Przejdź do treści
Na żywo
•ZTM uruchamia na Wszystkich Świętych dziesięć specjalnych linii autobusowych•Ekolodzy chcą odwołania dyrektora RDOŚ - chodzi o rysie. RDOŚ odpowiada na zarzuty•Jedni oddają narządy, inni czekają na przeszczep. Podkarpacki NFZ oddaje im głos w czterech filmach•Powiat rzeszowski rozwija pomoc psychologiczną. Przygotowują się do utworzenia Centrum Zdrowia Psychicznego•Radni powiatu go odwołali, wojewódzki zarząd dróg zatrudnił. Adam Pawluś z PiS zastępcą dyrektora PZDW•Jak płacić mniej za energię? Podkarpackie gminy szukają własnych sposobów•Rzeszów zmienia barwy na jesień. W mieście pojawi się tysiące chryzantem i wrzosów•Pasażer taksówki zaatakował policjanta. Na Kreczmera potrzebne były posiłki i karetka•ZTM uruchamia na Wszystkich Świętych dziesięć specjalnych linii autobusowych•Ekolodzy chcą odwołania dyrektora RDOŚ - chodzi o rysie. RDOŚ odpowiada na zarzuty•Jedni oddają narządy, inni czekają na przeszczep. Podkarpacki NFZ oddaje im głos w czterech filmach•Powiat rzeszowski rozwija pomoc psychologiczną. Przygotowują się do utworzenia Centrum Zdrowia Psychicznego•Radni powiatu go odwołali, wojewódzki zarząd dróg zatrudnił. Adam Pawluś z PiS zastępcą dyrektora PZDW•Jak płacić mniej za energię? Podkarpackie gminy szukają własnych sposobów•Rzeszów zmienia barwy na jesień. W mieście pojawi się tysiące chryzantem i wrzosów•Pasażer taksówki zaatakował policjanta. Na Kreczmera potrzebne były posiłki i karetka
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Aktualności

Ekolodzy chcą odwołania dyrektora RDOŚ - chodzi o rysie. RDOŚ odpowiada na zarzuty

Pracownia na rzecz Wszystkich Istot zarzuca rzeszowskiemu RDOŚ zaniedbania w ochronie rysi w okolicy Dukli. Urząd przekonuje, że teren został zabezpieczony, a o dalszych działaniach zdecyduje m.in. przyszłość drogi S19.

Paulina BajdaPaulina Bajda ·
Udostępnij
Skopiowano!
Rysica z dwójką młodych w siedlisku, które obecnie ma być zniszczone. | Fot. fotopułapka, styczeń 2024 r.

Czy w rejonie planowanej drogi S19 i kamieniołomu pod Duklą doszło do zniszczenia miejsca rozrodu rysia? Pracownia na rzecz Wszystkich Istot uważa, że tak i zarzuca Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie zaniechania w ochronie zwierząt. Wystosowali również apel do ministry środowiska o odwołanie dyrektora RDOŚ.

RDOŚ odpowiada, że teren nadal jest zabezpieczony, a rozszerzenie kopalni zostało zaplanowane tak, by nie ingerować w udokumentowany obszar rozrodu. Sprawa pozostaje nierozstrzygnięta, a jednym z kluczowych elementów jest przyszłość planowanego odcinka S19 Dukla-Barwinek.

Ładowanie artykułu…

Przyrodnicy chcieli utworzenia strefy ochronnej

Sprawa zaczęła się od obserwacji rysi w rejonie Lipowicy w gminie Dukla. Według Pracowni na rzecz Wszystkich Istot, w latach 2023–2025 w tym miejscu obserwowano młode osobniki, co organizacja uznała za potwierdzenie regularnego rozrodu.

Stowarzyszenie zwróciło się do RDOŚ w Rzeszowie o utworzenie strefy ochrony miejsca rozrodu rysia. Jak podaje organizacja, urząd w 2024 roku nie wszczął postępowania, wskazując na trudności z ustaleniem stron postępowania. W kolejnych miesiącach Pracownia przekazywała dodatkowe informacje i dowody dotyczące obecności rysi.

