kijowem.
Po czterech miesiącach Wołodymyr Zełenski wyleciał z Jasionki. Przez ten czas latał z Kiszyniowa
Wołodymyr Zełenski wyleciał w środę do Londynu z lotniska Rzeszów-Jasionka. To jego pierwszy od czerwca lot do innego kraju z terytorium Polski. Przez cztery miesiące prezydent Ukrainy zaczynał zagraniczne delegacje z Kiszyniowa w Mołdawii - od początku wojny korzystał z Jasionki.

„Już wyleciał”
Dziennikarze zapytali doradcę prezydenta ds. komunikacji Dmytra Łytwyna, czy Zełenski rzeczywiście pierwszy raz od czerwcowego skandalu wokół polskiego orderu wyleciał z Rzeszowa.
- Już wyleciał - odpowiedział.
Rzecznik prezydenta Serhij Nykyforow potwierdził, że to pierwszy od czerwca lot Zełenskiego do państwa trzeciego z terytorium Polski. Przypomniał, że w lipcu prezydent Ukrainy był w Polsce. W Lublinie spotkał się wtedy z premierem Donaldem Tuskiem.
Spór o Bohaterów UPA
Na początku czerwca Zełenski nadał imię „Bohaterów UPA” jednej z jednostek ukraińskich Sił Operacji Specjalnych, Odrębnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ”. W Polsce wywołało to burzę. MSZ złożyło oficjalny protest, wiceminister Marcin Bosacki wezwał na rozmowę ambasadora Ukrainy Wasyla Bodnara. Wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz nazwał decyzję Kijowa „nie do przyjęcia”.
Premier Donald Tusk skrytykował ukraińską decyzję, ale zaapelował do obu prezydentów o „tonowanie nastrojów”. Ukraińskie MSZ przekonywało, że nadanie imienia „nie było wymierzone przeciwko Polakom”.
Londyn i szczyt G7 przez Mołdawię
Pierwszy raz Zełenski ominął Rzeszów 7 czerwca. Leciał wtedy do Londynu na spotkanie z premierem Wielkiej Brytanii, kanclerzem Niemiec i prezydentem Francji.
- Zełenski 7 czerwca po raz pierwszy poleciał z wizytą do Wielkiej Brytanii przez Kiszyniów w Mołdawii, a nie przez polskie lotnisko w Rzeszowie, z którego korzystał wcześniej. Kolejne wizyty prezydent Ukrainy odbywał w tym roku właśnie z Kiszyniowa, podczas gdy samolot głowy państwa ukraińskiego nadal stacjonował w Polsce - podała w środę 14 października agencja Interfax-Ukraina.
Tydzień później, 15 czerwca, prezydent leciał na szczyt G7 we francuskim Évian. Według danych serwisu AirNav Radar, na które powoływała się Європейська правда, ukraiński samolot przyleciał najpierw z Krakowa do Kiszyniowa. Dopiero stamtąd z prezydentem na pokładzie poleciał do Genewy.
MSZ Ukrainy: Wymiaru politycznego tu nie ma
O zmianę trasy zapytano 10 czerwca rzecznika ukraińskiego MSZ Heorhija Tychyja. Odpowiedział, że widział, jak media łączą ją ze sporem z Polską.
- Wydaje mi się, że to powiązanie jest sztuczne. Logistykę prezydenta ustala osobno jego służba protokołu - mówił, cytowany przez Europejska Prawda.
Poprosił, by ze względów bezpieczeństwa nie zajmować się trasami prezydenta.
- Wymiaru politycznego tu nie ma i nie trzeba go szukać - dodał.
Kijów nigdy oficjalnie nie wyjaśnił, dlaczego prezydent przestał wylatywać z Jasionki.
Order Orła Białego odebrany
19 czerwca prezydent Karol Nawrocki ogłosił, że po konsultacji z Kapitułą odbiera Zełenskiemu Order Orła Białego. Decyzję Kijowa w sprawie UPA nazwał „oburzającą, niezrozumiałą i głęboko rozczarowującą”.
- Są granice, których w relacjach polsko-ukraińskich przekraczać nie wolno - mówił Karol Nawrocki w nagraniu opublikowanym na platformie X.
Zapewnił jednak, że Polska nadal wspiera Ukrainę w wojnie z Rosją. Zełenski odpowiedział w mediach społecznościowych, że sam odesłał order prezydentowi Polski.
Rozmowy w Londynie o obronie przed rosyjskimi atakami
Teraz Zełenski poleciał do Wielkiej Brytanii z oficjalną wizytą roboczą. Już we wtorek wieczorem zapowiadał „ważne negocjacje w Wielkiej Brytanii”.
Według agencji Associated Press prezydent Ukrainy spotka się z brytyjskim premierem Andym Burnhamem. Rozmowy mają dotyczyć wzmocnienia ukraińskiej obrony przed rosyjskimi atakami. Biuro Burnhama zapowiedziało „pilne wsparcie” dla Kijowa i szybsze dostawy rakiet przeciwlotniczych przed zimą. Wcześniej rząd brytyjski ogłosił, że przekaże Ukrainie rakiety ziemia-powietrze warte 45 mln funtów.
Udostępnij ten artykuł



