Krzysztof Korab w BWA w Rzeszowie
Duże, efektowne i kolorowe prace Krzysztofa Koraba wzbudzały duże zainteresowanie widzów. | Fot. Wit Hadło

BWA w Rzeszowie zaprasza na podwójne spotkanie ze sztuką. Swoje prace prezentują tu uznany grafik i pedagog Andrzej Grenda oraz młody malarz Krzysztof Korab.


W czwartek, 12 marca, w Biurze Wystaw Artystycznych w Rzeszowie otwarto dwie wspaniałe wystawy. W Sali Górnej, na wystawie zatytułowanej „… od czasu do czasu”, swoje rysunki i obrazy prezentuje Andrzej Grenda. Natomiast w Sali Dolnej swoje kolorowe prace w ramach wystawy „… jakoś to będzie” przedstawia Krzysztof Korab.

Rysunki i obrazy Andrzeja Grendy

Andrzej Grenda studia ukończył w 1978 roku w łódzkiej Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych na kierunku grafika warsztatowa. Dziesięć lat później rozpoczął pracę pedagogiczną na Wydziale Grafiki i Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi, w Pracowni Rysunku.

W 2001 roku uzyskał stopień doktora habilitowanego, w 2010 tytuł profesora nadzwyczajnego, a w 2014 został profesorem zwyczajnym. W trakcie swojej kariery wykształcił wiele pokoleń młodych artystów.

Na wystawie „…od czasu do czasu” prezentuje zarówno rysunki, jak i obrazy. Każda z prac funkcjonuje jako autonomiczny, samodzielny obiekt plastyczny, a rysunki nigdy nie są jedynie szkicem do obrazu, ani jego wersją wstępną. Mają własną formę, niezależne przesłanie i skłaniają do indywidualnych interpretacji, zapraszając widza do skupienia uwagi na tym, co subtelne i ulotne w świecie przedstawionym

Artysta posługuje się autorską techniką rysunkową, która pozwala mu przenosić na papier subtelne obrazy wyobraźni. Technika ta pozwala tworzyć prace jednorodne, harmonijne w wyrazie, w których biel pozostaje zawsze bielą papieru, a kontrasty stają się nośnikiem emocji.

Tytuł wystawy – Od czasu do czasu – ma dla mnie szczególne znaczenie. W pewnym sensie to zapis mojej drogi twórczej od czasu doświadczeń młodzieńczych do czasu dojrzałego spojrzenia i świadomego korzystania z wyobraźni. Zarazem jest to spojrzenie na czas w całej jego ulotności i niepochwytności. Stąd też nawiązania do symboliki i stylistyki średniowiecznej lub renesansowej, a więc do czasów dawno minionych, których obecność jest w sztuce, nie tylko mojej, stale odczuwalna

napisał w słowie wstępnym do wystawy Andrzej Grenda.
Andrzej Grenda, akryl na płótnie
Andrzej Grenda, akryl na płótnie: „Fragmenta 2”. | Fot. Wit Hadło

Kolorowy świat Krzysztofa Koraba

Drugą z prezentowanych w BWA ekspozycji przygotował Krzysztof Korab. Artysta urodził się w 1994 roku w Gliwicach i studiował malarstwo w Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach. Dyplom z wyróżnieniem uzyskał w 2018 roku w pracowni prof. Ireneusza Walczaka. W tym samym roku został wyróżniony w konkursie „Najlepsze Dyplomy Akademii Sztuk Pięknych 2018” w Gdańsku.

W 2023 roku otrzymał nagrodę prezydenta Gliwic w dziedzinie kultury, w kategorii Młodzi Twórcy. Jego prace były prezentowane na wielu wystawach w Polsce i za granicą. Zajmuje się nie tylko malarstwem, ale także tworzeniem obiektów i tkanin artystycznych.

Na wystawie „… i jakoś to będzie” prezentuje intensywne, kolorowe kompozycje, w których ważną rolę odgrywają zarówno plamy barwne, jak i linearność form.

