Master Stone i Zima Stulecia, czyli muzyczne pożegnanie lata w Rzeszowie
Rzeszów pożegnał wakacje w rytmie elektroniki, psychodelicznego rocka i improwizacji. Na skwerze przy ul. Króla Kazimierza wystąpiły formacje Master Stone i Zima Stulecia.
Wit Hadło · 6 września 2026
Rzeszowskie Piwnice przygotowały bardzo interesujące muzyczne zwieńczenie tegorocznych wakacji. W piątek, 4 września, w plenerowej oprawie na skwerze przy Kamienicy przy ulicy Króla Kazimierza 25 odbyła się kolejna edycja cyklu Space Jam Session.
Przed rzeszowską publicznością zaprezentowały się dwa cenione projekty polskiej sceny alternatywnej i elektronicznej: Master Stone i Zima Stulecia. Zagrały autorskie kompozycje oparte na muzyce elektronicznej, psychodelicznych brzmieniach gitarowych oraz swobodnej improwizacji.
Koncert rozpoczął Master Stone
Koncert „Pożegnanie wakacji” rozpoczęła formacja Master Stone. Jest to solowa inicjatywa grającego na gitarze Macieja Sondija, artysty od lat obecnego na rodzimej scenie alternatywnej.
Muzyk wraz z kolegami zaprezentował w Rzeszowie materiał ze swojego debiutanckiego krążka „BANG’A’GONG”. Jest to fuzja psychodelicznego rocka, hip-hopowych rytmów oraz stylistyki lo-fi soul.
Płyta zawiera jedenaście kompozycji, które w refleksyjny sposób poruszają tematykę przemiany i poszukiwania własnej tożsamości.

Zima Stulecia z elektroniką i improwizacją
Druga część wieczoru należała do duetu Zima Stulecia, który tworzą Marcin Rak (Cancer G) – perkusja oraz Marek Pędziwiatr (Latarnik) - klawisze. Artyści ci często gościli w Rzeszowskich Piwnicach jako członkowie formacji EABS i Błoto.
Koncert ten opierał się na elektronice łączącej elementy techno oraz house’u z żywą improwizacją na syntezatorach i perkusji.
Zespół zaprezentował dotychczasowy dorobek oraz premierowe utwory z dopiero przygotowywanego wydawnictwa. W ten sposób rzeszowska publiczność mogła zapoznać się z nowym materiałem jeszcze przed jego oficjalnym debiutem. Niektórzy nawet ruszyli do tańca.















