Zamknij Menu
toRzeszow.pltoRzeszow.pl
  • Aktualności
  • MAGAZYN
  • Kultura
  • Turystyka
  • Biznes
  • Polityka
  • Porady
  • Kalendarz imprez
Polecamy

Co słychać na osiedlach? Śródmieście mówi o odblokowaniu Matejki i nowym placu zabaw

2026-02-03

Deichman Bjørvika w Oslo. Tak wygląda biblioteka przyszłości

2026-01-06

Alergie u psów i kotów nasilają się latem. Jak chronić pupila przed zagrożeniami?

2025-08-10
Facebook Instagram YouTube
toRzeszow.pltoRzeszow.pl
czwartek, 12 lutego 2026
Facebook Instagram YouTube TikTok
  • Aktualności
  • MAGAZYN
  • Kultura
  • Turystyka
  • Biznes
  • Polityka
  • Porady
  • Kalendarz imprez
toRzeszow.pltoRzeszow.pl
Strona Główna»Polityka i samorząd»Andrzej Dec, od 35 lat rzeszowski radny: Czasem już mi brak cierpliwości
Polityka i samorząd

Andrzej Dec, od 35 lat rzeszowski radny: Czasem już mi brak cierpliwości

Przez trzy noce spać nie mogłem z przerażenia, że podjąłem się zadania, o którym pojęcia nie mam.
Paulina BajdaPaulina Bajda2025-05-27
Facebook Twitter WhatsApp Email
Rzeszowski radny Andrzej Dec
Andrzej Dec to jedyny radny, który nieprzerwanie, od 35 lat, zasiada w Radzie Miasta Rzeszowa. | Fot. Grzegorz Król

– Tu trzeba prosić, negocjować, przekonywać – mówi o swojej działalności w Radzie Miasta Rzeszowa Andrzej Dec, były radny Platformy Obywatelskiej i wieloletni przewodniczący Rady Miasta Rzeszowa.

Spis treści:

  • Miałem przeczucie, że słabo się angażowałem w obronę demokracji
  • Andrzej Dec: Radni bywają różni, czasem emocje biorą górę
  • Utrzymać się tutaj, to jest pewne osiągnięcie

Dokładnie 35 lat temu, 27 maja 1990 roku, odbyły się pierwsze wybory do rad gmin. Zarządził je ówczesny prezes Rady Ministrów Tadeusz Mazowiecki. Były to jednocześnie pierwsze całkowicie wolne wybory w Polsce po II wojnie światowej. Z tej okazji 27 maja obchodzimy Dzień Samorządu Terytorialnego.

O komentarz i podsumowanie swojej działalności w Radzie Miasta Rzeszowa poprosiliśmy radnego Andrzeja Deca. To jedyny radny, który nieprzerwanie, od 35 lat, zasiada w tym gremium.

Miałem przeczucie, że słabo się angażowałem w obronę demokracji

Minęło 35 lat od pierwszych wyborów samorządowych w Polsce. Czy pamięta Pan dlaczego zdecydował się kandydować w tym wyborach?

– Tak, świetnie pamiętam, bo to było dość emocjonujące dla mnie. Mianowicie, kiedy nastała już namiastka wolności, to ja miałem cały czas takie poczucie, że w latach osiemdziesiątych, w stanie wojennym i później, słabo się angażowałem w obronę demokracji i czułem takie zobowiązanie.

Kiedy przyszli do mnie koledzy z Komitetu Obywatelskiego namawiać do kandydowania, to mimo sprzeciwu żony zgodziłem się na to. Ale szczerze mówiąc, nie miałem pojęcia o co to chodzi. To było zupełnie inne wyobrażenie czy świadomość tego, co nas czeka i na czym to zadanie polega. Więc przez następne trzy noce spać nie mogłem z przerażenia, że podjąłem się zadania, o którym pojęcia nie mam.

Potem się okazało, że nie było to takie trudne i jakoś tam się przez te kolejne lata toczyło.

