
Na polecenie Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie agenci CBA zatrzymali dwóch byłych członków zarządu Polskiej Fundacji Narodowej. Śledztwo dotyczy wydania co najmniej 8,4 mln zł na kampanię „Sprawiedliwe Sądy”, która według śledczych krytykowała środowisko sędziowskie.
Spis treści:
Były przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Maciej Ś. oraz były członek zarządu Polskiej Fundacji Narodowej Cezary J. zostali we wtorek rano zatrzymani przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego.
Akcja została przeprowadzona na polecenie Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie, która prowadzi śledztwo dotyczące finansowania kampanii medialnej „Sprawiedliwe Sądy”.

Szkody wyniosły 8,4 mln złotych
Jak poinformował rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński, zatrzymani zostaną doprowadzeni do Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie po zakończeniu przeszukań.
Śledztwo dotyczy podejrzenia nadużycia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez członków zarządu Polskiej Fundacji Narodowej w 2017 roku. Według prokuratury fundacja miała przeznaczyć na kampanię medialną „Sprawiedliwe Sądy” co najmniej 8,4 mln zł, czym wyrządzono jej szkodę majątkową w wielkich rozmiarach.
🛑 Dzisiaj rano na polecenie prokuratora Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali dwóch byłych członków Polskiej Fundacji Narodowej: 64-letniego Macieja Ś. i 63-letniego Cezarego J.
— Jacek Dobrzyński (@JacekDobrzynski) July 14, 2026
🛑 Śledztwo jest prowadzone w sprawie nadużycia…
Sprawę prowadzi rzeszowskie CBA
Jak poinformował prokurator regionalny Jaromir Rybczak, sprawa została ponownie wszczęta w 2024 roku. Wcześniej postępowanie zakończyło się odmową wszczęcia śledztwa. Znalazło się ono jednak w raporcie zespołu prokuratorów Prokuratury Krajowej analizującego sprawy budzące szczególne zainteresowanie opinii publicznej z lat 2016-2023.
– Po przejęciu śledztwa do prowadzenia w Prokuraturze Regionalnej w Rzeszowie jego przeprowadzenie w całości powierzono rzeszowskiej Delegaturze Centralnego Biura Antykorupcyjnego – informuje prokurator regionalny Jaromir Rybczak.
Śledczy badają nie tylko odpowiedzialność członków zarządu PFN za wydanie pieniędzy fundacji. Do śledztwa włączono również wątki dotyczące możliwego przekroczenia uprawnień przez ówczesnego premiera oraz kierowania tym działaniem przez prezesa Prawa i Sprawiedliwości.
Prokuratura analizuje także, czy poprzez sfinansowanie kampanii nie doszło do przekazania partii politycznej niedozwolonego wsparcia.
Kampania wspierająca reformę sądów PiS
Koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak ocenił, że kampania była realizowana na polityczne zamówienie rządu PiS.
– CBA na polecenie prokuratury zatrzymało Macieja Ś. i Cezarego J., którzy jako członkowie zarządu Polskiej Fundacji Narodowej uruchomili w 2017 środki fundacji na kampanię »Sprawiedliwe Sądy«, polegającą przede wszystkim na atakowaniu środowiska sędziowskiego – napisał w mediach społecznościowych Siemoniak.
Minister dodał również, że „szkody finansowe fundacji wyniosły co najmniej 8,4 mln zł, szkody moralne są nie do oszacowania. Użycie środków fundacji do partyjnych celów musi zostać rozliczone.”
CBA na polecenie prokuratury zatrzymało Macieja Ś. i Cezarego J., którzy jako członkowie zarządu Polskiej Fundacji Narodowej uruchomili w 2017 środki fundacji na kampanię "Sprawiedliwe Sądy", polegającą przede wszystkim na atakowaniu środowiska sędziowskiego. Ta kampania…
— Tomasz Siemoniak (@TomaszSiemoniak) July 14, 2026
Dodał również, że kampania „odpowiadała na zamówienie polityczne rządu PiS i dezawuowała niezawisłe sądy”, a wykorzystanie pieniędzy fundacji „do partyjnych celów musi zostać rozliczone”.
Kampania wymierzona w sądy
Polska Fundacja Narodowa została utworzona w 2016 roku przez 17 spółek Skarbu Państwa. Jej statutowym celem było promowanie wizerunku Polski za granicą oraz wspieranie polskiej gospodarki.
Kampania „Sprawiedliwe Sądy” ruszyła w 2017 roku, gdy rząd PiS prowadził reformę wymiaru sprawiedliwości. Billboardy i spoty telewizyjne przedstawiały przykłady kontrowersyjnych wyroków oraz krytykowały środowisko sędziowskie, przekonując do zmian proponowanych przez ówczesną władzę.
Śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Regionalną w Rzeszowie pozostaje w toku. Na razie prokuratura nie poinformowała, jakie zarzuty zostaną przedstawione zatrzymanym.
Bądź na bieżąco. Obserwuj ToRzeszów w Google News. Jesteśmy też na Facebooku i Instagramie.