"RDOŚ zbyt długo nie podejmował działań ochronnych"

Organizacja uważa, że RDOŚ zbyt długo nie podejmował działań ochronnych, a jednocześnie uzgadniał inwestycje mogące oddziaływać na ten obszar.

Jednym z przykładów ma być droga S19 Dukla-Barwinek. Według Pracowni w uzgodnieniu inwestycji zabrakło dodatkowego przejścia dla dużych zwierząt w miejscu, które mogłoby zapewnić połączenie rejonu występowania rysi z Pasmem Cergowej.

Przyrodnicy wskazują też na rozbudowę kamieniołomu piaskowca „Lipowica II-1”. Ich zdaniem prace wydobywcze, związany z nimi hałas, detonacje, zapylenie i ogrodzenie terenu doprowadziły do zniszczenia siedliska, w którym rysie rozmnażały się w poprzednich latach.

Ładowanie artykułu…

Naukowcy potwierdzili obecność rysi

Ważnym elementem sprawy jest ekspertyza przygotowana w lutym 2026 roku na zlecenie RDOŚ przez prof. Krzysztofa Schmidta z Instytutu Biologii Ssaków PAN.

Według Pracowni opinia potwierdziła, że obecność dwumiesięcznych kociąt w trzech kolejnych sezonach wskazuje na funkcjonowanie miejsca rozrodu w promieniu około 0,5-1 km od punktów obserwacji. Organizacja podkreśla również, że prof. Schmidt wskazywał na zagrożenie związane z inwestycją górniczą i rekomendował utworzenie rezerwatu przyrody.

W marcu 2026 roku Stowarzyszenie złożyło więc kolejny, zmieniony wniosek o utworzenie strefy ochronnej.

RDOŚ nie zdecydował jednak o wszczęciu formalnej procedury. W piśmie z maja urząd stwierdził, że nie widzi obecnie przesłanek wskazujących, że populacja rysia na tym terenie jest zagrożona w stopniu wymagającym utworzenia strefy.

RDOŚ: teren kopalni nie pokrywa się z miejscem rozrodu

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska przedstawia sprawę inaczej.

Według rzecznika RDOŚ Łukasza Lisa, wskazane przez Stowarzyszenie miejsce rozrodu znajduje się poza granicami terenu wydobycia uzgodnionego dla kopalni „Lipowica II-1”. Urząd podkreśla również, że obecna kopalnia działa w tym miejscu od 1979 roku, a mimo jej funkcjonowania rysie były tam obserwowane, a młode osobniki w latach 2023-2025 przechodziły proces usamodzielniania.

RDOŚ zwraca także uwagę na biologię gatunku. Z przywołanych przez urząd badań wynika, że samice rysi po urodzeniu młodych wielokrotnie przenoszą je do kolejnych schronień. Dlatego - zdaniem urzędu, określenie sztywnej strefy ochrony wyłącznie wokół jednego miejsca może nie odpowiadać sposobowi funkcjonowania tych zwierząt.

Kopalnia ma działać z dodatkowymi zabezpieczeniami

RDOŚ przekonuje, że przy wydawaniu uzgodnienia dla rozszerzenia kopalni wybrano wariant, który ma ograniczyć ingerencję w środowisko.

Powierzchnia wydobycia została zmniejszona o około 6,5 hektara. Według urzędu pozwala to zachować korytarz migracyjny ssaków na północ od wyrobiska. Jednocześnie wskazywany przez Stowarzyszenie obszar rozrodu o powierzchni około 1,5 hektara ma znajdować się poza granicami uzgodnionego terenu wydobycia.

Decyzja środowiskowa nakłada również na inwestora obowiązek stałego nadzoru przyrodniczego oraz monitoringu fotopułapkami. W przypadku stwierdzenia rozrodu rysi, prace udostępniające złoże, mają zostać natychmiast wstrzymane do końca lipca danego roku.

RDOŚ podkreśla przy tym, że samo wydanie decyzji nie oznacza jeszcze, że inwestycja została zrealizowana. Jak wskazuje urząd, uzgodniony zakres poszerzenia kopalni nie pokrywa się z udokumentowanym obszarem rozrodu, a decyzja nie została jeszcze skonsumowana w terenie.

Ładowanie artykułu…

Spór dotyczy także S19

Drugim dużym elementem sporu jest budowa drogi ekspresowej S19 Dukla–Barwinek.