PRZECZYTAJ TEŻ: Andrzej Dec opuszcza Platformę Obywatelską. Powód – aborcja

Jak Pan ocenia swoją pracę w radzie miejskiej? Czy pamięta Pan jakiś taki szczególny projekt, który się udało Panu zrealizować dla mieszkańców?

– Przez te lata było tego bez liku. Natomiast, który z nich był najważniejszy, to tak z marszu powiedzieć nie potrafię. Mogę wymienić jedną taką inicjatywę. Przekonałem mieszkańców do złożenia wniosku na opracowanie planu zagospodarowania przestrzennego na moim osiedlu. To wymagało zebrania 500 podpisów.

Urząd Miasta opracował ten plan i on obowiązuje do dziś. Inna rzecz, że był trochę spóźniony i wielkich efektów z jego opracowania dla naszych mieszkańców nie było, ale ustrzegł naszą okolicę przed jakąś niekontrolowaną zabudową.

Andrzej Dec: Radni bywają różni, czasem emocje biorą górę

Jak pan ocenia z perspektywy tych 35 lat, pracę Rady Miasta Rzeszowa. Co by pan zmienił, a co się panu podoba?

– Trochę zmian drobnych bym wprowadził. Ja w jakimś sensie przyszedłem tutaj z biznesu, więc byłem przyzwyczajony do tego, że się wydaje polecenie i one są realizowane. Natomiast w radzie miasta tak nie jest. Tu trzeba prosić, trzeba negocjować, przekonywać.

Ale muszę też powiedzieć, że z biegiem lat coraz mniej cierpliwości mam, bo radni bywają różni, a czasem emocje biorą górę i w związku z tym dochodzi do scysji. Jednakże szczęśliwie w naszej radzie jakichś większych problemów tego typu nie było. Zawsze sobie dawaliśmy radę.

Poza tym, o tym jak rada pracuje, w jakimś sensie decyduje statut miasta. Jestem głównym autorem zmian w tym statucie od wielu lat, więc starałem się zawsze dopasowywać te zapisy do praktyki. Zdarzało się i także wpisywaliśmy tam pewne rozwiązania, które się nie sprawdzały, więc trzeba było je wyrzucać, żeby nie przeszkadzały. Teraz też szykujemy jakieś drobne zmiany, po to, żeby prace przebiegały sprawnie.

PRZECZYTAJ TEŻ: Referendum ws. odwołania prezydenta Konrada Fijołka? Jacek Strojny pyta o nie mieszkańców

Z tym, że dzisiaj jest taki nietypowy czas, jak na historię rady miasta. Sesje trwają za długo. Trudno jest uzyskać zgodę na to, żeby się radni ograniczali w długości swoich wypowiedzi, żeby nie powtarzali argumentu, który już ktoś przed chwilą złożył. Tak jakby chcieli pokazać, że oni też myślą podobnie, co przecież można zrobić podczas głosowania. I z tym będziemy mieli chyba problem, bo ta nasza bardzo aktywna opozycja jest trudna do przekonania w tych kwestiach.

Utrzymać się tutaj, to jest pewne osiągnięcie

Wspomniał pan, że żona protestowała kiedy pan pierwszy raz kandydował. Jak żona patrzy teraz czy protestowała dalej?

– No nie, to już jest zupełnie inna sytuacja. Przecież, tak szczerze mówiąc, ta moja historia jest raczej przykładem sukcesu.

Może nie jest jakiś specjalnie wielki, ale mimo wszystko utrzymać się tutaj, to jest pewne osiągnięcie. Pomimo tego, że trzeba powiedzieć, że ja nigdy nie wygrywałem wyborów jakoś wyraźnie. No z reguły troszkę tak pośrodku stawki się mieściłem.


