Pod Grochowiczną kierowcy przejadą ponad 2,2 km. Każdy kierunek ruchu będzie miał osobny tunel z dwoma pasami i pasem awaryjnym. Obie nitki połączą przejścia, którymi w razie zagrożenia będzie można przedostać się do sąsiedniej części.
Budowa wymagała przygotowania maszyny do pracy przy zagrożeniu wybuchem metanu. Gaz wykryto jeszcze przed rozpoczęciem drążenia. Później tempo prac ograniczały także awarie i trudne warunki pod ziemią.




