Przejdź do treści
Na żywo
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Aktualności

Karpatka wydrążyła ponad połowę drugiej nitki tunelu S19 pod Rzeszowem

Karpatka, czyli potężna maszyna do drążenia tuneli, wydrążyła już 1191 m drugiej nitki pod wzgórzem Grochowiczna na trasie S19 Rzeszów Południe-Babica. Pokonała prawie 55 proc. zaplanowanej drogi. Pracuje teraz w przeciwnym kierunku niż przy pierwszej nitce - od północnej strony wzgórza w stronę Babicy.

Artur GłazowskiArtur Głazowski ·
Udostępnij
Skopiowano!
karpatka s19 pazdziernik 2026
Karpatka układa obudowę tunelu z żelbetowych elementów. Najcięższe ważą po 14 ton. | Fot. GDDKiA

Pod Grochowiczną kierowcy przejadą ponad 2,2 km. Każdy kierunek ruchu będzie miał osobny tunel z dwoma pasami i pasem awaryjnym. Obie nitki połączą przejścia, którymi w razie zagrożenia będzie można przedostać się do sąsiedniej części.

Budowa wymagała przygotowania maszyny do pracy przy zagrożeniu wybuchem metanu. Gaz wykryto jeszcze przed rozpoczęciem drążenia. Później tempo prac ograniczały także awarie i trudne warunki pod ziemią.

Pierwszą nitkę Karpatka drążyła przez 17 miesięcy

Maszyna rozpoczęła pracę 11 lipca 2024 r. Ruszyła od strony Babicy. Na drugi koniec tunelu dotarła 10 grudnia 2025 r., kiedy jej tarcza przebiła ostatnią ścianę od północnej strony wzgórza.

Wtedy rozpoczęły się przygotowania do drążenia drugiej nitki. Trzeba było sprawdzić maszynę, naprawić uszkodzone części i obrócić ją w przeciwnym kierunku.

W lutym pisaliśmy, że przy tej operacji w najbardziej intensywnym momencie pracuje ok. 110 osób. Inżynierzy, operatorzy i pracownicy przygotowujący teren mieli do przestawienia urządzenie o długości 114 m i masie ok. 4400 ton.

Pomogły poduszki powietrzne. Unosiły poszczególne części Karpatki tuż nad podłożem, dzięki czemu można było je przesuwać i obracać na niewielkiej przestrzeni. Potem pracownicy musieli ponownie połączyć elementy maszyny i przygotować ją do powrotu pod ziemię.

W tym roku Karpatka drąży prawą nitkę. Za tarczą układa też betonowe elementy, które tworzą ściany tunelu. Samo przebicie wzgórza nie kończy pracy - wewnątrz trzeba jeszcze m.in. zbudować jezdnię.

Ładowanie artykułu…

Na estakadzie między Żarnową a Godową pozostały dwa połączenia

Na sąsiednim odcinku S19 Babica-Jawornik wykonawca zbliża się do połączenia prawej części estakady ES26. Musi zabetonować jeszcze dwa fragmenty między sąsiednimi częściami konstrukcji. To tzw. zworniki. Po tych pracach konstrukcja pod prawą jezdnię połączy się na całej długości.

Estakada powstaje między Żarnową a Godową. Będzie miała ponad kilometr długości, a najwyższe filary sięgają ok. 80 m. To najwyższa estakada budowana obecnie w Polsce.

W marcu pisaliśmy, że wszystkie podpory są już gotowe. Od tego czasu wykonawca buduje nad nimi konstrukcję pod przyszłe jezdnie. Po lewej stronie montuje teraz specjalne wózki, które pozwolą betonować kolejne fragmenty wysoko nad ziemią.


Tak duży obiekt powstaje w trudnym terenie, dlatego wykonawca zastosował metodę nawisową, nazywaną również wspornikową. Polega ona na wykonywaniu kolejnych segmentów konstrukcji bez konieczności ustawiania rusztowań podpierających ją od poziomu gruntu.

Udostępnij ten artykuł

Skopiowano!
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super

Komentarze0

Powiązane artykuły

Niezbędne cookies działają zawsze. Za Twoją zgodą dochodzą dwie rzeczy: analityka - zapisujemy przebieg wizyty i kliknięcia, żeby poprawiać stronę - oraz marketing, czyli narzędzie reklamowe serwisu społecznościowego. Robią to dostawcy spoza EOG. Możesz zgodzić się tylko na jedno, a zgodę wycofasz w stopce. Polityka prywatności, Polityka cookies.