Przejdź do treści
Na żywo
Bezpłatne badania dla seniorów w Rzeszowie. EKG, mammografia, słuch i wzrok [PROGRAM]USC wydało pierwszą transkrypcję. Konrad Fijołek: W Rzeszowie uznajemy małżeństwa jednopłciowe Wypadek na S19 w Stobiernej. Pijany kierowca zjechał na przeciwległy pas i wypadł z drogi Prof. Kazimierz Widenka nowym konsultantem krajowym w dziedzinie kardiochirurgiiWieża na Baranówce nie do rozebrania, przynajmniej na razie. Jest ruch konserwatora zabytkówKierowcy mają zwolnić, piesi mają być lepiej widoczni. Przebudują przejście w LutoryżuSłowacka sztuka w Rzeszowie. „Dialog linii i barw” można oglądać w WDK72-latka uwierzyła w historię o chorej córce. Straciła 60 tys. zł, przyszedł po nie 15-latekBezpłatne badania dla seniorów w Rzeszowie. EKG, mammografia, słuch i wzrok [PROGRAM]USC wydało pierwszą transkrypcję. Konrad Fijołek: W Rzeszowie uznajemy małżeństwa jednopłciowe Wypadek na S19 w Stobiernej. Pijany kierowca zjechał na przeciwległy pas i wypadł z drogi Prof. Kazimierz Widenka nowym konsultantem krajowym w dziedzinie kardiochirurgiiWieża na Baranówce nie do rozebrania, przynajmniej na razie. Jest ruch konserwatora zabytkówKierowcy mają zwolnić, piesi mają być lepiej widoczni. Przebudują przejście w LutoryżuSłowacka sztuka w Rzeszowie. „Dialog linii i barw” można oglądać w WDK72-latka uwierzyła w historię o chorej córce. Straciła 60 tys. zł, przyszedł po nie 15-latek
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Nowe technologie

Uczniowie bez smartfonów na lekcjach? Projekt ustawy czeka w Sejmie

Dzieci spędzają ze smartfonem ponad pięć godzin dziennie. Zdaniem polityków Polska 2050 Szymona Hołowni to jeden z powodów, dla których powstał projekt ustawy ograniczającej korzystanie z telefonów w szkołach. Jak mówią – nowe przepisy mają pomóc w walce z uzależnieniem od internetu i poprawić koncentrację uczniów.

Paulina BajdaPaulina Bajda · 10 marca 2026
Udostępnij
Skopiowano!

Projekt ustawy przygotowali politycy Polska 2050 Szymona Hołowni. Zakłada on ograniczenie korzystania ze smartfonów w szkołach podstawowych. Dotyczyłby około 14 tys. szkół i nawet 3 mln uczniów. Rozwiązanie mogłoby być również wprowadzane w szkołach ponadpodstawowych.

Jak tłumaczył podczas dzisiejszej konferencji prasowej Damian Szubart, przewodniczący Polska 2050 na Podkarpaciu, projekt został złożony w Sejmie 27 czerwca ubiegłego roku.

– Pierwsze czytanie odbyło się 5 sierpnia 2025 roku. Obecnie jest w pracach sejmowej komisji edukacji, nauki i młodzieży – mówił.

Politycy liczą, że projekt uzyska poparcie w koalicji rządzącej, tym bardziej, że podobne rozwiązania przygotowuje także resort edukacji kierowany przez Barbarę Nowacką z Koalicji Obywatelskiej.

Telefony odkładane na czas lekcji

Zgodnie z założeniami projektu uczniowie w czasie lekcji nie mogliby korzystać ze smartfonów. Telefony mogłyby być odkładane w klasie lub do specjalnego depozytu.

– To nie musi być depozyt. Wystarczy, że odłożymy telefon na półce w szafce w sali. To nie jest akurat problem – tłumaczył przewodniczący.

Podkreślał jednocześnie, że część szkół już dziś wprowadza podobne zasady w swoich statutach.

– W co najmniej połowie szkół takie rozwiązania już są. Wszystko zależy jednak od czynnika ludzkiego. Od dyrektora i nauczyciela, czy będą w stanie konsekwentnie egzekwować te zasady – mówił.

