Przejdź do treści
Na żywo
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Gorący tematPolityka i samorząd

Ziobro zwiał do USA, ale podkarpacki PiS wciąż stoi za nim murem

Zbigniew Ziobro uciekł z Węgier do USA i został nowym komentatorem TV Republika. Były minister od miesięcy nie pojawia się na Podkarpaciu i nie kontaktuje z wyborcami, ale lokalni politycy PiS nadal go bronią i przekonują, że jest ofiarą politycznej walki.

12 maja 2026
Debata
Paulina BajdaPaulina Bajda · 12 maja 2026
Udostępnij
Skopiowano!

Jeszcze kilka lat temu Zbigniew Ziobro, były prokurator generalny i minister sprawiedliwości, lubił powtarzać, że „uczciwi nie mają się czego bać”. Dziś podkarpacki poseł najwyraźniej uznał, że jednak lepiej dmuchać na zimne, i po pobycie na Węgrzech przeniósł się do Stanów Zjednoczonych.

Pierwsze informacje o jego „ewakuacji” pojawiły się sobotę 11 maja, w TV Republika. Według medialnych doniesień były minister miał zostać zauważony na lotnisku Newark w stanie New Jersey.

Jego paszport został wcześniej unieważniony, ale jak spekulują politycy rządzącej koalicji, do podróży mógł wykorzystać specjalny dokument wydany przez Węgry. Wizę miała mu pomóc załatwić właśnie TV Republika, z którą Ziobro miał rozpocząć współpracę jako komentator polityczny.

– To dla mnie zaszczyt – mówił na antenie prawicowej stacji.

Ziobro wciąż przekonuje, że nie zamierza się ukrywać

Sam Ziobro wciąż przekonuje, że nie uciekł i nie ma nic do ukrycia.

– Jestem w Stanach Zjednoczonych, przyleciałem wczoraj. To niezwykle złożony, piękny kraj, najsilniejsza demokracja świata – powiedział w poniedziałek rozmowie z TV Republika.

W mediach społecznościowych zapewnia też, że nie boi się procesu.

– Sądu się nie obawiam, sąd amerykański na pewno jest sądem niezawisłym. Jeżeli chcą wytaczać sprawę ekstradycyjną, proszę bardzo – komentuje.

Problem polega na tym, że przed polskim sądem przynajmniej na razie nie stanął. A przypomnijmy, że prokuratura chce postawić mu 26 zarzutów w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości – w tym kierowania grupą przestępczą. Te przestępstwa są zagrożone karą do 25 lat więzienia.

Zbigniew Ziobro w USA
Zbigniew Ziobro na lotnisku Newark w New Jersey. | Zdjęcie przekazane przez Kontakt24. źródło: scrn TVN24

Węgry już nie takie bezpieczne?

Decyzja o wyjeździe do USA miała związek ze zmianą sytuacji politycznej na Węgrzech. Dotychczas Ziobro i jego były współpracownik Marcin Romanowski mogli liczyć tam na ochronę byłego premiera Viktora Orbána.

Po zmianie władzy sytuacja miała się jednak skomplikować, a nowy szef węgierskiego rządu Péter Magyar, zapowiedział, że jego kraj nie będzie bezpiecznym miejscem dla „międzynarodowych przestępców” i zapowiedział ich wydanie Polsce.

Co ciekawe, Ziobro do USA poleciał sam. Romanowski zniknął z Węgier i oficjalnie nie wiadomo, gdzie obecnie przebywa. W jego sprawie wydano już Europejski Nakaz Aresztowania.

Podkarpacki PiS nadal broni Ziobry

Choć Zbigniew Ziobro od dawna nie pojawia się na Podkarpaciu i, jak przyznają nawet działacze PiS, trudno powiedzieć, czy utrzymuje kontakt z lokalnymi strukturami, politycy tej partii nadal stają w jego obronie.

Przewodniczący klubu PiS w sejmiku województwa podkarpackiego Marcin Fijołek uważa, że były minister ma prawo obawiać się działań obecnej władzy.

– Poseł Zbigniew Ziobro w obecnych warunkach politycznych ma pełne prawo uważać, że jego sprawa w świetle działań obecnego rządu traktowana jest w kategoriach walki politycznej – przekonuje.

