
Testowe mini-ronda na Słocinie nie zastępują dużej inwestycji przy parku. Ratusz podkreśla, że to dwa oddzielne projekty, a skrzyżowanie ulic Paderewskiego i Witolda również zamieni się w rondo.
Spis treści:
Kilka dni temu pisaliśmy o planach na dwa mini-ronda na osiedlu Słocina. Mają powstać obok szkoły i przy kościele. Sporo mieszkańców w komentarzach było sceptycznie nastawionych do drugiej z lokalizacji, twierdzili, że o wiele bardziej przydało by się rondo obok parku, o którym mowa jest od lat. Zapytaliśmy w Urzędzie Miasta na jakim etapie plan dotyczący skrzyżowania ulic Paderewskiego i Witolda.
Rondo przy parku na Słocinie wciąż jest w planach
Jak zapewnia rzecznik prezydenta Rzeszowa Artur Gernand, temat nie został porzucony.
– Bardzo dobrze wiemy o tym, że rondo przy parku na Słocinie jest potrzebne. Cały czas trwają prace nad jego przygotowaniem. W tej chwili czekamy właściwie na zezwolenie na realizację inwestycji drogowej. Później, jak tylko uda nam się zebrać potrzebne pieniądze, nastąpi realizacja – mówi rzecznik prezydenta.
Mówi też, że prezydent Konrad Fijołek informował o tym podczas spotkania z mieszkańcami osiedla Słocina. I dodaje, że miasto ma wstępnie zadeklarowanych dwóch inwestorów, którzy mogą wesprzeć budżet tej inwestycji.

Mini-ronda to osobny projekt
Dwa planowane mini-ronda, to przy szkole i przy kościele, to odrębna historia.
– Wprowadzimy je testowo i wspólnie z mieszkańcami będziemy obserwować, jak zmieni to ruch w tej części osiedla – wyjaśnia Artur Gernand.
Ronda mają być wykonane z prefabrykowanych elementów. Konieczne będzie domalowanie oznakowania poziomego oraz ustawienie nowych znaków. Jeśli rozwiązanie się sprawdzi, to zostanie na stałe. A jeśli mieszkańcy uznają, że np. rondo przy kościele nie poprawia sytuacji, możliwe będzie wycofanie zmian.
– To rozwiązanie niedrogie. Za kilkanaście tysięcy złotych można je wprowadzić. Mamy pięć ofert, najniższa opiewa na 16 tys. zł. Jeśli wszystko będzie zgodne z przetargiem, być może jeszcze w marcu wybierzemy wykonawcę – podsumowuje rzecznik.
Co myślisz o takim rozwiązaniu? Daj znać w komentarzu. A jeśli masz jakiś ciekawy temat, napisz na re******@*******ow.pl.