Adam Szubart
Dzieci spędzają na rozmowach z rówieśnikami i rodzicami mniej czasu niż na korzystaniu z telefonów – mówił Damian Szubart. | Fot. Paulina Bajda

Politycy: Chodzi o zdrowie i relacje

Autorzy projektu przekonują, że ograniczenie używania telefonów w szkołach jest potrzebne ze względu na zdrowie i rozwój dzieci.

Damian Szubart zwracał też uwagę na wyniki badań dotyczących korzystania z telefonów przez młodzież.

– Dzieci w wieku szkolnym spędzają w dni robocze ponad pięć godzin dziennie używając swoich telefonów. Ten czas się wydłuża i prowadzi do tego, że spędzają z rówieśnikami i rodzicami mniej czasu niż na korzystaniu z telefonu – mówił.

A długotrwałe korzystanie ze smartfonów może prowadzić m.in. do izolacji społecznej, problemów zdrowotnych czy spadku koncentracji.

„Nie chcemy wychowywać cyborgów”

Politycy przekonują, że ograniczenia nie są wymierzone przeciwko młodym ludziom.

– Jeżeli stawiamy na szali podstawową umiejętność ludzką, jaką jest nawiązywanie bezpośredniego kontaktu, a stwarzamy sobie cyborgi, które siedzą tylko na internecie czy na telefonie, one to zrozumieją prędzej czy później – przekonuje Szubart.

Podkreślał też, że jego własna córka rozumie potrzebę ograniczenia korzystania z telefonu.

– Ona dużo czyta, korzysta z książek. To trzeba dzieciom tłumaczyć – dodał.

Zdaniem Łukasza Skóry, członka zarządu regionu Polska 2050, projekt ma także znaczenie wychowawcze i profilaktyczne.

– Prawo oświatowe jednym ze swoich celów systemowych ma wychowanie młodej osoby ku dojrzałości – w sferze fizycznej, emocjonalnej i społecznej. Nasze rozwiązanie pozwala wprowadzić dodatkową profilaktykę uzależnień związanych z internetem – mówił.

Według niego nowe przepisy mogłyby sprawić, że przez kilka godzin dziennie uczniowie będą funkcjonować bez smartfonów.

– Na te pięć do siedmiu godzin dziennie nasze dzieci będą wolne od smartfonów i wolne od uzależnień – dodał.

Łukasz Skóra
Nasze rozwiązanie pozwala wprowadzić dodatkową profilaktykę uzależnień związanych z internetem – dodał Łukasz Skóra. | Fot. Paulina Bajda

Uczniowie: To może pomóc

Pomysł skomentowali nam także licealiści z I Liceum Ogólnokształcącego w Rzeszowie, bo to właśnie pod ich szkołą politycy zorganizowali konferencję prasową.

– Dla młodszych będzie to bardzo dobre rozwiązanie, bo starszym często telefon pomaga w nauce. Myślę, że dobrym rozwiązaniem będzie chowanie go w depozycie, bo kusi w trakcie lekcji, a jak się nie słucha tego, co mówi nauczyciel, to potem są braki – mówi Wiktor, uczeń I LO w Rzeszowie.

Przyznaje też, że sam czasami zagląda do telefonu podczas lekcji.

– Czasem sprawdzam, kiedy dostanę sms od mamy – dodaje.

Podobnego zdania jest jego kolega Maciek, który dodaje, że jego młodsza siostra ma już ograniczony dostęp do smartfona w trakcie lekcji, dzięki czemu bardziej skupia się na lekcjach. Jak dodaje, w starszych klasach oddawanie telefonów do depozytu mogłoby ograniczyć czas spędzany przed ekranem.

– Gdyby telefony były oddawane do depozytu, to zmniejszyłby się czas, który spędzamy w telefonie – podkreśla.

Projekt ustawy jest obecnie analizowany w sejmowej komisji. Jeśli prace legislacyjne zakończą się powodzeniem, nowe przepisy mogłyby wejść w życie najwcześniej w przyszłym roku.

Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Komentarze

Komentarze0

Powiązane artykuły

Niezbędne cookies działają zawsze. Za Twoją zgodą sprawdzamy też, jak korzystasz ze strony - zapisujemy przebieg wizyty i kliknięcia, żeby ją poprawiać. Robi to dostawca spoza EOG, a zgodę wycofasz w stopce. Polityka prywatności, Polityka cookies.