Dodaje też, że „obawy Zbigniewa Ziobry o uczciwe i obiektywne postępowanie są w pełni uzasadnione”, a cała sytuacja „bardzo negatywnie odbija się na jego zdrowiu”.

Ucieczka partii nie zaszkodzi

Fijołek przypomina również, że Fundusz Sprawiedliwości, z którego Ziobro miał defraudować fundusze, finansował m.in. zakup wozów strażackich i sprzętu dla samorządów, również podkarpackich.

Zapytany przez nas, czy podkarpaccy działacze PiS utrzymują kontakt ze swoim politykiem, odpowiedział krótko:

– Przykro mi, ale nie mam wiedzy w tym zakresie.

Mimo coraz słabszych sondaży partia nie zamierza się od Ziobry odcinać. Marcin Fijołek przekonuje, że ogólna tendencja sondażowa pokazuje, że PiS odbudowuje swoją pozycję. Dodaje, że postępowanie rządu wobec Zbigniewa Ziobry oraz innych spraw, jak chociażby zapaści w służbie zdrowia raczej ten trend będzie wzmacniać.

„Kariera jak z filmu Barei”

Ucieczka byłego ministra wywołała lawinę komentarzy. Część polityków nie szczędziła ironii.

– Ziobro w trasie, za wszelką cenę ucieka przed prawem i sprawiedliwością. Panie Ziobro, przypominam panu Pana słowa: „Niewinni nie mają się czego obawiać”. Proszę nie być miękiszonem i zapraszamy z powrotem do kraju. Myślę, że na lotnisku będzie na Pana ktoś czekał! – ironizuje mediach społecznościowych minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

Radosław Sikorski skomentował sprawę jeszcze krócej:

– Dał dyla. Nie ma już honoru wśród złodziei.

„Trzy grosze” w swoim stylu dorzucił też podkarpacki poseł PSL Adam Dziedzic.

– Kurs na Węgrzech nie poszedł na marne! ”PIERWSZY SZERYF PiS-u” w końcu zdał egzamin i został gwiazdą TV Republika w USA. Kariera jak z filmu, tylko scenariusz pisał Bareja – komentuje.

Ziobro wciąż czuje się niewinny

Ziobro w opublikowanym w mediach społecznościowym filmie, przekonuje, że w przyszłości doprowadzi do tego aby „Koalicja 13 grudnia” poniosła odpowiedzialność, a oskarżenia jakie są kierowane przeciwko politykom opozycji są „selektywne”.

– Jeśli dziś robią to wobec polityków opozycji, jutro mogą to robić wobec każdego i takie zjawiska nie mogą mieć miejsca w państwie prawa – mówi.

Dodaje, że jeżeli Tusk chce wszcząć procedurę ekstradycyjną, to radzi mu się „dobrze przygotować, bo nie będzie to dla nich łatwy bój”.

Będzie ekstradycja?

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapowiedział jednak, że jeśli pobyt Ziobry w USA się potwierdzi, Polska wystąpi o jego ekstradycję.

– (…) Jeżeli będzie potwierdzone, że jest w Stanach Zjednoczonych, to wystąpimy o jego ekstradycję – zapowiedział.

Rząd chce też wyjaśnić, jak były minister opuścił Węgry mimo unieważnionych dokumentów podróży.

Rzecznik prokuratury krajowej w rozmowie z Gazetą Wyborczą przypomniał jednak, że Ziobro wciąż nie jest osobą poszukiwaną międzynarodowo. Wniosek do sądu o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania prokuratura skierowała już 10 lutego, ale do tej pory pozostał nierozpoznany.

Sam Ziobro zapewnia jednak, że „w żadnym razie nie zamierza się ukrywać”. Na razie wygląda jednak na to, że najłatwiej będzie go spotkać nie na Podkarpaciu, ale w studiu TV Republika – tyle że po drugiej stronie oceanu.

Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Komentarze

Komentarze0

Powiązane artykuły

Niezbędne cookies działają zawsze. Za Twoją zgodą sprawdzamy też, jak korzystasz ze strony - zapisujemy przebieg wizyty i kliknięcia, żeby ją poprawiać. Robi to dostawca spoza EOG, a zgodę wycofasz w stopce. Polityka prywatności, Polityka cookies.