Pracownia na rzecz Wszystkich Istot uważa, że potrzebne jest dodatkowe przejście górne dla dużych zwierząt. RDOŚ wskazuje natomiast, że w pobliżu wyrobiska zaplanowano już dwie duże estakady - o długości 481 i 1099 metrów,, które mają umożliwiać migrację zwierząt.

Urząd argumentuje również, że nowa droga przejmie ruch tranzytowy z obecnej DK19, co powinno zmniejszyć barierę komunikacyjną w dolinie Jasiołki.

Jednocześnie ostateczny kształt infrastruktury nie jest jeszcze przesądzony. Przed Ministrem Rozwoju i Technologii toczy się postępowanie odwoławcze dotyczące decyzji ZRID dla S19.

Według urzędu obecny wniosek Stowarzyszenia przewiduje strefę o powierzchni około 85 hektarów, której granica przebiega wzdłuż istniejącej DK19 i znajduje się naprzeciwko postulowanego dodatkowego przejścia dla zwierząt. Jeśli przejście zostanie nakazane, sytuacja może wyglądać inaczej. Jeśli obecny projekt drogi zostanie utrzymany, RDOŚ uważa, że tworzenie strefy w bezpośrednim sąsiedztwie ruchliwej drogi może nie spełniać zakładanej funkcji ochronnej.

Przyrodnicy mówią o zniszczeniu siedliska

Pracownia na rzecz Wszystkich Istot zarzuca RDOŚ, że zamiast chronić rysie, dopuścił do realizacji inwestycji drogowych i górniczych. Radosław Ślusarczyk z organizacji mówi wręcz o „całkowitym sprzeniewierzeniu się misji”, do której powołany jest urząd.

Organizacja chce również interwencji ministerstwa i wyciągnięcia konsekwencji wobec osób odpowiedzialnych za jej zdaniem - zaniedbania.

- Od osoby stojącej na czele instytucji powołanej do ochrony przyrody oczekujemy determinacji w jej obronie, również wtedy, gdy wymaga to przeciwstawienia się presji inwestycyjnej. Dyrektor, który nie potrafi skutecznie bronić zagrożonej przyrody i dopuszcza do niszczenia miejsc rozrodu rysia, utracił zaufanie niezbędne do sprawowania tej funkcji i powinien zostać natychmiast odwołany - komentuje Ślusarczyk.

RDOŚ odrzuca zarzuty

Urząd podkreśla, że działa w granicach prawa, a decyzje były podejmowane na podstawie zgromadzonego materiału, opinii ekspertów oraz obowiązujących procedur. Wskazuje też, że teren objęto dodatkowymi zabezpieczeniami, w tym monitoringiem i obowiązkiem wstrzymania prac w przypadku stwierdzenia rozrodu.

- W ocenie RDOŚ w Rzeszowie projektowany odcinek drogi S19 Dukla–Barwinek należycie chroni ciągłość Korytarza Karpackiego - mówi Łukasz Lis.

Jednocześnie RDOŚ nie kwestionuje samej obecności rysi w tym rejonie. Jak wynika ze stanowiska przekazanego przez urząd, dyrekcja „nie neguje stałego występowania i przystępowania do rozrodu rysia zarówno na przedmiotowym terenie, jak i w jego bezpośrednim otoczeniu”.

- Po wydaniu rozstrzygnięcia przez Ministra Rozwoju i Technologii w sprawie odwołania od decyzji ZRID dla drogi S19, Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Rzeszowie niezwłocznie powróci do analizy celowości utworzenia strefy ochrony rysia - dodaje rzecznik RDOŚ.

Udostępnij ten artykuł

Skopiowano!
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super

Komentarze0

Powiązane artykuły

Niezbędne cookies działają zawsze. Za Twoją zgodą dochodzą dwie rzeczy: analityka - zapisujemy przebieg wizyty i kliknięcia, żeby poprawiać stronę - oraz marketing, czyli narzędzie reklamowe serwisu społecznościowego. Robią to dostawcy spoza EOG. Możesz zgodzić się tylko na jedno, a zgodę wycofasz w stopce. Polityka prywatności, Polityka cookies.