Rodzinny Ogród Działkowy, ROD w Rzeszowie
W samym Rzeszowie działa dziś 26 Rodzinnych Ogrodów Działkowych. | Fot. Grzegorz Król

– O wolne ogródki pytają dziś przede wszystkim osoby młode – mówi nam Jadwiga Brzozowska, prezes Okręgu Podkarpackiego Polskiego Związku Działkowców. Problem w tym, że rodzinnych ogródków działkowych w Rzeszowie i na Podkarpaciu jest coraz mniej. Są konkretne powody.


Podkarpacki okręg PZD to jeden z największych w Polsce. Zrzesza 157 ogrodów, blisko 37 tys. członków i ponad 28 tys. działek.

W samym Rzeszowie działa 26 ROD-ów. Tyle że wolnych działek zaczyna brakować. Działkowcy alarmują, że bez zmian w prawie ta luka będzie się tylko pogłębiać.

– Mimo likwidacji części ROD-ów pod drogi i inwestycje, do dziś nie powstał w regionie ani jeden nowy ogród w zamian za tereny, które przepadły

dodaje Brzozowska.

Ogródki działkowe znów są modne, ale drogie

Szczyt popularności przypadł na lata pandemii, ale zainteresowanie ogródkami działkowymi w Rzeszowie i na Podkarpaciu nie słabnie. Coraz więcej nowych użytkowników działek to mieszkańcy miast, którzy wcześniej w ogóle nie interesowali się ROD-ami.

Nic dziwnego, że ceny ogródków działkowych w Rzeszowie poszybowały w górę. Wystarczy przejrzeć oferty na OLX, żeby dojść do wniosku, że dla wielu osób zielona nieruchomość staje się dziś luksusem. Niektóre ceny potrafią zaskoczyć.

Działki powyżej 5 arów potrafią dziś kosztować nawet 80 – 100 tys. zł. Mniejsze, o powierzchni 3 – 4 arów, wyceniane są na ok. 50 – 60 tys. zł.

Same altanki, w zależności od standardu, to koszt między 6 a 20 tys. zł.

Ogródki  działkowe Geodeta przy ul. Wyspiańskiego w Rzeszowie
W miejsce utraconych terenów przez inwestycje drogowe do dziś nie powstał na Podkarpaciu ani jeden nowy ROD. | Fot. Łukasz Pelc

Drogi zabierają ogrody

W samym Rzeszowie działa 26 ROD-ów z blisko 5,5 tysiąca działek. Tych ostatnich z roku na rok jest coraz mniej – głównie przez inwestycje drogowe, pod które znikają kolejne tereny ogrodów działkowych.

Ustawa, w zamian za zlikwidowany ogród, gwarantuje co prawda tzw. teren zastępczy. W praktyce ten przepis w województwie jest martwy.

Do tej pory na Podkarpaciu nie udało się odtworzyć żadnego ogrodu ani jego części. Powód jest prosty: ani nasze miasto, ani żadne inne, w którym miała miejsce likwidacja części ogrodu pod budowę dróg, nie posiada wolnych terenów, na których można byłoby odtworzyć ROD

powiedziała Jadwiga Brzozowska.

PZD chce zmian w prawie

Ministerstwo Rozwoju i Technologii pracuje nad projektem ustawy o budownictwie społecznym. Nowe przepisy mają uprościć przekazanie państwowych gruntów gminom, ale projekt w obecnym kształcie pomija ogrody działkowe.

PZD domaga się zmiany. Chce, żeby gminy mogły łatwiej dostawać państwowe grunty pod nowe ogrody działkowe albo odtworzenie tych zlikwidowanych. Chce też niższej stawki za użytkowanie wieczyste gruntów ROD do 0,1 proc. wartości gruntu.

Ten ostatni problem dotyczy ogrodów w innych regionach kraju. na Podkarpaciu dodatkowa opłata za wieczyste użytkowanie gruntów nie obowiązuje.

Polski Związek Działkowców skutecznie działa i broni praw swych członków od 45 lat. W tym roku, jubileuszowym, stoi przed nami duże wyzwanie, ale wszyscy wierzymy, że dzięki wspólnemu zaangażowaniu ogrody działkowe zyskają szansę na dalszy rozwój

podsumowuje Jadwiga Brzozowska.

Bądź na bieżąco. Obserwuj ToRzeszów w Google News. Jesteśmy też na Facebooku i Instagramie.

Ogrody działkowe Geodeta przy ul. Wyspiańskiego w Rzeszowie
Na zdjęciu grody działkowe GEODETA przy ul. Wyspiańskiego w Rzeszowie. | Fot. Łukasz Pelc
Udostępnij.

Dziennikarską przygodę zaczął z mikrofonem w ręce, który po latach zamienił na cyfrowy papier. Filozoficzny geek, który chodzi po górach i szuka sensu życia. | Kontakt: lukasz.pelc@torzeszow.pl

Zostaw Komentarz