Moja droga artystyczna była zawiła. Postanowiłem postawić na poszukiwania własnych środków wyrazu i eksperymenty z samą formą malarską i graficzną. Kolory i linearność są sposobem wyrażania emocji, jak i inspiracja samą w sobie. Plama koloru zderzona z linią buduje napięcie i dysonans poznawczy. W moich działaniach poszukuję prawdy materii malarskiej, struktury obrazu

napisał artysta w słowie wstępnym do wystawy.

Inspiracją dla Koraba są przede wszystkim ludzie, ich doświadczenia i energia. Rzeczywistość często poddaje deformacji, pokazując ją jakby w krzywym zwierciadle i tworząc w ten sposób własną interpretację świata.

Andrzej Grenda i Krzysztof Korab w BWA [ZDJĘCIA]

Obie wystawy można oglądać w Biurze Wystaw Artystycznych w Rzeszowie do 10 kwietnia. Zapraszam na relację z wernisażu.

Andrzej Grenda i Krzysztof Korab w BWA
Autorzy wystaw w BWA Rzeszów: Andrzej Grenda i Krzysztof Korab. | Fot. Wit Hadło
Wernisaż w BWA
Publiczność podczas otwarcia wystawy. | Fot. Wit Hadło
Krzysztof Korab - tkaniny artystyczne
Tkaniny artystyczne Krzysztof Koraba w rzeszowskim BWA. | Fot. Wit Hadło
Andrzej Grenda Manifestum Fieri
Andrzej Grenda, akryl na płótnie: dyptyk „Manifestum Fieri”. | Fot. Wit Hadło
Obrazy Andrzeja Grendy w BWA Rzeszów
Andrzej Grenda, akryl na płótnie: „Spotkanie”. | Fot. Wit Hadło
Obrazy Krzysztof Koraba
Efektowne i kolorowe prace Krzysztofa Koraba wzbudzały duże zainteresowanie. | Fot. Wit Hadło
Krzysztof Korab - wywiad
Anna Sabat TVP Rzeszów podczas wywiadu z Krzysztofem Korabem na tle jego prac. | Fot. Wit Hadło
Wystawa Krzysztofa Koraba
Prace Krzysztofa Koraba w rzeszowskim BWA. | Fot. Wit Hadło
Andrzej Grenda - wystawa w BWA Rzeszów
Andrzej Grenda, akryl na płótnie: „Na spacerze” i „Gabrysia”. | Fot. Wit Hadło
Obrazy Krzysztofa Koraba
Obrazy Krzysztofa Koraba. | Fot. Wit Hadło
Obrazy - Krzysztof Korab
Korab prezentuje intensywne, kolorowe kompozycje, w których ważną rolę odgrywają zarówno plamy barwne, jak i linearność form. | Fot. Wit Hadło
Wystawa w BWA Rzeszów
Fotografia, by przekazać wrażenia dla przyszłych pokoleń. | Fot. Wit Hadło
Andrzej Grenda - wystawa w BWA
Andrzej Grenda, akryl na płótnie: „Amazonka” i z cyklu „Portrety renesansowe”. | Fot. Wit Hadło
Wernisaż wystawy w BWA
Publiczność podczas czwartkowego wernisażu. | Fot. Wit Hadło
Prace Krzysztof Korab
Duże, efektowne i kolorowe prace Krzysztofa Koraba wzbudzały duże zainteresowanie widzów. | Fot. Wit Hadło
Grenda i Korab w BWA
Andrzej Grenda, rysunek na papierze: „Kobieta patrząca w przeszłość” i „Bez tytułu”. | Fot. Wit Hadło
Andrzej Grenda, rysunek na papierze: "Całun", "Port" i "Abel". | Fot. Wit Hadło
Andrzej Grenda, rysunek na papierze: „Całun”, „Port” i „Abel”. | Fot. Wit Hadło
Grenda i Korab w BWA Rzeszów
Prace Andrzeja Grendy i Krzysztof Koraba można oglądać w rzeszowskim BWA do 10 kwietnia. | Fot. Wit Hadło
Udostępnij.

Od urodzenia mieszka w Rzeszowie. Lubi podróże, jazz i muzykę poważną graną na żywo, a także teatr. Nie rozstaje się z aparatem.

Zostaw Komentarz