
Na drodze ekspresowej S19 w Jasionce zderzyło się sześć pojazdów. Pięć osób trafiło do szpitala, a utrudnienia trwały ok. siedmiu godzin. Policja wstępnie ustaliła, że do wypadku doszło po tym, jak kierowca dostawczego Mercedesa nie zachował bezpiecznej odległości od poprzedzającego samochodu.
Spis treści:
Do zdarzenia doszło wczoraj, w środę 24 czerwca, ok. godz. 16 na drodze w kierunku Rzeszowa. Na miejsce pojechali policjanci oraz ekipa wypadkowa z Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.
Funkcjonariusze zabezpieczyli miejsce zdarzenia i rozpoczęli ustalanie jego przebiegu.
Uderzył Mercedesem w poprzedzający samochód
Policjanci wstępnie ustalili, że 51-letni kierowca dostawczego Mercedesa jechał prawym pasem ruchu w kierunku Rzeszowa. Według funkcjonariuszy nie zachował bezpiecznej odległości od poprzedzającego pojazdu.
– Funkcjonariusze wstępnie ustalili przyczynę wypadku – mówi podkom. Magdalena Żuk z Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.
Za kierownicą Chevroleta siedział 42-letni obywatel Ukrainy. To właśnie w ten samochód uderzył dostawczy Mercedes. Siła zderzenia uruchomiła efekt domina. Chevrolet uderzył w Forda, Ford w ciężarowego Dafa, Daf zderzył się ze Skodą, a Skoda jeszcze z Renault.

Pięć osób trafiło do szpitala
W wypadku rannych zostało pięć osób. Do szpitala przewieziono czworo pasażerów Chevroleta oraz kierowcę Forda.
Policjanci sprawdzili wszystkich kierowców alkomatem. Badania wykazały, że każdy z nich był trzeźwy. Ruch w miejscu wypadku przywrócono dopiero ok. godz. 23.
Masz dla nas ciekawy temat? Daj znać mailem na re******@*******ow.pl. Jesteśmy też na Facebooku i Instagramie.
