
Jak przygotować mieszkańców na sytuacje kryzysowe i zapewnić łączność, gdy zawiedzie tradycyjna infrastruktura? O tym rozmawiali eksperci, samorządowcy i przedstawiciele służb podczas konferencji o bezpieczeństwie w Aglomeracji Rzeszowskiej.
Spis treści:
Konferencja „Bezpieczeństwo lokalne Aglomeracji Rzeszowskiej. Percepcja ryzyka oraz rola samorządu w budowaniu odporności w ramach systemu ochrony ludności” odbyła się w czwartek na Uniwersytecie Rzeszowskim.
W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele uczelni, administracji publicznej, służb mundurowych, biznesu oraz organizacji zajmujących się bezpieczeństwem. W auli uniwersytetu pojawili się również studenci i młodzież, którzy mogli poznać praktyczne aspekty zarządzania kryzysowego.

Bezpieczeństwo to ludzie i ich odpowiedzialność
Konferencję otworzył prorektor Uniwersytetu Rzeszowskiego dr hab. Józef Cebulski, prof. UR. Podkreślał, że bezpieczeństwo nowoczesnych aglomeracji ma dziś wiele wymiarów.
– Na uczelni powinny spotykać się doświadczenia służb, kompetencje administracji publicznej, potencjał przedsiębiorców i wiedza naukowa. Bezpieczeństwo aglomeracji to nie tylko systemy i procedury – to przede wszystkim ludzie i ich odpowiedzialność – mówił.

Samorządy muszą przygotować mieszkańców
W imieniu prezydenta Rzeszowa głos zabrał wiceprezydent miasta Maciej Ulita. Podkreślał, że konieczne jest przejście od dyskusji do realnych przygotowań na sytuacje kryzysowe.
– Najwyższa pora przestać teoretyzować i zacząć przygotowywać się praktycznie. Musimy edukować bardzo młodych ludzi i przygotowywać ich na sytuacje, które – miejmy nadzieję, nigdy nie nastąpią. Ważne jest również, abyśmy potrafili radzić sobie z chaosem informacyjnym i nie ulegali panice – zaznaczył.
Dodał, że współpraca w ramach Aglomeracji Rzeszowskiej może znacząco zwiększyć poziom bezpieczeństwa mieszkańców.
Starlink dla samorządów Aglomeracji Rzeszowskiej
Jednym z najważniejszych punktów konferencji było symboliczne przekazanie systemów łączności satelitarnej Starlink przedstawicielom samorządów Aglomeracji Rzeszowskiej.
Urządzenia zostały kupione z budżetu Aglomeracji Rzeszowskiej. Każdy z burmistrzów i wójtów gmin wchodzących w jej skład otrzyma taki zestaw. Ma on zapewnić dostęp do internetu i komunikację nawet w sytuacji awarii tradycyjnej infrastruktury.
Starosta rzeszowski Krzysztof Jarosz podkreślał, że sprawna komunikacja jest podstawą bezpieczeństwa.
– Na nas, samorządowcach, spoczywa odpowiedzialność za to, aby mieszkańcy czuli się bezpiecznie. Warunkiem tego poczucia bezpieczeństwa jest łączność i dostęp do informacji. A co dzieje się w sytuacji, gdy jej brakuje? Pojawia się chaos – mówił.
Podczas konferencji przeprowadzono także testowe połączenie satelitarne.

Szpitale też muszą być gotowe
W trakcie testowego połączenia głos zabrał Jakub Dzik, dyrektor ZOZ nr 2 w Rzeszowie. Zwracał uwagę na przygotowanie placówek medycznych na sytuacje kryzysowe.
– Podmioty lecznicze muszą być przygotowane na różne sytuacje. Najważniejsze jest zapewnienie ciągłości świadczeń medycznych oraz dostaw leków – mówił.
Podkreślał, że kluczowe jest zabezpieczenie placówek przed przerwami w dostawach energii oraz przygotowanie na sytuacje epidemiologiczne.
Eksperci o dronach i ochronie infrastruktury
W dalszej części konferencji eksperci mówili m.in. o komunikacji społecznej w zarządzaniu kryzysowym, ochronie infrastruktury krytycznej czy zagrożeniach ze strony dronów.
Wystąpienia dotyczyły m.in.:
- komunikacji i logistyki w sytuacjach kryzysowych,
- roli łączności satelitarnej w bezpieczeństwie mieszkańców,
- nowoczesnych systemów ochrony infrastruktury krytycznej,
- doświadczeń miast ukraińskich znajdujących się blisko frontu.
Prelegenci podkreślali, że kluczowe znaczenie ma współpraca samorządów oraz edukacja mieszkańców.
Doświadczenia z Charkowa. „Ta wojna zmienia się z miesiąca na miesiąc”
Podczas konferencji o doświadczeniach ukraińskich miast mówił także Jerzy Jurczyński, koordynator projektów specjalnych PolandHelps oraz doradca Rady Miejskiej w Charkowie, który od ponad czterech lat niesie pomoc ofiarom wojny w Ukrainie.
Jak podkreślał, od początku wojny pracuje przy zarządzaniu kryzysowym w tym mieście. Jurczyński zwracał uwagę, że współczesna wojna szybko się zmienia, a jednym z najpoważniejszych zagrożeń stały się drony.
– Ta wojna zmienia się z miesiąca na miesiąc. Drony są dziś jednym z podstawowych narzędzi ataku – szybkim, trudnym do wykrycia i zdolnym do przenikania nad infrastrukturę krytyczną – podkreślał.

Ataki na infrastrukturę paraliżują całe miasta
Ekspert zaznaczał, że ataki na infrastrukturę, w szczególności na” energetykę, wodociągi czy telekomunikację – mogą sparaliżować funkcjonowanie całego miasta.
– Jeśli nie ma prądu, za chwilę nie ma też łączności. Ataki na infrastrukturę krytyczną mają ogromne konsekwencje dla życia mieszkańców – mówił.
Zwracał też uwagę na potrzebę budowania odporności lokalnych społeczności i przygotowania służb na różne scenariusze.
– Wiele rzeczy, o których dziś mówimy, to doświadczenia kupione ukraińską krwią. Gdybyśmy mieli tę wiedzę wcześniej, ofiar byłoby mniej – podkreślał.