Przejdź do treści
Na żywo
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Aktualności

Pielgrzymka ruszyła, a wojewody nie było. Dostała jednak wsparcie „z ambony”

Wojewoda podkarpacka, która pięć razy brała udział w pielgrzymkach, nie uczestniczyła w dzisiejszej mszy otwierającej tegoroczny marsz na Jasną Górę. – Proszę się nie bać – apelował podczas mszy do wojewody dyrektor rzeszowskiej pielgrzymki. – To podkarpacki Orwell w pigułce – komentują działacze PO.

Paulina BajdaPaulina Bajda · 4 sierpnia 2025
Udostępnij
Skopiowano!

Dziś ze stolicy Podkarpacia wyruszyła 48. Rzeszowska Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę, pod hasłem: „Pielgrzymi nadziei”. Bierze w niej udział około dwóch i pół tysiąca pątników, którzy do celu dojdą 13 sierpnia. Do pokonania mają ponad trzysta kilometrów.

Rzeszowska pielgrzymka rozpoczęła się poranną mszą świętą w kościele farnym w Rzeszowie. Wzięli w niej udział zarówno pątnicy, jak i samorządowcy, a wśród nich: wiceprezydent Rzeszowa Krystyna Stachowska, członkini zarządu województwa Małgorzata Jarosińska-Jedynak oraz starosta rzeszowski Krzysztof Jarosz.

Tym razem zabrakło jednak wojewody podkarpackiej Teresy Kubas-Hul, która już pięć wraz z innymi pątnikami szła w pielgrzymce na Jasną Górę.

Zbyt bliskie kontakty z marszałkiem i Kościołem, ksiądz broni wojewody

Co ciekawe – dyrektor rzeszowskiej pielgrzymki ks. Jakub Nagi w trakcie mszy mówił, że jej nieobecność może być wynikiem wcześniejszych publikacji prasowych na temat zażyłych kontaktów Teresy Kubas-Hul z marszałkiem województwa Władysławem Ortylem.

– Myślę, że po ostatnich artykułach nie do końca jej sprzyjających podjęła taką decyzję. (…) Proszę się nie bać, bo takie właśnie zrażanie się, to jest tylko woda na młyn, róbmy co mamy robić, a prawda sama się obroni – apelował z ołtarza ks. Nagi, dziękując przy okazji za obecność na mszy innym politykom.

Rzeszowska Wyborcza zacytowała lokalnych działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy zarzucają wojewodzie bliskie kontakty z marszałkiem województwa Władysławem Ortylem z Prawa i Sprawiedliwości oraz ostentacyjne demonstrowanie swojej wiary podczas pełnienia służby państwowej.

Chodzi tu między innymi o udział w ubiegłorocznej pielgrzymce razem z Danielem Obajtkiem, wtedy kandydatem PiS do Europarlamentu czy zawierzanie Województwa Podkarpackiego w opiece Matce Boskiej.

ZOBACZ TEŻ: „Piwo z Mentzenem” w Rzeszowie bez Czarnka. Nie będzie toastu za Prezesa!?

Dlaczego tym razem jej nie było? Ma urlop

Jak się okazuje publikacja Wyborczej zrobiła sporo zamieszania w Warszawie. Politycy PO mówią o tym, że w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji zaczęto mówić nawet o jej odwołaniu ze stanowiska.

– Jest w panice, boi się o swój stołek – komentuje nam jeden z podkarpackich działaczy PO. – To wszystko, plus ten kler, to jest taki podkarpacki Orwell w pigułce. Jakby chciała być konsekwentna i potwierdzić, że jej uczestnictwo w pielgrzymkach to tylko i wyłącznie kwestia wiary, to tym razem też by tam była.

Okazuje się jednak, że wsparcie „z ambony” dla Teresy Kubas-Hul nie było konieczne. Jest bowiem inny powód nieobecności pani wojewody na dzisiejszej mszy i pielgrzymce, niż strach.

– Pani wojewoda przebywa na urlopie wypoczynkowym – poinformował jej rzecznik Bartosz Gubernat.


Tworzymy nowy portal miejski. Polub To Rzeszów na Facebooku, obserwuj nas na Instagramie.

Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Komentarze

Komentarze0

Powiązane artykuły

Niezbędne cookies działają zawsze. Za Twoją zgodą sprawdzamy też, jak korzystasz ze strony - zapisujemy przebieg wizyty i kliknięcia, żeby ją poprawiać. Robi to dostawca spoza EOG, a zgodę wycofasz w stopce. Polityka prywatności, Polityka cookies.