Dołącz do nas w mediach społecznościowych. Polub toRzeszów na Facebooku, obserwuj na Instagramie.

andrzej dec rada miasta rzeszowa
Udostępnij. Facebook Twitter Email WhatsApp
Paulina Bajda

Od ponad dwudziestu lat w podkarpackich mediach. Pisała m.in. dla Nowin, współpracowała z TVN. Przez lata była redaktorką naczelną Gazety Bieszczadzkiej i Echa Bieszczadów. Aż przyszedł czas na toRzeszow.pl. | Kontakt: paulina.bajda@torzeszow.pl

Podobne wpisy

Co słychać na osiedlach? Rada Osiedla Pobitno: drogi, bezpieczeństwo i konflikt z miastem na starcie

2026-02-06

Stadion PCLA bez dużych imprez? W tle działka z Placem Balcerowicza

2026-01-30

Co dalej z Placem Balcerowicza? Miasto szykuje zamianę działek z Resovia Residence

2026-01-27
Zostaw Komentarz Anuluj odpowiedź

Bądźmy w kontakcie
  • Facebook
  • Twitter
  • Instagram
  • YouTube
Reklama
REKLAMA
Est Poska
Najnowsze

ZUS przelicza emerytury czerwcowe. Większość seniorów dostanie więcej

2026-02-11

Dyplomata usiadł w szkolnej ławce. Konsul Ukrainy odwiedził Branżową Szkołę w Chmielniku

2026-02-11

Rekordowe 94 mln zł na transport na Podkarpaciu. Będzie więcej połączeń i mniej „białych plam”

2026-02-11

Spór o linię nr 30. „Fasadowe konsultacje” – piszą Rzeszowianie, a radny pyta: Decyduje człowiek, czy urzędniczy system?

2026-02-11

Mefedron, marihuana i ponad 100 tys. zł w gotówce w mieszkaniu na Dąbrowskiego

2026-02-11
Wydarzenia
sty 22
Wielogłos - wystawa noworoczna w Rzeszowskim Domu Sztuki
Wielogłos – spotkania ze sztuką. Wystawa noworoczna
sty 30
Krzysztof Gołuch - Hotel
„Hotel” Krzysztofa Gołucha w GFMR
lut 12
Alek Berkowicz z zespołem.
Koncert z poezją w tle. Alek Berkowicz i teksty Kazimierza Treli
lut 13
Old Breakout na scenie. | Fot. FB
Old Breakout. 55 lat płyty „Blues Breakout”
lut 13
Disco Walentynki 2026. Jedną z gwiazd imprezy będzie Zenon Martyniuk.
Disco Walentynki 2026. Zenon Martyniuk, Boys, Czadoman i inni
Kalendarz Imprez
Nie przegap

Zniknie linia nr 30. Mieszkańcy oburzeni, rady osiedli chcą ratować sytuację, ZTM zdania nie zmienia

Aktualności 2026-02-10

Konsultacje społeczne miały poprawić komfort podróżowania po Rzeszowie, a zamiast tego wywołały falę krytyki. Najwięcej emocji budzi likwidacja linii nr 30, kluczowego połączenia dla tysięcy mieszkańców osiedli Andersa i Baranówka.

Cagliari – stolica Sardynii. Miasto słońca na siedmiu wzgórzach

2026-02-07

Co słychać na osiedlach? Rada Osiedla Pobitno: drogi, bezpieczeństwo i konflikt z miastem na starcie

2026-02-06

Co słychać na osiedlach? Śródmieście mówi o odblokowaniu Matejki i nowym placu zabaw

2026-02-03

Wisłokostrada czeka na odwilż. Prezydent chciał już otwierać, ale zima ma inne plany

2026-02-01

Kibice chcą Resovii w nazwie stadionu PCLA. Zbierają podpisy pod petycją

2026-01-31
Facebook Instagram YouTube
  • Redakcja toRzeszow.pl
  • Reklama
  • Regulamin portalu
  • Polityka prywatności
© 2026 ToRzeszow.pl - informacje, które mają znaczenie

Wpisz powyżej i naciśnij Enter, aby wyszukać. Naciśnij Esc, aby anulować.

Szanujemy Twoją prywatność!

Korzystamy z plików cookies, aby zapewnić prawidłowe działanie strony, analizować ruch oraz dostosowywać treści do Twoich preferencji. Możesz zaakceptować wszystkie pliki cookies lub dostosować swoje ustawienia.

Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zobacz preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}