zwięczyca
Rodzinne pikniki, kina plenerowe, spektakle teatralne i wielki finał w Parku Jedności Polonii z Macierzą. Rzeszowski Dom Kultury zaprasza na 11 bezpłatnych wydarzeń, które przez całe wakacje będą odbywać się na osiedlach miasta.
Mieszkańcy trzech rzeszowskich osiedli znów zapłacą mniejsze stawki za wodę i ścieki. Po kilku miesiącach apeli Rada Miasta jednogłośnie przywróciła dopłaty dla około 19 tys. osób z Budziwoja, Matysówki i Zwięczycy, które korzystają z usług zewnętrznych spółek.
Podczas ostateniej sesji rady miasta radni po raz kolejny apelowali o wyrównanie opłat za wodę i odprowadzanie ścieków. Prezydent zapowiada powrót dopłat od lipca, choć problem z własnością sieci nadal pozostaje nierozwiązany.
Na cmentarzu komunalnym przy ul. Świętokrzyskiej na rzeszowskim osiedlu Zwięczyca powstanie 11 nowych odcinków alejek. Miasto ogłosiło już przetarg na wybór wykonawcy inwestycji, która została wybrana przez mieszkańców w ramach Rzeszowskiego Budżetu Obywatelskiego.
Na ul. 9 Dywizji Piechoty w Rzeszowie policjanci namierzyli Audi jadące z ogromną prędkością. Kierowca miał na liczniku 134 km/h, co oznacza, że przekroczył limit aż o 84 km/h.
Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło w poniedziałek przed południem na ul. Podkarpackiej. 89-letni kierowca renault trafił do szpitala po tym, jak uderzył w tył innego pojazdu.
Mieszkańcy południowej części Rzeszowa płacą znacznie więcej za wodę i ścieki niż reszta miasta. Radni domagają się dopłat, z ust prezydenta padają mocne słowa o „zakładnikach” i trudnych decyzjach. Eksperci wyliczają: rachunek za rozwiązanie sprawy może sięgnąć nawet 50 milionów złotych i lata pracy.
– Od stycznia zniknęły dopłaty do wody, przez co wzrosły rachunki – denerwuje się mieszkaniec Zwięczycy. Ratusz tłumaczy, że negocjuje przejęcie sieci, a mieszkańcy kilku osiedli – chociaż obiecywano takie same stawki w całym mieście – na razie muszą płacić więcej.
Groźnie wyglądające zdarzenie na ul. Beskidzkiej w Rzeszowie. Pijany kierowca opla wjechał w słup energetyczny, staranował ogrodzenie prywatnej posesji, a samochód przewrócił się na bok.
Policjanci ruchu drogowego zauważyli mężczyznę czołgającego się w rowie pełnym śniegu. 42-latek był nietrzeźwy i wychłodzony, nie mógł wstać o własnych siłach.